Źródło: fot. Levan Ramishvili / Flickr / Canva / Dobroci
Uśmiechnął się, uniósł ręce i udzielił pierwszego błogosławieństwa. Jak wybrano Jana Pawła II
Arcybiskup z Krakowa mówił spokojnie, z wiarą i pewnością, które przyciągały uwagę. Nie był faworytem, a jednak to w nim zobaczono człowieka, który potrafi słuchać i prowadzić. Kilka dni później świat poznał jego imię: Karol Wojtyła.
To był październik, który przeszedł do historii.
16 października 1978 roku. Nad Watykanem unosi się biały dym. Świat wstrzymuje oddech. Z loggii Bazyliki św. Piotra wybrzmiewają słowa, które zaskakują wszystkich: Annuntio vobis gaudium magnum – Habemus Papam – Eminentissimum ac Reverendissimum Dominum, Dominum… Carolum Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Wojtyla qui sibi nimen imposiut loannis Pauli Secundi. Papieżem zostaje człowiek z Polski, zza żelaznej kurtyny, z kraju, o którym w Rzymie wciąż myślano jako o odległej, mrocznej krainie komunizmu.
Ale zanim pojawił się biały dym było napięcie i… niemożność wyboru. Bo to konklawe, które dało światu papieża Polaka, było inne, niż poprzednie znane obecnym na nim kardynałom.
Czytaj także > > > Jak Polak został papieżem. Tajemnice konklawe, które zaskoczyło cały świat
Drugie konklawe
Zaledwie sześć tygodni wcześniej, w sierpniu 1978 roku, kardynałowie wybrali Jana Pawła I – uśmiechniętego papieża, który zmarł nagle po 33 dniach pontyfikatu. Kiedy więc w październiku ponownie zamykali się w Kaplicy Sykstyńskiej, mieli wrażenie, że wciąż trwają te same wybory. Jak zapisał w swoich notatkach obecny na konklawe kard. Stefan Wyszyński, odnosi się wrażenie, jak gdyby trwało jeszcze poprzednie konklawe.
Przeczytaj również
Tym razem atmosfera była inna. Prasa mniej zainteresowana, watykaniści ostrożniejsi po wcześniejszej wpadce w typowaniach. Wszystko wskazywało na to, że papieżem znowu zostanie Włoch. Na listach „papabili” (czyli kandydatów mających realne szanse) znalazło się dziesięciu kardynałów. Tylko jeden obcokrajowiec: Argentyńczyk Eduardo Pironio.
Włoskie media rozpisywały się o pojedynku dwóch tytanów: kard. Giuseppe Siriego (konserwatysty z Genui) i kard. Giovanniego Benellego (liberalnego arcybiskupa Florencji). To miał być bój o duszę Kościoła między tradycją a reformą, między powrotem do przeszłości a otwarciem na świat po Soborze Watykańskim II. Tyle że żaden z nich nie potrafił zdobyć wymaganych dwóch trzecich głosów. Po czterech głosowaniach w niedzielę stało się jasne: „opcja włoska” poniosła porażkę. I wtedy w kuluarach zaczęły padać nazwiska spoza Półwyspu Apenińskiego.
< < < Zajrzyj do środka Kaplicy Sykstyńskiej > >

Czas wybrać papieża spoza Włoch
Jak wspominał kard. Franz König z Wiednia, kardynałowie zaczęli szukać kandydata „trzeciego wyboru”. Kogoś, kto nie byłby uwikłany we włoskie rywalizacje, a jednocześnie miałby autorytet, intelekt i duchową głębię. I wtedy padło nazwisko Karola Wojtyły. Arcybiskupa z Krakowa, który podczas obrad przed konklawe zabierał głos z niezwykłą przenikliwością i odwagą. Znał włoski, był świetnie wykształcony, miał mocną osobowość i głęboką wiarę.
Kard. König argumentował wtedy: W naszych krajach, w tej części świata, to co zwykliśmy nazywać cywilizacją, zmierzcha. Tracimy na sile i przyszłość nie należy do nas. Jestem przekonany, że odnowa wartości i samej religii chrześcijańskiej przyjdzie z Europy Środkowo-Wschodniej, z tej części świata, aktualnie we władaniu reżimu socjalistycznego, w której ateizm państwa nie zdołał oddzielić młodzieży od transcendencji. To był moment przełomu. Głosy zaczęły spływać na Polaka.
Czytaj także >>> Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej w czasie konklawe? Tłumaczy ks. Przemysław Śliwiński
16 października 1978
Po trzech dniach i ośmiu głosowaniach, w poniedziałek po południu, nad Watykanem pojawił się biały dym. Na placu św. Piotra zapadła cisza, która przerodziła się w euforię. Na balkon wyszedł kard. Pericle Felici, ogłaszając wybór. A chwilę później pojawił się Karol Wojtyła – nieznany większości wiernych duchowny z Polski.
Tłum na Placu św. Piotra drżał z emocji. Jeszcze niedawno płakał po śmierci Jana Pawła I, a teraz, w tym samym miejscu, ponownie eksplodował entuzjazmem. Z loggii Bazyliki św. Piotra zabrzmiały słowa: Jesteśmy jeszcze wszyscy pogrążeni w bólu po śmierci ukochanego ojca, Jana Pawła I. I oto najczcigodniejsi kardynałowie powołali nowego biskupa Rzymu. Fala wiwatów przetoczyła się przez plac. Nowy papież przemówił po raz pierwszy: Wezwali go z kraju dalekiego, dalekiego, ale tak zawsze bliskiego we wspólnocie i tradycji chrześcijańskiej – powiedział z wyczuwalnym wzruszeniem, a wierni nagrodzili te słowa długimi brawami. Bałem się przyjąć ten wybór, ale zrobiłem to w duchu pokory i w całkowitym zaufaniu do Jego Matki Najświętszej, Madonny. To jedno słowo – „Madonna” – wystarczyło, by zjednać sobie serca Włochów. Nie „Matka Boska”, nie „Maryja” lecz ich bliska im Madonna. Chwilę później wybrzmiały kolejne słowa, które natychmiast przeszły do historii: Nie wiem, czy będę umiał dobrze wypowiedzieć się w waszym… w naszym języku włoskim. Tłum eksplodował śmiechem i aplauzem. Kiedy dodał: Gdybym się pomylił, poprawcie mnie, rozległa się pełna ciepła odpowiedź: Poprawimy! Na koniec powiedział spokojnie, z głębokim przekonaniem: Dziś staję przed wami, by wyznać naszą wspólną wiarę, naszą nadzieję i naszą ufność w Matkę Chrystusa i Matkę Kościoła, a także rozpocząć od nowa tę drogę historii Kościoła – z pomocą Boga i z pomocą ludzi. Gdy skończył, plac św. Piotra wypełnił się echem niekończących się wiwatów. Jan Paweł II uśmiechnął się, uniósł ręce i udzielił pierwszego błogosławieństwa In nomine Patris et Filii et Spiritus Sancti.
Świat zobaczył nowego papieża – bliskiego, serdecznego, pełnego wiary i ludzkiego ciepła. I nikt nie miał już wątpliwości, że właśnie rozpoczął się pontyfikat, który zmieni oblicze Kościoła. I nie tylko Kościoła.
< < < Poznaj tajemnice wyborów papieskich > >

Pontyfikat, który zmienił świat
Wybór Polaka był szokiem dla komunistycznych władz w Europie Wschodniej, ale i sygnałem nadziei dla milionów wiernych zza żelaznej kurtyny. Jan Paweł II miał zaledwie 58 lat i był jednym z najmłodszych papieży w nowożytnych dziejach. Jego pontyfikat trwał 26 lat i stał się jednym z najdłuższych w historii Kościoła. Odwiedził 127 krajów, spotkał się z milionami ludzi, zainicjował Światowe Dni Młodzieży i otworzył Kościół na dialog ze światem. Był papieżem, który potrafił klęknąć, śmiać się, cierpieć i przebaczać.
A wszystko zaczęło się tamtego dnia – 16 października 1978 roku, gdy biały dym nad Kaplicą Sykstyńską ogłosił światu, że historia Kościoła właśnie weszła w nowy rozdział.
Dlaczego ta historia wciąż nas fascynuje? Bo konklawe z 1978 roku nie było tylko aktem wyboru papieża. Było symbolem. Momentem, w którym świat zachodni, tracący duchowy oddech, spojrzał na Wschód i zobaczył tam nadzieję. Wybór Karola Wojtyły był głosem odwagi, wiary i przekonania, że nawet zza murów komunizmu może przyjść światło.
ZOBACZ > > > 16 października 1978. Habemus Papam! [WIDEO]
Odkryj tajemnice konklawe!
Dziś, 16 października, warto sięgnąć po książkę, która pozwala zajrzeć za zamknięte drzwi Kaplicy Sykstyńskiej i zrozumieć, jak naprawdę rodzi się historia. Konklawe. Tajemnice wyborów papieskich autorstwa ks. Przemysława Śliwińskiego to fascynująca opowieść o jednym z najbardziej niezwykłych rytuałów Kościoła – tajnym wyborze następcy św. Piotra. To historia mechanizmu, emocji i duchowego napięcia towarzyszącego każdemu wyborowi papieża, od sede vacante po biały dym unoszący się nad Watykanem. Książka odkrywa, jak naprawdę wygląda proces wyboru, kim są kardynałowie-elektorzy i jak decyzje podejmowane za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej wpływają na losy Kościoła i świata.
Z okazji rocznicy wyboru Jana Pawła II od 16 do 22 października trwa wyjątkowa promocja w naszym sklepie: -30% na książkę i e-book „Konklawe. Tajemnice wyborów papieskich” oraz na wszystkie e-booki o Janie Pawle II. Wystarczy dodać produkty do koszyka i wpisać kod rabatowy: KONKLAWE. To doskonała okazja, by wrócić do tamtych dni, kiedy biały dym nad Watykanem stał się znakiem nadziei dla milionów ludzi na całym świecie.
< < < PRODUKTY W PROMOCJI DOSTĘPNE TUTAJ > > >











