Papież: towarzyszyć a nie potępiać ludzi rozwiedzionych

"Za kazuistyką zawsze kryje się zasadzka przeciw nam i przeciwko Bogu" - stwierdził papież podczas porannej Mszy św. Franciszek komentując dzisiejszą Ewangelię (Mk 10,1-12) skoncentrował się na pięknie małżeństwa i podkreślił, że należy towarzyszyć, a nie potępiać tych, którzy doświadczają rozwodu.

Polub nas na Facebooku!

Papież: towarzyszyć a nie potępiać ludzi rozwiedzionych
"Za kazuistyką zawsze kryje się zasadzka przeciw nam i przeciwko Bogu" - stwierdził papież podczas porannej Mszy św. Franciszek komentując dzisiejszą Ewangelię (Mk 10,1-12) skoncentrował się na pięknie małżeństwa i podkreślił, że należy towarzyszyć, a nie potępiać tych, którzy doświadczają rozwodu.

Wychodząc od czytanego dziś fragmentu Ewangelii, Ojciec Święty wskazał na piękno małżeństwa. Zauważył, że faryzeusze, chcąc wystawić Jezusa na próbę i odrzeć Go z autorytetu moralnego, stawiają przed Nim kwestię rozwodu. Zawsze posługują się kazuistyką: czy wolno, czy też nie, oddalić żonę. Zawsze wychodzą od jakiegoś przypadku, ale w istocie chcą wpędzić w pułapkę wymierzoną w ludzi i w Boga.

"A Jezus im odpowiedział, pytając, co mówi Prawo i wyjaśniając, dlaczego Mojżesz tak to prawo sformułował. Ale na tym nie poprzestaje: od kazuistyki przechodzi do sedna problemu i odwołuje się do dni stworzenia. Jakże piękne jest to, co Pan przypomina: «na początku stworzenia Bóg stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało»" – zauważył papież.

Ojciec Święty podkreślił, że Pan Jezus odwołuje się do arcydzieła stworzenia, którym są właśnie mężczyzna i kobieta. Bóg nie chciał, aby mężczyzna był sam, ale by w życiu towarzyszyła mu kobieta. Wskazał, że w spotkaniu Adama i Ewy widzimy początek miłości, by żyli jako jedno ciało. Zaznaczył, że to arcydzieło nie zakończyło się na pierwszych rodzicach, ale obraz ten wyjaśnia także miłość Boga względem swego ludu, bo nawet kiedy lud nie jest wierny, to Bóg przemawia do niego słowami miłości.

Kiedy św. Paweł ma wyjaśnić tajemnicę Chrystusa, to odnosi się do Jego relacji względem Oblubienicy, Kościoła. Chrystus bowiem poślubił swój lud. Są to dzieje miłości, arcydzieła stworzenia. Przed tymi dziejami wszelka kazuistyka upada i staje się cierpieniem.

"Kiedy jednak owo opuszczenie ojca i matki oraz połączenie z kobietą, stawanie się jednym ciałem, budowanie razem przyszłości zawodzi, kiedy ta miłość zawodzi, powinniśmy odczuwać ból klęski, towarzyszyć tym ludziom, których miłość zawiodła. Nie potępiać! Iść z nimi! Nie czynić z ich sytuacji kazuistyki" – stwierdził Franciszek

Papież podkreślił, że to błogosławieństwo, jakiego Bóg udzielił małżeństwu w chwili stworzenia, nigdy nie zostało cofnięte, nawet grzech pierworodny go nie zniszczył. Wskazał, że widzimy więc jak piękna jest miłość, małżeństwo, rodzina i jak wiele solidarności powinniśmy okazać naszym braciom i siostrom, którzy doświadczyli w swoim życiu niepowodzenia w miłości. Odnosząc się wreszcie do św. Pawła papież podkreślił także piękno miłości, którą Chrystus obdarza swoją oblubienicę, Kościół. Zaznaczył, że także w tym wypadku musimy uważać, aby miłość nie zawiodła.

"Chrystus poślubił Kościół. I nie można zrozumieć Chrystusa bez Kościoła oraz nie można zrozumieć Kościoła bez Chrystusa. To jest wielka tajemnica arcydzieła stworzenia. Niech Pan da nam wszystkim łaskę, aby ją zrozumieć, a także łaskę by nigdy nie popadać owe postawy kazuistyki faryzeuszy, nauczycieli prawa" – zakończył swoją homilię Ojciec Święty.


st (KAI/RV) / Watykan

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️


 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Papież: Nie lękajcie się spowiedzi!

O znaczeniu sakramentu pokuty dla życia chrześcijańskiego mówił dziś Ojciec Święty podczas audiencji ogólnej. Franciszek podkreślił, że nie możemy go udzielić sami sobie, że jest on warunkiem pokoju wewnętrznego i zaapelował o jego docenienie. Na placu św. Piotra papieskiej katechezy wysłuchało 20 tys. wiernych.

Polub nas na Facebooku!

Papież: Nie lękajcie się spowiedzi!
O znaczeniu sakramentu pokuty dla życia chrześcijańskiego mówił dziś Ojciec Święty podczas audiencji ogólnej. Franciszek podkreślił, że nie możemy go udzielić sami sobie, że jest on warunkiem pokoju wewnętrznego i zaapelował o jego docenienie. Na placu św. Piotra papieskiej katechezy wysłuchało 20 tys. wiernych.

Franciszek zaznaczył, że sakrament pokuty został ustanowiony przez Chrystusa, abyśmy pomimo naszych grzechów mogli odzyskać życie Boże. Wypływa on bezpośrednio z tajemnicy paschalnej i “nie jest wynikiem naszych wysiłków, ale jest darem Ducha Świętego, który napełnia nas obmyciem miłosierdzia i łaski, nieustannie wypływającego z przebitego serca Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego”. Papież zaznaczył ponadto, że tylko jeśli damy się pojednać w Panu Jezusie z Ojcem i z braćmi, to możemy być naprawdę w pokoju.

Ojciec Święty wskazał, że miejscem sprawowania tego sakramentu jest wspólnota chrześcijańska. Dlatego trzeba z ufnością i pokorą wyznać swoje grzechy słudze Kościoła. Ponadto sprawując ten sakrament “kapłan nie reprezentuje jedynie Boga, lecz całą wspólnotę, która rozpoznaje siebie w słabości każdego ze swych członków, która ze wzruszeniem wysłuchuje jego skruchę, która się z nim jedna oraz dodaje mu otuchy i towarzyszy na drodze nawrócenia a także dojrzewania ludzkiego i chrześcijańskiego”.

Papież zaznaczył, że sakrament pojednania jest nam niezbędny do rozwoju ludzkiego. Podkreślił zbawienne znaczenie wstydu, który często towarzyszy spowiedzi i czyni nas pokorniejszymi. Wskazał, że kapłan przyjmuje to wyznanie grzechów z miłością i czułością i przebacza w imię Boga. Ma on także znaczenie z ludzkiego punktu widzenia, pozwalając wyznać kapłanowi te sprawy, które tak bardzo ciążą nam na sercu. Rodzi ulgę wobec Boga, Kościoła i brata.

“Nie lękajcie się spowiedzi! Ktoś stojąc w kolejce do spowiedzi odczuwa wszystko to, co mu ciąży na sercu a także wstyd, żeby się wyspowiadać. Kiedy skończy się spowiedź odchodzi wolny, wspaniały, odczuwając przebaczenie, nieskalany, szczęśliwy. To właśnie jest piękno spowiedzi!” – zaapelował papież.

Ojciec Święty zachęcił też, by nie tracić ani chwili i śmiało pójść się wyspowiadać. Na zakończenie Franciszek nawiązał do przypowieści o synu marnotrawnym. Podobnie jak jego ojciec, nie pozwolił mu mówić, lecz objął go, ucałował i wyprawił ucztę, działa także i Bóg. Za każdym razem, kiedy się spowiadamy “Bóg nas obejmuje w uścisku, wyprawia ucztę” – stwierdził Ojciec Święty.


st (KAI) / Watykan

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


🔷 Jej bajka urzekła o. Adama Szustaka. Obejrzyj odcinek "Piernikowych Bajek"! ⤵️


 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *