Zdjęcie, które poruszyło Franciszka

Dziś w gazecie widziałem jedno zdjęcie, które bardzo poruszyło moje serce: wielu bezdomnych, leżących na parkingu, pod baczną obserwacją - tak papież Franciszek rozpoczął dziś swoją poranną Mszę św. w Domu św. Marty. Sprawa, o której wspomina porusza od wczoraj bardzo wielu ludzi.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Zdjęcie, które poruszyło Franciszka
Dziś w gazecie widziałem jedno zdjęcie, które bardzo poruszyło moje serce: wielu bezdomnych, leżących na parkingu, pod baczną obserwacją - tak papież Franciszek rozpoczął dziś swoją poranną Mszę św. w Domu św. Marty. Sprawa, o której wspomina porusza od wczoraj bardzo wielu ludzi.

Chodzi o sytuację z Las Vegas w USA. W jednym z tamtejszych schronisk dla bezdomnych pojawił się koronawirus, więc miejscowe władze nakazały wszystkim mieszkańcom tej placówki… nocować pod gołym niebem, na pobliskim parkingu. Betonową nawierzchnię parkingu pomalowano w kratę, wyznaczając tym samym pojedyncze miejsca, w których ci ludzie mieli się zatrzymać, aby zachować od siebie bezpieczny dystans. 

Sytuacja zbulwersowała wielu ludzi. “Po kryminalizacji bezdomności, uchwalonej w tym roku, Las Vegas pakuje teraz ludzi w betonowe siatki aby usunąć ich poza zasięg wzroku. Tymczasem obecnie w Las Vegas znajduje się 150 000 nieczynnych  pokoi hotelowych. A może by tak zdecydować się na współpracę publiczno-prywatną (zasoby), aby tymczasowo ich tam umieścić? I sfinansować na przyszłość stałe mieszkania?” – pyta na Twitterze Julián Castro, amerykański polityk, odpowiedzialny w przeszłości za zarządzanie mieszkalnictwem w San Antonio.

 

 

Ta sytuacja poruszyła również papieża Franciszka tak mocno, że wyprowadził z niej dziś swoją intencję modlitewną:

Te dni bólu i smutku wydobywają na światło dzienne wiele ukrytych problemów. Dziś w gazecie znajduje się zdjęcie, które poruszyło moje serce: wielu bezdomnych z miasta, leżących na parkingu, pod obserwacją… Jest dziś tak wielu bezdomnych. Módlmy się przez wstawiennictwo św. Matki Teresy z Kalkuty, aby obudziła w nas bliskość wobec tak wielu ludzi, żyjących w społeczeństwie obok nas, wiodących zwyczajne życie, ale którzy, podobnie jak ci bezdomni, w chwili kryzysu pozostają poza zasięgiem naszego wzroku

 

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Papież o szóstym Błogosławieństwie

„Człowiek czystego serca żyje w obecności Pana, zachowując w sercu to, co jest godne relacji z Nim” – stwierdził papież podczas audiencji ogólnej transmitowanej przez media z biblioteki Pałacu Apostolskiego. W swojej katechezie Ojciec Święty dokonał refleksji nad szóstym błogosławieństwem, które obiecuje oglądanie Boga, co jest uwarunkowane czystością serca.

Polub nas na Facebooku!

Papież o szóstym Błogosławieństwie
„Człowiek czystego serca żyje w obecności Pana, zachowując w sercu to, co jest godne relacji z Nim” – stwierdził papież podczas audiencji ogólnej transmitowanej przez media z biblioteki Pałacu Apostolskiego. W swojej katechezie Ojciec Święty dokonał refleksji nad szóstym błogosławieństwem, które obiecuje oglądanie Boga, co jest uwarunkowane czystością serca.

Franciszek przypomniał, że oglądanie Boga jest najgłębszym pragnieniem ludzkiego serca, co wymaga uczynienia Bogu miejsca, wyzwolenia serce z jego złudzeń. Tam bowiem kryje się często nasz najgorszy wróg. „Najszlachetniejsza walka toczy się przeciwko wewnętrznym złudzeniom, zrodzonym przez nasze grzechy” – wskazał papież.

Ojciec Święty podkreślił, że dla Biblii serce jest wewnętrzną przestrzenią, w której osoba jest sobą. Zaznaczył, że „człowiek czystego serca żyje w obecności Pana, zachowując w sercu to, co jest godne relacji z Nim; tylko w ten sposób posiada życie wewnętrzne, «zjednoczone», prostolinijne, nie pokrętne, lecz proste”. Wymaga to procesu wyzwolenie i wyrzeczenia, tego co Biblia nazywa obrzezaniem serca. „To wewnętrzne oczyszczenie oznacza rozpoznanie tej części serca, która jest znajduje się pod wpływem zła, aby nauczyć się sztuki poddania się pouczaniu i prowadzeniu przez Ducha Świętego. Zatem poprzez tę drogę serca, dochodzimy do «oglądania Boga»” – wskazał Franciszek.

Papież zauważył, że w tej wizji uszczęśliwiającej istnieje wymiar przyszłości – radości Królestwa Niebieskiego, ku której zmierzamy oraz aktualny – rozpoznawania obecności Boga w sakramentach, w naszych braciach, zwłaszcza ubogich i cierpiących, i rozpoznawać Go tam, gdzie się On ukazuje. Dodał, że błogosławieństwo to łączy się z omówionymi wcześniej, rozpoczynając drogę wyzwolenia, która trwa przez całe życie i prowadzi nas do nieba. „To poważna praca, dzieło, którego dokonuje Duch Święty, jeśli czynimy dla niego miejsce, aby tego dokonał, jeśli jesteśmy otwarci na działanie Ducha Świętego i z tego powodu możemy powiedzieć, że jest to dzieło Boga w nas – w próbach i oczyszczeniach życia – i to dzieło Boga, Ducha Świętego prowadzi do wielkiej radości, do prawdziwego pokoju. Nie lękajmy się, otwórzmy drzwi naszego serca na Ducha Świętego, aby nas oczyścił i prowadził nas naprzód na tej drodze ku pełnej radości” – zapewnił Ojciec Święty na zakończenie swojej katechezy.

Na zakończenie audiencji papież pozdrowił też tradycyjnie wszystkich Polaków. Powiedział:

Serdecznie pozdrawiam Polaków. Bracia i siostry, współczesny człowiek dostrzega znaki śmierci, które na horyzoncie cywilizacji stały się bardziej obecne. Coraz bardziej żyje w lęku, zagrożony w samym rdzeniu swojej egzystencji. Gdy będzie wam trudno, niech myśl wasza biegnie ku Chrystusowi: wiedzcie, że nie jesteście sami. On wam towarzyszy i nigdy nie zawodzi. W tych trudnych dniach, które przeżywamy, zachęcam was do zawierzenia siebie Bożemu Miłosierdziu i wstawiennictwu św. Jana Pawła, w przededniu 15. rocznicy jego śmierci. Z serca wam błogosławię.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap