Nasze projekty

„Budowniczy świata bardziej ludzkiego”. Marek Grechuta skończyłby dziś 75 lat

Piosenkarz, poeta, kompozytor, ale także malarz i architekt. Autor wielu przebojów - "Dni, których nie znamy", "Korowód", "Serce", Niepewność" czy "Świecie nasz". Jednym z ostatnich zaśpiewanych przez niego utworów był wiersz Karola Wojtyły.

Reklama

Marek Grechuta urodził się 10 grudnia 1945 roku w Zamościu. Z wykształcenia był architektem, ale znany jest przede wszystkim ze swojego śpiewu. „Nie dokazuj, miła, nie dokazuj”, „Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie” – fragmenty śpiewanych przez niego wierszy stały się popularnymi powiedzeniami. Współpracował z Janem Kantym Pawluśkiewiczem, zespołem Anawa, Piwnicą pod Baranami. Do wielu przebojów, które śpiewał, sam napisał tekst i muzykę. Był także malarzem, odbyło się kilka wystaw jego obrazów. Przez lata zmagał się z chorobą afektywną dwubiegunową, w życiu codziennym wiele zawdzięczał żonie Danucie, która opiekowała się nim troskliwie do ostatnich dni.

Zmarł nagle 9 października 2006, miał 61 lat. Marek Grechuta niósł ludziom przesłanie nadziei. I z tym przesłaniem Kraków zostanie na zawsze – podkreślił w homilii pogrzebowej ks. Stefan Misiniec. Jego zdaniem, zmarły artysta „stał się budowniczym świata bardziej ludzkiego w szarych latach minionej epoki”. – Dodawał otuchy, nadziei i radości w swoich subtelnych piosenkach, w swojej poezji śpiewanej – dodał.

Jednym z ostatnich nagranych przez niego utworów było „Niech będzie imię Twe błogosławione” do fragmentu poematu „Hiob” Karola Wojtyły. Płyta „Słowa – śpiewane wiersze Karola Wojtyły” planowana była jako prezent urodzinowy dla Ojca Świętego w 2005 roku – ze względu na jego śmierć stała się jednak muzycznym hołdem dla papieża – Polaka.

Reklama

ah, KAI, Wikipedia/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite