Bonusy dla rodzin

Rodziny wielodzietne wychodzą z cienia. Wieloletnia walka, upór i przede wszystkim cierpliwość w dążeniu do celu sprawiły, że państwo i samorządy zaczynają wspierać rodziny. Warto wiedzieć, w jakich dziedzinach i pod jakimi warunkami możemy liczyć na wsparcie.

Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Bonusy dla rodzin

Becikowe

Becikowe – od tego się właśnie zaczyna. To pierwsza pomoc, na jaką mogą liczyć rodzice po narodzeniu dziecka. 1000 zł w powitalnym prezencie. Niestety zmieniły się przepisy i od początku roku ta pomoc dotyczy tylko rodzin, których dochód (w przeliczeniu na osoby) nie przekracza 1922 zł miesięcznie. Ważne, by wniosek o becikowe złożyć w ciągu dwunastu miesięcy od narodzin, w przeciwnym razie przepada. Do wniosku trzeba dołączyć zaświadczenia o wizytach u ginekologa, które mama musi rozpocząć przed dziesiątym tygodniem ciąży.

Urlop rodzicielski

Po narodzinach dziecka i becikowym przychodzi czas na urlop rodzicielski. I tu następują ważne zmiany dotychczasowych przepisów. Niebawem wejdzie w życie rządowy projekt, w którym prawo do rocznego urlopu rodzicielskiego będą mieli rodzice dzieci urodzonych w 2013 roku. Dotyczy to rodziców zatrudnionych na etacie lub prowadzących działalność gospodarczą i opłacających składki ZUS. Niestety, pełne wynagrodzenie przyznawane będzie tylko przez część urlopu – sześć pierwszych miesięcy. Potem zostanie obniżone o 40 procent. Natomiast jeśli rodzic od razu zdecyduje się na roczny urlop – przez dwanaście miesięcy będzie otrzymywał 80 procent wynagrodzenia.

Bezpłatny urlop wychowawczy

Po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego przysługuje jeszcze bezpłatny urlop wychowawczy. W tym czasie mama lub tata mogą pracować dodatkowo, ale tylko w taki sposób, by móc nadal opiekować się dzieckiem.

Ulga podatkowa

W tym roku zmieniają się także przepisy dotyczące ulgi podatkowej dla rodziców wychowujących dzieci. Korzystne zmiany dotyczą rodziców trojga i większej liczby dzieci – ulgi będą większe. Niestety pogorszy się sytuacja rodziców z jednym dzieckiem – w ich przypadku przyznanie ulgi uzależnione będzie od dochodu rodziców. Ulga na drugie dziecko – pozostanie bez zmian.

Bonusy dla rodzin

Karty Dużej Rodziny

W niemal sześćdziesięciu gminach w całej Polsce wprowadzone zostały Karty Dużej Rodziny.  Najczęściej oferują zniżki na przejazdy komunikacją miejską, na bilety do kina i teatru, basenu i ZOO – to dobry początek tego, czego potrzeba rodzinom. Już niebawem, jeszcze latem, Kartę zamierza wprowadzić  Łódź. Tym samym dołączy do innych większych i mniejszych miast, do Grodziska Mazowieckiego (gdzie wszystko się zaczęło), Legionowa, Gdańska, Krakowa i wielu innych. Gdańsk oferuje m.in. darmowe przejazdy. W podwarszawskim Legionowe, gdzie – co bardzo ważne – Karta nie jest uzależniona od wysokości dochodów – można mniej płacić za żłobek. W większości miast, które przyjęły Kartę, ulgi są podobne i odpowiadają na najważniejsze potrzeby rodzin.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Patrycja Michońska-Dynek

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Włoscy lekarze odmawiają aborcji

We Włoszech lawinowo wzrosła liczba lekarzy i pielęgniarek odmawiających dokonywania aborcji. Sprzeciw sumienia ocala tysiące dzieci.

Beata
Zajączkowska
zobacz artykuly tego autora >

Statystyki mówią same za siebie. 71 proc. ginekologów, 51 proc. anestezjologów i 48 proc. personelu paramedycznego wyraziło w tym kraju sprzeciw sumienia. Liczba ta stale rośnie. Aborcji dokonują głównie lekarze w podeszłym wieku. Ich liczbę w całych Włoszech szacuje się na ok. 150 osób.

Młode pokolenie ginekologów coraz częściej odmawia zabijania nienarodzonych. Na uczelniach brakuje wykładowców chcących uczyć tego, jak się zabija. Kolejne szpitale zamykają odziały aborcyjne z powodu braku personelu.

W jednej trzeciej regionów Włoch (odpowiadających polskim województwom) w aż 80 proc. placówek zdrowia pracuje personel opowiadający się za życiem. Prym wiedzie Lacjum (91,3 proc.) i Apulia (89 proc.).

W Italii coraz częściej wygrywa życie. Jest to m.in. wynik mrówczej pracy organizacji pro-life uwrażliwiających na forum społecznym na problemy etyczne, sprawnie działającej sieci ośrodków pomocy dla kobiet oczekujących potomstwa, a także, paradoksalnie, ustawy aborcyjnej pozwalającej na dokonywanie aż do końca 8 miesiąca ciąży tzw. aborcji terapeutycznych.

Włoscy lekarze odmawiają aborcji

– Wielu lekarzy po udziale w tak drastycznej aborcji powiedziało nigdy więcej. Kolejny powód to fakt, że «terapeutyczny» zaczyna być utożsamiany z «eugeniczny» – wskazuje Giuseppe Noia kierujący we Włoszech Stowarzyszeniem Katolickich Ginekologów i Położnych. Faktem jest, że na włoskich ulicach coraz trudniej spotkać dziecko z zespołem Downa czy inną niepełnosprawnością. Lekarze coraz częściej słyszą bowiem argument, że rodzice z różnych powodów nie chcą dziecka, ale przede wszystkim nie chcą TAKIEGO dziecka.

Tylko przez sprzeciw sumienia jesteśmy w stanie postawić tamę nadużywaniu obowiązującej ustawy aborcyjnej – wskazuje prof. Claudio Giorlandino. Przyznaje zarazem, że nie zawsze sprzeciw sumienia dyktowany jest względami etycznymi czy ogólnoludzkimi. Presja społeczna w Italii jest tak wielka, że wielu lekarzy nie chce by przylgnęła do nich etykietka „aborter”. Zwykły ludzki oportunizm, ale ratujący życie.

Włochy są też przykładem tego, że choć wciąż Kościół katolicki najgłośniej mówi o obronie życia to ruchy pro-life łączą w tym kraju ludzi różnych przekonań, religii i, biorąc pod uwagę coraz większą mozaikę etniczną mieszkającą pod słońcem Italii, także kolorów skóry. Jasno dowodzi to, że walka o ludzkie życie jest kwestią ogólnoludzką, która przesądzi w jakim świecie przyjdzie nam żyć.

To, co jednych cieszy i dla których jest powodem do dumy przez innych postrzegane jest jako „zamach na prawa kobiety”. Środowiska laickie podniosły w ostatnim czasie istne larum, że sprzeciw sumienia grozi utratą gwarantowanego ustawowo prawa do aborcji. Jednak z lekarek-aborterek żaliła się przy tym, że „z powodu sprzeciwu sumienia swych kolegów ze szpitala sama ma tyle pracy, że czuje się zmęczona”.

Prym w tej walce o „dobro kobiety” wiedzie radykalna aborcjonistka Emma Bonino. Była komisarz unijna w obecnym rządzie jest ministrem spraw zagranicznych. Budzi to poważny niepokój środowisk pro-life ponieważ od zawsze walczyła we Włoszech o legalizację aborcji, eutanazji, związków homoseksualnych oraz narkotyków. Teraz jej głos stanie się bardziej słyszalny na arenie międzynarodowej. Warto pamiętać, że z unijnych pieniędzy (czyli naszych podatków) finansowane jest zabijanie nienarodzonych choćby w krajach rozwijających się. Stąd popierana przez Kościół i Papieża Franciszka obywatelska inicjatywa „Jeden z nas” mająca zahamować ten proceder. Także działania Organizacji Narodów Zjednoczonych „mające chronić zdrowie kobiety” to w dużej mierze inicjatywy antynatalistyczne.

Włoscy lekarze odmawiają aborcji

Środowiska europejskiej lewicy kilka lat temu podjęły zamach na sprzeciw sumienia próbując prawnie osłabić tę klauzulę ponieważ – jak głosiły – jest zagrożeniem dla „osiągnięć” współczesnej medycyny. Na całe szczęście sumienia delegatów Rady Europy ocaliły klauzulę i poparły sprzeciw sumienia. Przyjęty tekst głosi, że żaden szpital, placówka czy osoba nie mogą być przedmiotem żadnej presji czy dyskryminacji ani ponosić żadnej odpowiedzialności w wypadku gdy odmówią przeprowadzenia aborcji czy eutanazji lub wzięcia w nich udziału.

Do prawa stanowionego nie można podchodzić bałwochwalczo. Ważne jest, by nie dać się omamić dialektyce środowisk, które w imię praw kobiety zapominają o prawach dziecka. Chodzi o ochronę życia, czyli największego dobra, jakim człowiek dysponuje. Ono jest i powinno pozostać wartości uniwersalną. Stąd walka o sumienia lekarskie. Walka, którą Włochy w ostatnich latach wygrywają.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Beata Zajączkowska

Zobacz inne artykuły tego autora >
Beata
Zajączkowska
zobacz artykuly tego autora >