video-jav.net

Polacy modlili się w 3. rocznicę kanonizacji Jana Pawła II

W trzecią rocznicę kanonizacji Jana Pawła II Polacy modlili się przy jego grobie. Mszę w bazylice watykańskiej sprawowało ok. 50 kapłanów, a w liturgii uczestniczyli rodacy pracujący w Rzymie oraz specjalnie przybyli na tę okazję pielgrzymi. Czwartkowe liturgie przy grobie Jana Pawła II zaczęto odprawiać zaraz po śmierci Papieża-Polaka i na stałe wpisały się one w tradycję polskiego pielgrzymowania do Watykanu.

Polub nas na Facebooku!

„Przybywam po to, aby zaczerpnąć takich sił przy grobie Jana Pawła II w 3. rocznicę kanonizacji. Trudno by było tutaj nie być w takim szczególnym miejscu w ów szczególny dla wszystkich Polaków czwartek. Ten człowiek w moim życiu osobistym odegrał bardzo szczególną rolę. Myślę, że też wpłynął na pewien poważny wybór, a teraz czas na dziękczynienie w Eucharystii. Prosimy Boga szczególnie przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II w intencji rodzin, rodziców, o potomstwo, o otwartość na życie, o to, żeby nasza parafia od tej strony rodzinnej, małżeńskiej się rozwijała i oczywiście też, aby były powołania” – powiedział ks. Bartosz Barczyszyn.

 

„Przyjechałam tutaj pomodlić się przy grobie Jana Pawła II i zanieść mu swoje prośby, swoje problemy, sprawy codzienne – mówiła Monika. – Przyjechałam pomodlić się za moich przyjaciół, za moją rodzinę, za wszystkich, którzy prosili o taką pomoc. Jan Paweł II jest naszym wielkim człowiekiem, wielkim świętym. Pozostaje bliski mojemu sercu, dlatego chciałam właśnie tutaj o wszystko poprosić i też podziękować za niego Bogu. Bo to jest dla nas wielki przykład na to, jak żyć, jak być blisko Boga, jak po prostu być dobrym człowiekiem i kochać życie, kochać innych ludzi, kochać samego Pana Boga”.

 

„Ja przyjechałam tutaj, ponieważ nigdy nie spotkałam Jana Pawła II, nigdy go nie widziałam i dla mnie to jest jedyny i pierwszy moment, żeby przy nim być – powiedziała Ania. – On dla nas, dla mnie jest prezentem od Pana Boga, żeby być bliżej Niego. Jest dla nas, Polaków, drogowskazem, jak tworzyć Kościół, jak tworzyć rodziny. Jest też prezentem po to, żeby rozwijać swoje serce, swoje sumienie, i po to, aby iść do nieba, tam, gdzie on teraz jest”.

 

27 kwietnia 2014 r., w ustanowione przez Papieża Polaka święto Miłosierdzia Bożego, Franciszek kanonizował swych poprzedników Jana XXIII i Jana Pawła II. W kazaniu na Mszy, podczas której ogłosił ich świętymi, nazwał Karola Wojtyłę Papieżem rodziny. W liturgii uczestniczyło wtedy 800 tys. wiernych z całego świata. Wśród koncelebransów był Papież-senior Benedykt XVI.


(KAI) RV / Watykan

Papież do Akcji Katolickiej na świecie: przyjmujcie odrzuconych

Chcę widzieć Akcję Katolicką działającą wśród ludzi z ich problemami, otwartą na przyjmowanie tych „z drugiego rzędu” – powiedział Franciszek do uczestników II Międzynarodowego Kongresu Akcji Katolickiej. Odbywa się on 27 kwietnia w Auli Synodu Biskupów w Watykanie, a swe przemówienie papież skierował w formie przesłania wideo w języku hiszpańskim z licznymi improwizowanymi dodatkami do przygotowanego wcześniej tekstu.

Polub nas na Facebooku!

Nawiązując do hasła obecnego spotkania: „Akcja Katolicka w misji ze wszystkimi i dla wszystkich” papież przypomniał, że historycznie misją tego stowarzyszenia było kształtowanie świeckich tak, aby poczuwali się do odpowiedzialności w świecie. Dziś zadaniem Akcji jest formacja uczniów misyjnych – podkreślił mówca i podziękował tym wszystkim, którzy przyjęli jego adhortację „Evangelii gaudium” jako swój dokument przewodni.

 

„Charyzmat Akcji Katolickiej jest charyzmatem samego Kościoła wcielonego głęboko w «tu i teraz» każdego Kościoła diecezjalnego” – mówił dalej Ojciec Święty. W tym kontekście przywołał cztery historyczne „nogi”, na których w ciągu minionych dziesięcioleci opierało się stowarzyszenie: modlitwa, formacja, poświęcenie i apostolat. Dziś ten ostatni składnik powinien być cechą wyróżniającą i jest pierwszą „nogą” Akcji – zauważył Franciszek, zaraz jednak dodał, że apostolat misyjny potrzebuje modlitwy, formacji i poświęcenia.

 

Do powyższych czterech rzeczowników Ojciec Święty dodał trzy istotne, jego zdaniem, czasowniki: formować, modlić się i uświęcać się. W formowaniu się odbywa się “proces wzrastania w wierze” po to, aby “ożywiać szczęśliwą przyjaźń z Jezusem”, modlitwa jest „świętym uzewnętrznianiem się, które otwiera serce na potrzeby ludu, na jego cierpienia i radości” i wreszcie „uświęcanie się, ale nie po to, aby czuć się bardziej oczyszczonym, ale aby czynić dobro innym”.

