100. rocznica urodzin Baczyńskiego. Przypominamy jego najpiękniejsze wiersze

22 stycznia 2021 roku mija 100. rocznica urodzin Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Ten młody poeta zapisał się w naszej pamięci przejmującą poezją opowiadającą o rzeczywistości wojny. Baczyński zginął w 4. dniu walk Powstania Warszawskiego, mając 23 lata. W tym wyjątkowym dniu przypominamy kilka z jego pięknych wierszy.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pod każdym z filmów znajdziecie tekst nagranego wiersza.

 

Których nam nikt nie wynagrodzi

 

 

Których nam nikt nie wynagrodzi
i których nic nam nie zastąpi,
lata wy straszne, lata wąskie
jak dłonie śmierci w dniu narodzin.

Powiedziałyście więcej nawet
niż rudych burz ogromne wstęgi,
jak ludzkie ręce złych demonów
siejące w gruzach gorzką sławę.

Wzięłyście nam, co najpiękniejsze,
a zostawiły to, co z gromu,
aby tym dziksze i smutniejsze
serca — jak krzyż na pustym domu.

Lata, o moje straszne lata,
nauczyłyście wy nas wierzyć
i to był kostur nam na drogę,
i z nim się resztę burz przemierzy.

Których nam nikt nie wynagrodzi
i których nic nam nie zastąpi,
lata — ojczyzno złej młodości,
trudnej starości dniu narodzin.

Bogu podamy w końcu dłonie
spalone skrzydłem antychrysta,
i on zrozumie, że ta młodość
w tej grozie jedna była czysta.

24 III 1944

 

Elegia o chłopcu polskim

 

 

Oddzielili cię, syneczku, od snów, co jak motyl drżą,
haftowali ci, syneczku, smutne oczy rudą krwią,
malowali krajobrazy w żółte ściegi pożóg,
wyszywali wisielcami drzew płynące morze.

Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć
gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami.
Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg,
przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg.

I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut — zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?

20 III 1944 r.

 

Bryła ciemna, miasto pożarne

 

 

Bryła ciemna, gdzie dymy bure,
poczerniałe twarze pokoleń,
niedotknięte miłości chmury,
przeorane cierpienia role.

Miasto groźne jak obryw trumny.
Czasem głuchym jak burz maczugą
zawalone w przepaść i dumne
jak lew czarny, co kona długo.

Wparło łapy ludzkich rojowisk
w głuchych ulic rowy wygasłe,
warcząc czeka i węszy groby
w nocach krwawych i w gromach jasnych.

Jeszcze przez nie najeźdźców lawa
jako dym się duszny przewlecze,
zetnie głowy, posieje trawy
na miłości, krzywdzie człowieczej.

Jeszcze z wieku w wiek tak się spieni
krew z ciemnością, a ciemność z brukiem,
że odrośnie jak grom od ziemi
i rozewrze niebiosa z hukiem.

Bryła ciemna, miasto pożarne,
jak lew stary, co kona długo,
posąg rozwiany w dymy czarne,
roztrzaskany czasów maczugą.

I znów ująć dłuto i rydel,
ciąć w przestrzeni i w ziemi szukać,
wznosić wieki i pnącze żywe
na pilastrach, formach i łukach.

I w sztandary dąć, i bić w kamień,
aż się lew spod dłoni wykuje,
aż wykrzesze znużone ramię
taki głaz, co jak serce czuje.

10 II 1943 r.

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Willmann w Warszawie. Wystawa grafik i malarstwa “śląskiego Rembrandta”

Dzieła światowej klasy barokowego artysty, Michała Leopolda Willmanna, można od dzisiaj zobaczyć w dwóch miejscach w Warszawie. Wystawa jest pierwszym tego typu wydarzeniem w stolicy. "Willmann w Warszawie" to kontynuacja wystawy "Willmann. Opus magnum", która miała miejsce we Wrocławiu od grudnia 2019 r. do października br. Blisko 100 dzieł obejrzało tam kilkadziesiąt tysięcy osób.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Wystawę “Willmann w Warszawie” zobaczyć będzie można w dwóch miejscach. W Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego znajdzie się 18 wielkich płócien ze słynnego cyklu Męczeństwa apostołów, natomiast w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej zostanie zaprezentowanych 30 mniejszych obrazów i około 30 rysunków i grafik autorskich. Prezentowane prace pochodzą ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, Muzeum Narodowego
w Warszawie, Biblioteki Narodowej i Muzeum Archidiecezji Warszawskiej. 

Michael Leopold Willmann (1630 – 1706) to jeden z najwybitniejszych artystów doby baroku w Europie Środkowej. Urodził się w Królewcu, ale przeszło pół wieku żył i tworzył na terenie Śląska, stąd nazywany jest “śląskim Rembrandtem”.

Wystawa „Willmann encore. Męczeństwa apostołów” w oddziale MT5,14 prezentuje monumentalne obrazy malarza, które tworzą imponujący cykl malarski „Męczeństwa apostołów”. Stworzony on został pierwotnie do kościoła opactwa cystersów w Lubiążu. Ponowne (encore) ich scalenie jest kolejną próbą zademonstrowania geniuszu Willmanna, którego – wraz z powrotem tych obrazów do licznych świątyń warszawskich – już nie będzie nam dane w ten sposób podziwiać i przeżywać.

 

 

Jak podkreślają organizatorzy wystawy, “przywrócenie w zbliżonej formie pierwotnego zamysłu prezentacji tego cyklu pozwala bowiem na wyjątkową demonstrację jego wymowy teologicznej”. “W dziełach tych zawiera się i wielki talent ich twórcy, i szczególne poczucie religijności oraz zawierzenia, które całe życie towarzyszyło poczynaniom Willmanna. Stanowią one szczególną wartość dla sztuki baroku naszej części Europy i są wyjątkowo cenną spuścizną religijną i artystyczną” – czytamy w zaproszeniu na wystawę.

Na wystawie „Willmann. Opus minor” w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej zaprezentowane zostaną mniejsze dzieła „śląskiego Rembrandta”, którego słynna artystyczna wszechstronność dawała pole do demonstracji wyjątkowego talentu. Będą to obrazy mniejszego formatu, rysunki i grafiki, które składają się na jedyny w swoim rodzaju jakościowy pendant do wystawy wrocławskiej, a tytuł tej warszawskiej prezentacji – „Willmann. Opus minor” – staje się swoistym uwieńczeniem całego projektu wystawienniczego dedykowanego temu malarzowi.

“Sztuka Willmanna pozostaje niekwestionowanym zjawiskiem artystycznym, ale dzisiaj nabiera także innego, dodatkowego znaczenia. Demonstruje, że na przekór licznym przeciwnościom losu, człowiek może znaleźć w sobie wiarę, jej głębię i siłę do tego, aby dać odpór wszelkim nieszczęściom” – zauważają organizatorzy. Podkreślają, że sztuka ta prezentuje często też “Ofiarę, która czyni człowieka szlachetniejszym, świadomym tego, iż nie jest samotny, że jego życie czemuś ma służyć i o czymś zaświadczać. Bardzo wierzymy w to, iż te przesłania staną się naszym wspólnym doświadczeniem.

Otwarcie wystawy odbędzie się w dn. 1 grudnia 2020 r. o godz. 16.00, z udziałem kardynała Kazimierza Nycza – Metropolity Warszawskiego, sekretarza stanu w MKiDN Jarosława Sellina, Piotra Oszczanowskiego – dyrektora Muzeum Narodowego we Wrocławiu, ks. Mirosława Nowaka – dyrektora Muzeum Archidiecezji Warszawskiej i Piotra Dmitrowicza, dyrektora Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego. Z racji epidemii w wernisażu może wziąć udział kameralna grupa osób. Będzie ono jednak transmitowane na kanale YouTube Muzeum. W Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego wystawa będzie otwarta do 24 stycznia, a w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej – do 14 lutego 2021 r. Stacja7 objęła wydarzenie patronatem medialnym.

 

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap