video-jav.net

Papież: w Piotrze widzialne centrum jedności Kościoła

- Niech dzisiaj nasza Matka, wspiera nas i nam towarzyszy swoim wstawiennictwem, abyśmy w pełni osiągnęli tę jedność i komunię, o którą modlili się i za którą oddali swe życie Chrystus i apostołowie - wzywał Franciszek podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Watykanie

Polub nas na Facebooku!

Franciszek nawiązał do fragmentu dzisiejszej Ewangelii, w którym św. Piotr na pytanie Jezusa: „A wy za kogo Mnie uważacie?” odpowiedział: “Ty jesteś Mesjaszem, Synem Boga żywego”. “Na ustach Szymona Piotra odnajdują się słowa większe od niego samego, słowa, które nie wypływają z jego zdolności naturalnych, ale są natchnione przez Ojca Niebieskiego, który odsłania przed pierwszym z Dwunastu prawdziwą tożsamość Jezusa: On jest Mesjaszem, Synem posłanym przez Boga, aby zbawić ludzkość. Z tej odpowiedzi Jezus rozumie, że dzięki wierze darowanej przez Ojca istnieje solidna podstawa, na której może zbudować swoją wspólnotę, swój Kościół. Dlatego mówi do Szymona: „Ty jesteś Piotr – Opoka i na tej opoce zbuduję mój Kościół” – wyjaśniał papież.

 

Franciszek zwrócił uwagę, że i dzisiaj Jezus razem z nami chce nadal budować swój Kościół, ten dom o mocnych fundamentach, gdzie nie brakuje jednak pęknięć i który musi być nieustannie naprawiany, tak jak w czasach św. Franciszka z Asyżu. “Z pewnością nie czujemy się skałami, a jedynie małymi kamieniami” – zaznaczył Ojciec Święty i stwierdził, że “wszyscy, bez względu na to, jak mali jesteśmy, staliśmy się `żywymi kamieniami` przez Jego miłość, a więc mamy miejsce i misję w Kościele, który jest wspólnotą życia, uczynioną z bardzo wielu kamieni, każdy z nich inny, które tworzą jedną budowę charakteryzującą się braterstwem i jednością”.

 

Franciszek przypomniał, że Jezus pragnął dla swego Kościoła widzialnego centrum jedności w Piotrze i tych, którzy staną się jego następcami w tej samej odpowiedzialności prymatu, tych którzy od samego początku byli utożsamiani z Biskupami Rzymu, miasta, w którym Piotr i Paweł złożyli świadectwo krwi.

Na zakończenie papież wezwał: “Zawierzmy siebie Maryi, Królowej Apostołów, Matce Kościoła. Ona była w Wieczerniku, obok Piotra, gdy Duch Święty zstąpił na apostołów i pobudził ich, by wyszli i głosili wszystkim, że Jezus jest Panem. Niech dzisiaj nasza Matka, wspiera nas i nam towarzyszy swoim wstawiennictwem, abyśmy w pełni osiągnęli tę jedność i komunię, o którą modlili się i za którą oddali swe życie Chrystus i apostołowie”.

 

Franciszek solidaryzuje się i modli za muzułmańskich braci z grupy Rohingya

“Nadeszły smutne wiadomości o prześladowaniu mniejszości religijnej, naszych braci Rohingya. Chciałbym wyrazić całą moją solidarność wobec nich, A my wszyscy modlimy się do Pana, aby ich ocalił, oraz pobudził ludzi dobrej woli aby spieszyli im z pomocą, aby otrzymali pełne prawa. Módlmy się także za braci Rohingya” – powiedział papież.

Pochodząca z północnej części stanu Arakan w Mianmarze (dawna Birma) muzułmańska grupa etniczna Rohingya od lat jest przez buddyjską większość dyskryminowana i prześladowana z powodu swej wiary i tradycji.


st, tom (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

“Franciszek wprowadził w Kościele klimat większej wolności”

- Papież Franciszek wprowadził w Kościele klimat większej wolności, ten sam, którego oczekiwał i pragnął Paweł VI - uważa założyciel międzywyznaniowej Wspólnoty Monastycznej z Bose w północnych Włoszech, brat Enzo Bianchi. Przemawiał on podczas 75. kursu studiów chrześcijańskich w Asyżu nt. „Dajmy przyszłość proroczemu punktowi zwrotnemu Franciszka”.

Polub nas na Facebooku!

Odnosząc się do krytycznych ocen działań i nauczania Franciszka, br. Bianchi zauważył, że „istnieją w Kościele pewne grupy, które nie ograniczają się do krytyki pełnej szacunku, lecz zajmują postawę opozycji lub kontestacji nie tyle papieża, ile osoby Bergoglio, co niszczy [kościelną] jedność i sam Kościół”. – Ta delegitymizacja nie ma precedensu w dziejach Kościoła ostatnich stuleci – stwierdził zakonnik.

 

Według niego „styl papieża Franciszka jest w stanie zmienić symbolikę papiestwa”. Chce on, co sam przyznaje, „rozpocząć proces reformy” Kościoła. Potrafi on „upokorzyć się dla jedności Kościoła i idzie tam, gdzie go proszą”.

 

Były przeor Wspólnoty Monastycznej z Bose zwrócił też uwagę na „wysiłek papieża Franciszka w doprowadzeniu do końca Soboru Watykańskiego II i wolę zaprowadzenia kultury dialogu, praktyki słuchania i otwarcia na rozmowę”, która nie dąży do upokorzenia adwersarza. Papież wskazuje też na konieczność włączenia wszystkich i niewykluczania nikogo z „dróg Kościoła”.

 

Wszystko to jest „drogą nawrócenia”. – Ale czy jesteśmy zdolni dokonać tego nawrócenia? – pyta br. Bianchi.

 

Przewiduje on, że jeśli Franciszek będzie nadal podążał drogą Ewangelii, „spotka się z odrzuceniem ze strony sił antychrześcijańskich, gotowych do zwalczania go”.


pb (KAI/SIR) / Asyż