Nasze projekty

Małgorzata Rybak

Od 2002 żona Andrzeja, mama trójki dzieci. Anglistka, certyfikowany trener pracy z grupą. Autorka książek: „Raz się żyje. Przewodnik po work-life balance” oraz „Wygrane małżeństwo. Jak ochronić miłość?”. Prowadzi warsztaty rozwojowe oraz własnego bloga na stronie malgorzata-rybak.pl.

Świąteczna samotność?

Kiedy odpychamy od siebie swój lęk i smutek i zamykamy im przed nosem drzwi naszego serca i głowy, one wcale sobie nie idą. Czekają za drzwiami jak niewpuszczeni do środka goście. Smutek staje się jeszcze bardziej smutny, a lęk – jeszcze większy i bardziej przerażony. Jeśli nie chcemy przeżyć świąt pełnych osamotnienia, potrzebujemy otworzyć drzwi […]

Spór o wesele

Stałam kiedyś w kolejce pod stoiskiem z pieczywem w centrum handlowym. Przede mną stał młody, wysoki mężczyzna ze swoją elegancką mamą. „Widziałem garnitur za tysiąc złotych” – powiedział. „No chyba żartujesz, co może być wartościowego za tysiąc złotych?”. Od słowa do słowa – zrozumiałam, że niechcący jestem świadkiem rozmowy o weselu. Przypuszczam, że tego młodego […]

Nowy Rok. Czego potrzebuję najbardziej?

Wiele osób przeżywa koniec starego roku i początek nowego jak deadline, na który trzeba być gotowym. Rozliczonym z czasem do 31 grudnia i uzbrojonym w postanowienia od 1 stycznia. Dla niektórych jednak te podsumowania są gorzkie, a widoki na przyszłość obciążone lękiem. Można inaczej! Na pewno odsłania to coś ze stosunku, jaki mamy do siebie […]

Samotność przy świątecznym stole

Dom, spotkanie, bliskość – czyli Boże Narodzenie. W wymarzone święta nikt nie jest sam. Jednak gdyby sprawdzić, co jest największym cierpieniem właśnie w tym czasie, mogłoby się okazać, że samotność. Przeżywana na różne sposoby, ale podobnie dotkliwa. Osamotnienie dotyka fundamentalnej potrzeby więzi z drugim człowiekiem. I to nie jednym. By żyć szczęśliwie, potrzebujemy wielu karmiących […]

Media społecznościowe czy anty-społecznościowe? O budowaniu relacji w czasach social media

Jako nastolatka, w czasach tuż przed i tuż po upadku żelaznej kurtyny, miałam dwójkę znajomych z zagranicy. Dima mieszkał w Biełgorodzie i pisaliśmy do siebie po rosyjsku. Z Tiffany z Colorado korespondowałam przez dziesięć lat. Nie spotkałam się z nimi nigdy, ale z ową Amerykanką, podobnie jak z kilkuset innymi osobami z kraju i dalekich […]

Wspieraj nas - złóż darowiznę