 

Papież zaznaczył następnie, że misja nie jest jednym z wielu zadań Akcji Katolickiej, ale „jest zadaniem”. Wyjaśnił, że „jeśli misja nie jest siłą wyróżniającą [Akcji], wówczas wyradza się istota stowarzyszenia i ginie jego racja bytu”. Żywotne znaczenie ma stała aktualizacja zaangażowania na rzecz ewangelizacji i docierania „do wszystkich peryferii egzystencjalnych” oraz przemyślenie na nowo planów formacyjnych, form apostolstwa i modlitwy, aby być „misjonarzami w samej swej istocie, a nie przy okazji”.

 

Mówca wezwał swych słuchaczy do porzucenia starych kryteriów, stosowanych tylko dlatego, że „tak zawsze robiono”. Dodał, że Akcja „musi podjąć misję Kościoła w całej jej pełni, w poczuciu wielkodusznej przynależności do Kościoła diecezjalnego, począwszy od parafii”. Płynie stąd nacisk na konkretność działania: Akcja Katolicka musi uznać za „własne duszpasterstwo każdego Kościoła diecezjalnego w swym konkretnym zaangażowaniu już na szczeblu parafialnym”.

 

„Musicie wcielać się konkretnie [w życie Kościoła]”, ale nie tak jak „te grupy tak bardzo uniwersalne, że nie mają zakorzenienia w żadnym miejscu, które nikomu nie odpowiadają i szukają tego, co najbardziej im się podoba w danym miejscu” – przestrzegł papież. Zwrócił uwagę, że jedynym kryterium jest konkretność tak, jak w Credo „wyznajemy coś bardzo konkretnego” i dodał, że „jeśli wiara nie jest konkretna, nie jest katolicka, a katolik jest zawsze konkretny”.

 

Wszyscy członkowie Akcji Katolickiej są misjonarzami w sposób dynamiczny – przekonywał mówca. Zaznaczył, że ma to być także rzeczywistość, która winna „dyktować wam zadanie do wykonania”, gdyż „ewangelizowania uczymy się, ewangelizując”. Za bardzo ważną uznał obecność stowarzyszenia na płaszczyźnie politycznej, zawodowej w świecie przedsiębiorczości, ale także w więzieniach, szpitalach, na ulicach, w slumsach i zakładach pracy, po to, aby nie było ono „instytucją dla wybranych, którzy nic nikomu nie mówią, nawet samemu Kościołowi”.

 

„Chcę Akcji Katolickiej wśród ludzi, w parafii, diecezji, w kraju, w dzielnicy, rodzinie, w nauce i w pracy, na wsi, w odpowiednich środowiskach życiowych” – stwierdził mówca. Dodał, że „to w tych nowych areopagach zapadają decyzje i buduje się kulturę”. Zachęcił ponadto do usprawnienia sposobów włączania się, przestrzegając swych słuchaczy, aby nie byli celnikami, ale aby otwierali bramy, aby nie przeprowadzali egzaminów doskonałości chrześcijańskiej, „gdyż w ten sposób będziecie wspierać obłudny faryzeizm”. Istnieje potrzeba aktywnego miłosierdzia – przypomniał papież. Zaznaczył, że zaangażowanie świeckich z Akcji Katolickiej ma wybiegać naprzód i dodał, że „wszyscy mają prawo być ewangelizatorami”.

 

Ojciec Święty zachęcił, aby członkowie stowarzyszenia byli inicjatorami różnych akcji, aby uczestniczyli w nich, towarzyszyli, korzystali z nich, aby zarażali innych radością wiary, aby nie ulegali pokusie strukturalizmu, ale aby zachęcali się nawzajem do doceniania bezpośredniej misji twarzą w twarz oraz aby „nie klerykalizowali świeckich”.

 

Życzył, aby Akcja była miejscem przyjęcia i doświadczenia chrześcijańskiego dla tych, którzy z powodów osobistych czują się chrześcijanami „drugiego rzędu”. Stowarzyszenie winno być również „miejscem spotkania pozostałych charyzmatów instytucjonalnych i ruchów istniejących w Kościele”. A bycie „przedłużonym ramieniem hierarchii”, jak często określa się to stowarzyszenie, nie powinno oznaczać żadnych przywilejów ani innych szczególnych uprawnień, patrzenia z wysoka na innych. Oznacza to natomiast świadomość wielkiej odpowiedzialności wynikając z wierności spójności z wiarą, które Akcja Katolicka zawsze okazywała – podkreślił na zakończenie Franciszek.

 

II Międzynarodowy Kongres Akcji Katolickiej, w którym uczestniczy ponad 300 delegatów z 52 krajów (w tym także z Polski) i 14 organizacji międzynarodowych, wpisuje się w VII zgromadzenie zwyczajne Międzynarodowego Forum Akcji Katolickiej (FIAC), które w dniach 28-29 kwietnia również odbywa się w Rzymie oraz w obchody 150-lecia istnienia Włoskiej Akcji Katolickiej (28 bm.-1 maja).

 

FIAC istnieje od 1987 i ma na celu przyczyniać się do lepszego zapoznawania Akcji z innymi ruchami i stowarzyszeniami katolickimi a także krajowych oddziałów stowarzyszenia między sobą. Wspiera również różne inicjatywy mające na celu podejmowanie wyzwań i misji Kościoła. Obecnie do Forum należą 28 krajów a dalszych ok. 40 krajów ma status obserwatorów.


kg (KAI) / Rzym