video-jav.net
KULTURA

Cudowna Moc Bukietów

Święcenie bukietów jest odwiecznym zwyczajem i rytuałem posiadającym podobną funkcje jak wigilijny opłatek: tłumaczyć tajemnice sacrum na język codzienności. Bukiety mają cudowną moc

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Cudowna Moc Bukietów to projekt z konkursem na najpiękniejszy bukiet z kwiatów i ziół. To pomysł nie tylko na kultywowanie tradycji, ale też poszerzanie świadomości ekologicznej i zanikającej wiedzy o roślinach oraz ich właściwościach leczniczych. Pierwszą edycję projektu zorganizowano w 2010 roku. Odwołując się do starego obyczaju tworzenia bukietów zielnych w dniu 15 sierpnia (święto Matki Boskiej Zielnej) projekt ten w innowacyjny sposób łączy propagowanie wiedzy botanicznej i kulturowego dziedzictwa Polski. Krakowskie Stowarzyszenie “Instytut Dziedzictwa” zaprasza do konkursu wszystkich mieszkańców Małopolski. Rozstrzygnięcie – 15 sierpnia na Małym Rynku w Krakowie między godziną 10 a 13 oraz w Podstolicach k. Wieliczki. Świętowanie rozpocznie się Mszą Świętą w kościele mariackim o 11:15.


Dołącz do facebookowego wydarzenia!


 

bukiet1

 

Konkurs ma swoje obostrzenia. We wszystkich kategoriach konkursowych bukiety mają zawierać wyłącznie rośliny pochodzące z lasów, łąk i ogrodów ze szczególnym uwzględnieniem ziół (np. mięta, ruta, dziewanna, lebiodka, krwawnik, hyzop, czarnuszka, cząber, rozmaryn i in.) oraz kwiatów polnych i ogrodowych, a także gałązki np. jarzębiny, leszczyny, mirtu. Nie określa się wielkości bukietów. Wszelkie ozdoby, wiązania, czy dodatki muszą mieć charakter ekologiczny (dopuszczalne są wstążki z materiałów naturalnych).

Projekt “Cudowna Moc Bukietów” nie ogranicza się jednak tylko do konkursu. Co roku organizowane są warsztaty dla dzieci i dorosłych, którzy chcą poznać tajniki komponowania bukietów. W tym roku były to warsztaty zielarskie i florystyczne w Muzeum Farmacji CM UJ i Małopolskim Centrum Edukacji Florystycznej.

Dlaczego odwoływać się do starego święta i starego zwyczaju? Bo tylko stare święta są ciekawe – piszą na swojej stronie organizatorzy. To nie znaczy, że wszystkie stare zwyczaje warte są kontynuacji. Ale zwyczaj komponowania bukietów na święto Matki Boskiej Zielnej na pewno należy do tych najcenniejszych. To święto posiada ukryty potencjał: jest na wskroś nowoczesne, odpowiada na potrzeby człowieka XXI wieku, bo uczy ziół i kwiatów, uczy ekologii i botanik – dodają.


Więcej informacji na stronie cudownamocbukietow.pl


 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Tacy jak my, czy jedynie podobni?

"Nie jesteśmy tacy sami" powiedział po pokazie premierowym filmu "Tacy jak my" jeden z powstańców, prezes związków kombatantów, płk. Ryszard Sobierajski

Mateusz
Kalinowski
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

„Tacy jak My” to film odbiegający od dotychczasowych produkcji dokumentalnych o Powstaniu Warszawskim. To próba zobrazowania wpływu, jaki wywarło Powstanie Warszawskie na współczesnych młodych Warszawiaków, ale przede wszystkim na popkulturowych artystów, którzy odwołują się w swojej twórczości do motywów Powstania Warszawskiego. Materiały dodatkowo uzupełnia część archiwalna przedstawiająca autentyczne nagrania i fotografie z okresu Powstania Warszawskiego.

Świat, w którym dziś komunikujemy się przez komórki, wyciągamy pieniądze z bankomatów i poruszamy się swobodnie po wszystkich kontynentach, jest zupełnie innym światem niż ten, który oglądamy na zdjęciach i filmach z roku ’44. “Tego miasta już nie ma” mówi Matina Bocheńska z grupy aktorskiej “Warszawiaki”, jedna z bohaterek filmu. Członkowie tej grupy chcą odtworzyć niejako kulturę tamtych lat chodząc po antykwariatach, szukając starych nut i tekstów piosenek. Grają spektakle wskrzeszając klimat stolicy z dawnych lat.

Historia Powstania odcisnęła mocne piętno również na artystach znanych w całej Polsce. Pierwsi w filmie wypowiadają się członkowie zespołu Lao Che, po nich również Darek Malejonek (Maleo Reggae Rockers), Marika, Kazik i raperzy z Hemp Gru. Wszystkie ich wypowiedzi przerywane są utworami o Powstaniu w ich wykonaniu oraz ujęciami Warszawy dziś i tej sprzed lat. Poza muzykami o Powstaniu w piękny sposób opowiadają też zwykli mieszkańcy stolicy – niektórzy nie kryją swojego wzruszenia na myśl o roku ’44.

Wśród opowiadających o fascynacji Powstaniem jest również Łukasz Rostkowski, czyli L.U.C., polski raper i beatboxer oraz autor albumu “Warsaw WAR/SAW. Zrozumieć Polskę”. L.U.C. mówi o tym, jak słuchając w archiwach nagrań z prawdziwymi bombami w tle niemal przenosił się w czasie . Czuł jednak obcość i abstrakcję tamtych czasów. Chcąc pokazać dystans, dzielący go od ludzi, którzy przeżyli wojnę, wprowadził do projektu “Warsaw WAR/SAW” bardzo dużo elementów surrealistycznych. Dzisiejszemu odbiorcy Powstanie może być trudno zrozumieć. Pokazuje to również sytuacja, jak podczas gry komputerowej, której akcja odbywa się w realiach powstania, chłopak ze śmiechem krzyczy: “o nie, znowu zginąłem!”.

To zupełnie inny film o Powstaniu. To nawet nie jest film o samym Powstaniu, a o ludziach, na których twórczości historia z 1944 roku zostawiła mocny ślad. Mimo więc iż film zawiera kilka historycznych nieścisłości, pozostawia w widzach pewien niedosyt. Ponieważ jest to film dokumentalny – trwa niecałą godzinę. W tym czasie nie jesteśmy w stanie poznać dokładniej okoliczności powstania płyty “Powstanie Warszawskie” zespołu Lao Che, czy “Morowych Panien” Maleo Reggae Rockers. Niedosyt ten motywuje jednak do dalszych poszukiwań. Tym bardziej, że film kończy wzruszająca i podnosząca na duchu, a nawet budząca poczucie dumy, scena z jednej z rocznic 1 sierpnia w Warszawie.

 

Tacy jak my, czy jednak inni?

Matina Bocheńska przyznaje, że choć tamtego miasta już nie ma, odnajduje je w szczegółach. Dlaczego “Warszawiaki” szukają śladów tamtych czasów? Dlaczego są im dziwnie bliskie? Czemu naśladują sposób mówienia dawnych mieszkańców Warszawy i noszą się jak oni? Dlaczego mimo bólu, który towarzyszy roztrząsaniu tamtych wydarzeń, artyści pozostają przy projektach związanych z Powstaniem Warszawskim? Czy zachwycamy się postaciami z tamtych wydarzeń bo są od nas tak różne… czy tak podobne do nas?

W filmie “Tacy jak my” o Powstaniu wypowiada się młodzież i artyści, grupy bardzo wrażliwe na idee, cierpienie, historię. Oglądamy zestawienie projektów związanych z powstaniem i widzimy jak indywidualne i zróżnicowane może być spojrzenie na wojnę. Rozglądamy się po Warszawie, gdzie, jak zauważa jeden z bohaterów dokumentu, szklane domy wskazują, że Warszawa ciągle pnie się do góry.

Czy jesteśmy tacy sami jak powstańcy, czy tytuł jest jedynie przewrotny? Warto podjąć refleksję, którą wzbudza ten film.

Mateusz Kalinowski

Zobacz inne artykuły tego autora >
Mateusz
Kalinowski
zobacz artykuly tego autora >