Weronika Kostrzewa - Miejsce Spotkania/Youtube.com

Co zrobić, żeby jutro kolejne 15 osób nie popełniło samobójstwa? Wyjaśnia ks. Tomasz Trzaska

10 września obchodzony jest światowy dzień zapobiegania samobójstwom. W Polsce odbiera sobie życie codziennie 15 osób - to więcej niż ginie w wypadkach samochodowych. Czy możemy coś na to zaradzić? "Przede wszystkim trzeba zechcieć zobaczyć" - mówi ks. Tomasz Trzaska w programie "Miejsce Spotkania" Weroniki Kostrzewy.

Reklama

„Życie Warte jest Rozmowy” to kampania społeczna poświęcona zwiększaniu świadomości na temat samobójstw, a także pomocy osobom w kryzysie samobójczym. Na swojej stronie internetowej piszą tak: „została stworzona z myślą o osobach, które borykają się z myślami samobójczymi, mają za sobą próby samobójcze lub straciły kogoś w wyniku samobójstwa.” Tomasz Trzaska, ambasador akcji, w rozmowie z Weroniką Kostrzewą zdradza jak dostrzec człowieka w kryzysie, czy księża także popełniają samobójstwa, oraz jaką rolę w tym temacie odgrywają media.

Jak poznać, czy ktoś jest w kryzysie?

Przede wszystkim trzeba zechcieć zobaczyć. (…) Jeżeli np. w czyiś ustach pojawiają się słowa „dla mnie już nie ma ratunku”, „beze mnie wam będzie lepiej”, „wszystko straciłem”, życie nie ma sensu”, albo jeśli ktoś pod wpływem alkoholu nagle zaczyna mówić, że ma czasem myśli samobójcze, albo ktoś zaczyna się zmieniać, np. staje się agresywny, a nigdy nie był, staje się wycofany, a zawsze był duszą towarzystwa. Czasem ludzie rozdają swoje rzeczy, czasem wpadają w takie melancholijne stany – wymienia ks. Tomasz Trzaska. Przekonuje, że pomoc osobom dotkniętym kryzysem wymaga rozmowy i czasu:

Jeśli chcemy komuś pomóc, to nie może być tak, że mówimy „mam 15 minut, mów co tam u ciebie”. Trzeba poświęcić ten czas, czasem trzeba pomóc w kilka osób. Czasem trzeba usłyszeć ileś razy, że „nie, nie chcę, nie potrzebuję”. (…) W skrajnych przypadkach, jakiś naprawdę jednoznacznych, że jest zagrożone czyjeś życie trzeba wezwać pomoc specjalistyczną, zadzwonić pod 112 i powiedzieć „Ta osoba zagraża swojemu życiu”.

Reklama
Reklama

Z roku na rok mamy 77% więcej samobójstw wśród młodzieży i dzieci

Kiedyś usłyszałem takie jedno zdanie o samobójstwie kleryka: „No słabe pokolenie”. Ja mówię: ciekawe czy byś tak powiedział jakby to twój syn odebrał sobie życie – „słabego miałem syna – taki mi się słaby psychicznie urodził jakiś” – mówi w programie ks. Trzaska.

Ambasador „Życie warte jest rozmowy” zauważa, że młode pokolenie jest obecnie mocno obciążone, a wpływ rozwoju technologicznego powoduje osamotnienie. Jak dodaje prowadząca wywiad, Weronika Kostrzewa – Dziś dziecko nie jest w swoim pokoju bezpieczne. Dziś dziecko w swoim pokoju (…) może zostać zaszczute, zostać zniszczone albo ogłupione czymś.

Inny problem jaki zauważa ks. Tomasz polega na tym, że rodzice zadają pytania, ale nie chcą znać odpowiedzi. Podkreśla, że ważna jest edukacja, ale także gotowość na to, że odpowiedź może paść inna, niż byśmy tego oczekiwali.

Reklama
Reklama

Samobójstwa popełniają także księża

Księża nie spadają z nieba, ani księżyca oczywiście. Księża to są normalni ludzie. Co więcej, wybraliśmy sobie taką profesję, (…) która jest na świeczniku i naznaczona samotnością. Nie jesteśmy wolni od rodzin dysfunkcyjnych, nie jesteśmy wolni od zranień w dzieciństwie, od zranień w młodości, nie jesteśmy wolni od spraw, w które trzeba pójść i przesiedzieć na terapii – tłumaczy ks. Trzaska. Dalej przekonuje, że księża także uczęszczają na psychoterapię choć wielu z nich się do tego nie przyznaje. Zadania jakie spadają na księży powodują, że muszą oni być „fighterami”, a trzymanie roli bywa przytłaczające:

Jeśli ksiądz sobie nie poukłada tego kim jest, jakim jest człowiekiem, to będzie cały czas w roli. (…) Jeśli ksiądz nie upora się z tym, że jest księdzem i ma prawo do pewnych rzeczy – do słabości, do radości, tylko będzie w roli, to się będzie bardzo męczył w sensie takim, że się będzie cały czas pilnował. (…) Biorąc pod uwagę wszystkie obciążenia, które mamy plus zdarzają się depresje, samotność – zupełnie te same przyczyny co w innych przypadkach ludzi samotnych, dorosłych, obciążonych wieloma sprawami, dochodzi do samobójstw. (…) Myślę, że to jest taki dowód na to, że w tych sprawach nie ma miejsca na kompromisy.

Rola mediów

Jeśli nagle media o kimś mówią przez określony czas, stoją pod jego domem, nawet jak sobie zasłużył, to mi się pojawia obawa, żeby czegoś sobie nie zrobił – mówi ks. Trzaska. Dodaje później, że na mediach ciąży ogromna odpowiedzialność społeczna w sposobie informowania o samobójstwach. Medialna nagonka na daną osobę może również nieść zagrożenie popełnienia samobójstwa, a nawet ponownego podjęcia próby samobójczej, jeśli dotyczy to osoby, która już raz próbowała odebrać sobie życie. Co więcej – dany materiał może zranić nie tylko tą osobę, ale także jej rodzinę, czy przyjaciół. To powtórne traumatyzowanie ofiary i bliskich, którzy i tak są już pogrążeni w trudnych emocjach po próbie samobójczej. Podawanie do publicznej wiadomości o sposobach może również podpowiedzieć osobom, którzy także myślą o odebraniu sobie życia.

Reklama

Więcej w poniższym materiale wideo:

Jeśli potrzebujesz wsparcia, poniżej znajdziesz bezpłatne całodobowe numery pomocowe:

800 702 222 – Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
800 121 212 – Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
800 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”

Nie bój się prosić o pomoc.

ka/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę