“50 twarzy Grey`a”. 10 kłamstw o miłości

Ekranizacja bestsellerowej książki erotycznej "50 twarzy Grey`a" przy okazji Walentynek wchodzi do polskich kin. Ta sadomasohistyczna historia uczy, jak pojmować "miłość" w zły, a często patologiczny, sposób.

1. Relacja oparta na zachciankach jest super!

"50 twarzy Grey`a" to gloryfikacja związku opartego na niczym poza atrakcyjnością. Christia i Ana (główni boheterowie) pragną siebie w łóżku. Każda wolną chwilę poświęcają na seks lub fantazjowanie o nim. Ich relacja to nawet nie romans. To niedojrzałe zachcianki wyrośniętych, ale nie dorosłych ludzi.

2. Warto nieustannie kłamać

Każda relacja, która zmusza cię do okłamywania bliskich osób, jest toksyczna. Bohaterka "50 twarzy Grey`a" robi to przez cały czas trwania tej "niby-hitowej" historii.

3. Po co słuchać sumienia?

Kiedy sumienie Any zaczyna się odzywać, dziewczyna robi wszystko, żeby je zagłuszyć. Ona wie, że trwa w toksycznym związku. Christiana porównuje nawet do psychopatycznego, francuskiego gwałciciela, który zabijał swoje żony. Zamiast jednak uciekać, woli trwać w tej chorej relacji.

4. Nadużycia? To nie jest istotne

Tytułowy Grey jako dziecko był wykorzystywany seksualnie. Jako dorosły mężczyzna czerpał przyjemność z zadawania i otrzymywania fizycznego bólu. Wprawdzie w dalszej części historii zmienia się, ale żadna kobieta nie powinna wchodzić w związek, który jest oparty na psychicznych i fizycznych nadużyciach.

5. Dziewictwo to choroba

Kiedy Christian dowiaduje się, że Ana jest dziewicą, postanawia natychmiastowo naprawić ten oburzający stan. Godna podziwu cnota jest przez niego traktowana jako choroba, której się trzeba błyskawicznie pozbyć.

6. Seks = miłość

Cała historia to fantazja o związku sadomasochisty z rozpaczliwie naiwną dziewczyną, której marzą się intensywne doznania cielesne. Niczego więcej w tym związku nie ma. Hormony, emocje, pożądanie i… tyle. A przecież miłość to nie seks!

7. Miłość to pożądanie

Kolejne kłamstwo, które ta toksyczna historia stara się zaszczepić w jej odbiorcach. Pożądanie nie jest przecież miłością, która polega m. in. na kochaniu bezinteresownym. Pożądanie, które zawsze jest egoistyczne i nie bierze pod uwagę drugiej osoby, niszczy prawdziwą miłość.

8. Strach jest OK, jeśli kochasz

Bohaterka "50 twarzy Grey`a" boi się swojego kochanka-oprawcy. Nie może być z nim szczera, bo może ją za to pobić lub w inny, chory sposób poniżyć. Mimo tego uważa, że go kocha. Nawet jeśli żywi do niego silne, pozytywne emocje, ich związek na pewno nie jest oparty na miłości.

9. Stalking? To normalne!

Christian nie ma oporów, by sprawdzać telefon Any czy ją śledzić. Posunął się nawet do wykupienia firmy, w której pracowała. Dalej twierdzisz, że to nie obsesja? Christian wykupił wszystkie zdjęcia Any, by nikt inny nie mógł na nią patrzeć. Takie coś powinno się leczyć, a nie promować to na kartach książki czy ekranach kin!

10. W rzeczywistości też tak jest!

Fanki książki są zachwycone, kiedy Christian się nieco zmienia. Jego nadużycia stają dla nich akceptowalne, co nigdy nie powinno mieć miejsca w realnym życiu. Każda forma stalkingu czy przemocy musi zostać ujawniona i ukarana. A co, jeśli odbiorcy "50 twarzy Grey`a" nie będą w stanie odróżnić fikcji od rzeczywistości?

Uważaj na to kłamstwo.  "50 twarzy Grey`a" to pornografia premium!

Nie daj się zmylić formą, w jakiej ukazała się ta bulwersująca historia. Książka na pierwszy rzut oka nie wygląda szokująco, jej gustowna okładka dodatkowo myli. Jednak "50 twarzy Grey`a" to nadal pornografia, którą udało się sprzedać światu jako pikantny bestseller klasy premium (wystarczy wejść na ten fanpage agregujący cytaty z książki, by stwierdzić, że to zwykły badziew).

Ta historia niesie ze sobą wszelkie nadużycia nieodłącznie związane z pornografią. Przemyca podziw dla, m. in: stalkingu, manipulacji, dominacji, przemocy, poniżania czy sadomasochizmu. Czyli dla wszystkiego, z czym chrześcijanin nie powinien mieć nic wspólnego.

Poza tym warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Czy uległość wobec nieprzeciętnie inteligentnego, szalenie kuszącego uwodziciela, której nie jest w stanie przerwać ani strach, ani przemoc, ani poniżanie, nie przypomina romansu z tym, który zrobi wszystko, by zdeptać ludzką godność? Nie warto ryzykować związku z diabłem!


Tekst powstał na podstawie artykułu "50 Shades of Filth: 10 Reasons 50 Shades of Grey Teaches Wrong Lessons about Love and Relationships", który ukazał się w serwisie CatholicLink.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

5 wierszy o miłości, które warto znać

Jak wiadomo, miłość jest niewyrażalna w słowach. Byli jednak tacy, którzy próbowali - twórcy przejmującej poezji


Konstanty Ildefons Gałczyński

Rozmowa liryczna

— Powiedz mi jak mnie kochasz.

— Powiem.

— Więc?

— Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.

Kocham cię w kapeluszu i w berecie.

W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.

W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.

I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.

I gdy jajko roztłukujesz ładnie —

nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.

W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.

I na końcu ulicy. I na początku.

I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.

W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.

W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.

Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.

I wiosną, kiedy jaskółka przylata.

— A latem jak mnie kochasz?

— Jak treść lata.

— A jesienią, gdy chmurki i humorki?

— Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.

— A gdy zima posrebrzy ramy okien?

— Zimą kocham cię jak wesoły ogień.

Blisko przy twoim sercu. Koło niego.

A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.


Juliusz Słowacki

*** [A ona – bywało – …]

A ona — bywało —

Głowę mi piękną położy na ramię

I mówi: “Słyszę piosnkę doskonałą”.

Ja patrzę w oczy — i wiem, że nie kłamie,

W promiennych oczach bowiem światło grało

Słoneczne, jakieś piękne było znamię.


5 wierszy o miłości, które warto znać


Leopold Staff

Oczy me pełne

Oczy me pełne ciebie, jak polne krynice,

Gdzie niebiosa swe jasne odbijają lice.

Uszy me pełne ciebie, jak muszla echowa,

Co szumy oceanu w swojej głębi chowa.

Nozdrza me pełne ciebie, jak duszne ogrody

Zapachu róż szkarłatnej, królewskiej urody.

Wargi me pełne ciebie, jak pszczela pasieka

Pełna miodnego wina, kwiatowego mleka.

Dłonie me pełne ciebie, jak plecione kosze,

Gdzie jesień składa źrałych owoców rozkosze.

Serce me pełne ciebie, jak korona drzewa

Gniazd ptactwa, co upojną miłości pieśń śpiewa.

Dusza ma pełna ciebie, jako wirów morze,

Co nigdy uśpić swego szaleństwa nie może!


ks. Janusz Pasierb

Podobieństwo

Zaczynam podejrzewać że mnie naprawdę kochasz skoro z takim uporem stwarzasz na swój obraz

chcesz się odbijać we mnie jak w chłodnym jeziorze które nie dotknięte ścina się na kamień

twoja bezwzględność smutek i udręka przypominają kogoś o kim wiele w Biblii


ks. Jan Twardowski

*** (Nie płacz w liście)

Nie płacz w liście

nie pisz, że los Ciebie kopnął

nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia

Kiedy Bóg drzwi zamyka – to otwiera okno

Odetchnij, popatrz

Spadają z obłoków

małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia

a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju

i zapomnij, że jesteś, kiedy mówisz, że kochasz



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas