video-jav.net
NEWSY ŚDM

Ocalała więźniarka: spodziewaliśmy się słów ostrzeżenia

Milczenie papieża było na pewno wymowne, ale niemniej spodziewaliśmy się usłyszeć jakieś ostrzeżenia przed zagrożeniem, jakie niesie współczesny świat – powiedziała KAI po wizycie w Auschwitz II-Birkenau jedna z ocalałych więźniarek, Janina Rekłajtis.

Polub nas na Facebooku!

„Na spotkaniu ze ściślejszą grupa papież pewnie przekazał więcej. Dziś widzieliśmy tu, że był bardzo skupiony i niewiele mówił, ale widać było, że przemyślał sprawy, jakie tu były” – powiedziała była więźniarka z Birkenau.

 

Zdaniem Janiny Rekłajtis, milczenie papieża było „na pewno wymowne, ale niemniej spodziewaliśmy się usłyszeć jakieś ostrzeżenia przed zagrożeniem, jakie niesie współczesny świat”.

 

81-letnia Janina Rekłajtis (nr obozowy 83043) trafiła do obozu w Brzezince jako dziecko.


lk / Brzezinka

Abp Gądecki: milczenie Papieża wyraża desperację ludzkości

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że dzisiejszą wizytę Franciszka i jego modlitwę w milczeniu w byłym niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau można podsumować, powtarzając to, co jest napisane na jednej z tablic pod pomnikiem ofiar, że jest to: „krzyk zdesperowanej ludzkości, a zarazem miejsce ostrzeżenia”.

Polub nas na Facebooku!

– Odwołując się do myśli Franciszka o „dobrej i złej pamięci”, trzeba powiedzieć, że jego wizyta w Auschwitz-Birkenau była wyrazem „dobrej pamięci” – powiedział KAI abp Stanisław Gądecki. A chodzi tu o taką pamięć, która nie prowadzi do oskarżeń, ale stara się wydobyć i budować dobro.

 

Wizyta Franciszka była też – dodał – także ostrzeżeniem, aby nie dokonało się ponownie odwrócenie ludzkości od Boga, czego wyrazem jest to co się stało w Auschwitz-Birkenau.

 

Człowiek bowiem, wyjaśnił abp Gądecki, podobnie jak „księżyc wobec słońca, jest tylko odblaskiem boskiej światłości i żywi się tym światłem, które pochodzi nie od niego, ale od Boga”.

 

„Jak długo ludzkość będzie trwała przy Bogu, tak długo księżyc ten będzie świecił. A kiedy się odwróci, może się tak samo skończyć jak w Auschwitz” – powiedział.

 

Dodał, ze wielu ludzi dziś mniema, że przestępstwa tamtych czasów, takie jak Auschwitz, są niemożliwe do powtórzenia dziś. „Tymczasem są one możliwe, nawet w większej jeszcze skali” – ostrzegł.


mp / Oświęcim