Papież modlił się do Niepokalanej na placu Hiszpańskim. „Jako Matka wysłuchujesz naszych modlitw”

"Dziękujemy Ci, nasza Matko! Patrząc na ciebie, która jesteś wolna od grzechu, możemy nadal wierzyć i mieć nadzieję, że nad nienawiścią zwycięży miłość, nad fałszem zwycięży prawda, nad zniewagą zwycięży przebaczenie, nad wojną zwycięży pokój. Niech się tak stanie!” - mówił papież Franciszek.

fot. Vatican News/Youtube.com

Błaganie dzieci, osób starszych, ojców i matek, młodych ludzi udręczonej ziemi ukraińskiej o pokój przedstawił Matce Bożej papież Franciszek w czasie modlitwy przed kolumną Niepokalanej na placu Hiszpańskim w Rzymie. Wcześniej Ojciec Święty modlił się przed ikoną Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego) w bazylice Matki Bożej Większej.

Na placu Hiszpańskim obecny był burmistrz Wiecznego Miasta Roberto Gualtieri, a także wikariusz generalny diecezji rzymskiej kard. Angelo De Donatis. W imieniu papieża złożono pod kolumną kosz białych róż. Zebrani odśpiewali litanię Maryjną, po czym papież odczytał swą modlitwę.

Publikujemy pełną treść:

Reklama
Reklama

Nasza Niepokalana Matko! Dzisiaj lud Rzymu gromadzi się wokół Ciebie. Kwiaty złożone u Twoich stóp przez tak wiele instytucji miejskich wyrażają miłość i nabożeństwo do Ciebie, która czuwasz nad nami wszystkimi.

A także widzisz i przyjmujesz te niewidzialne kwiaty, jakimi jest wiele modlitw, tyle cichych błagań, czasem przytłumionych ukrytych, choć nie dla Ciebie, która jesteś Matką.

Po dwóch latach, w których przyszło mi o świcie oddawać hołd w pojedynkę, dzisiaj wracam do Ciebie wraz z ludem tego Kościoła i tego Miasta. I przynoszę Ci podziękowania i błagania wszystkich Twoich dzieci, bliskich i dalekich.

Reklama
Reklama

Z nieba, gdzie Bóg Ciebie przyjął, widzisz sprawy ziemskie znacznie lepiej niż my; ale jako Matka wysłuchujesz naszych modlitw, by je przedstawić swemu Synowi, Jego Sercu pełnemu miłosierdzia.

Przynoszę Tobie przede wszystkim dziecięcą miłość niezliczonych mężczyzn i kobiet, nie tylko chrześcijan, którzy żywią dla Ciebie największą wdzięczność za Twoje piękno, pełne łaski i pokory: bo pośród tak wielu ciemnych chmur jesteś znakiem nadziei i pociechy.

Przynoszę Ci uśmiechy dzieci, które uczą się Twojego imienia przed Twoim obrazem, w ramionach swoich matek i babć, i zaczynają poznawać, że mają też Matkę w Niebie.

Reklama

A kiedy w życiu zdarza się, że te uśmiechy ustępują miejsca łzom, jakże ważne jest to, że Ciebie poznały, że zostały obdarzone darem Twojego macierzyństwa!

Przynoszę Ci wdzięczność osób starszych i sędziwych: podziękowanie, które zespala się z ich życiem, utkanym ze wspomnień, z radości i smutków, osiągnięć, o których wiedzą, że udało im się je urzeczywistnić dzięki Twojej pomocy, trzymając swą rękę w Twojej ręce.

Przynoszę Ci troski rodzin, ojców i matek, którzy często zmagają się, by zgadzały się bilanse domowe i dzień po dniu stawiają czoła małym i dużym wyzwaniom, żeby się z nimi uporać.

W szczególności powierzam Tobie młode małżeństwa, aby patrząc na Ciebie i na św. Józefa stawiały odważnie czoła życiu, ufając w Bożą Opatrzność.

Przynoszę ci marzenia i lęki ludzi młodych, otwartych na przyszłość, ale hamowanych przez kulturę bogatą w rzeczy, a ubogą w wartości, nasyconą informacjami i niewystarczającą w wychowywaniu, przekonującą w zwodzeniu i bezwzględną w rozczarowywaniu.

Szczególnie polecam Tobie dzieci, które zostały najbardziej dotknięte przez pandemię, aby mogły ponownie się otrząsnąć i rozwinąć skrzydła i odkryły na nowo smak latania wysoko.

Niepokalana Dziewico, chciałbym dzisiaj przynieść Ci podziękowania narodu ukraińskiego za pokój, o który od dawna prosimy Pana. Tymczasem muszę przynieść Ci błaganie dzieci, osób starszych, ojców i matek, młodych ludzi tej udręczonej ziemi. Ale w rzeczywistości wszyscy wiemy, że jesteś z nimi i ze wszystkimi cierpiącymi, tak jak byłaś obok krzyża Twojego Syna.

Dziękujemy Ci, nasza Matko! Patrząc na ciebie, która jesteś wolna od grzechu, możemy nadal wierzyć i mieć nadzieję, że nad nienawiścią zwycięży miłość, nad fałszem zwycięży prawda, nad zniewagą zwycięży przebaczenie, nad wojną zwycięży pokój. Niech się tak stanie!”.

Po udzieleniu błogosławieństwa Franciszek podjechał na wózku do chorych siedzących, tak jak on, na wózkach inwalidzkich i witał się z nimi.

KAI, pa/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę