Z WATYKANU

Maseczki, żele, kombinezony. Do Watykanu dotarł transport z polską pomocą

Do Watykanu dotarł dziś transport darów, które Polska przekazała Stolicy Apostolskiej na czas pandemii koronawirusa. Jest to efekt rozmowy telefonicznej, jaką przed ośmioma dniami odbył prezydent Andrzej Duda z Papieżem Franciszkiem.

Polub nas na Facebooku!

Dary, składające się z tysięcy maseczek, żelów dezynfekcyjnych i kombinezonów, zostały przekazane na ręce jałmużnika papieskiego kard. Konrada Krajewskiego, który zajmie się ich dystrybucją. – Trafią nie tylko do najbardziej potrzebujących, ale także do pracowników Stolicy Apostolskiej, Żandarmerii Watykańskiej i Gwardii Szwajcarskiej. To jest przykład polskiej solidarności z cierpiącymi Włochami, z tymi, którzy tego najbardziej potrzebują – mówił w Radiu Watykańskim Janusz Kotański, ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej.

Przygotowaniem darów i organizacją transportu zajął się PKN Orlen. – To największy projekt pomocowy jeżeli chodzi o spółki energetyczne i paliwowe w ostatnich 30 latach – ocenia Daniel Obajtek, prezes spółki.

Przekazanie darów to wynik rozmowy, podczas której prezydent Andrzej Duda poinformował Papieża o działaniach pomocowych organizowanych przez nasz kraj. Mówił m.in. o polskich misjach medyczno-wojskowych i pomocy sprzętowej. Zapewnił, że nasza Ojczyzna nie zapomina także o cierpiących Włochach i obiecał konkretne wsparcie.

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Franciszek: “Prośmy o łaskę, byśmy pozwolili pocieszyć się Panu”

O Bogu, który pociesza w bliskości, prawdzie i nadziei mówił dziś papież podczas porannej Eucharystii transmitowanej przez media watykańskie z Domu Świętej Marty. Franciszek modlił również się za osoby pracujące w instytucjach Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca.

Polub nas na Facebooku!

W homilii papież skomentował czytany w piątek czwartego tygodnia wielkanocnego fragment Ewangelii (J 14, 1-6), w którym Jezus mówi do swoich uczniów: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele (…) A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem”.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że rozmowa Jezusa z uczniami ma miejsce podczas Ostatniej Wieczerzy. – Jezus jest smutny i wszyscy są smutni. Jezus powiedział, że zostanie zdradzony przez jednego z nich, ale jednocześnie zaczyna pocieszać uczniów. Pan pociesza swoich uczniów a tutaj widzimy, w jaki sposób tego dokonuje – wskazał Franciszek i dodał, że ma to istotne znaczenie dla nas, abyśmy przeżywając chwile smutku wiedzieli, na czym polega prawdziwe pocieszenie Boga.

Papież zaznaczył, że w czytanym dzisiaj fragmencie Ewangelii możemy dostrzec, iż Pan Jezus zawsze dokonuje pocieszenia w bliskości, z prawdą i nadzieją. Na bliskość wskazują słowa Jezusa zapewniające: „Ja jestem z wami”. – Pan pociesza w bliskości i nie używa pustych słów, a wręcz woli milczenie. Wyraża się w tym siła bliskości, obecności. Niewiele mówi, ale jest blisko” – podkreślił Ojciec Święty.

Papież wskazał, że drugą cechą sposobu pocieszania Jezusa jest prawda. – Jezus jest prawdziwy. Nie mówi rzeczy formalnych, będących kłamstwami. Mówi prawdę. Nie ukrywa prawdy. Sam mówi w tym fragmencie: «Ja jestem prawdą». A prawda jest następująca: «odchodzę», to znaczy: «umrę». Stoimy w obliczu śmierci. To jest prawda. I mówi to po prostu, a także mówi to łagodnie, nie raniąc nikogo – stwierdził papież.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że trzecią cechą pocieszenia Jezusa jest nadzieja. Mówi: „Tak, to trudny moment. Niech się jednak nie trwoży serce wasze: we mnie wierzcie”, bo „w domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Idę przecież przygotować wam miejsce”. Najpierw idzie otworzyć drzwi tego mieszkania, gdzie chce nas zabrać: „przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem”.

– Pan powraca za każdym razem, gdy ktoś z nas jest w drodze, by odejść z tego świata. «Przyjdę i zabiorę cię»: nadzieja. Przyjdzie i weźmie nas za rękę i nas zabierze. Nie mówi: «nie będziecie cierpieli». Nie. Mówi prawdę: «Jestem blisko was, taka jest prawda: to zła chwila, czas zagrożenia, śmierci». Ale niech się nie trwoży serce wasze. Trwajcie w tym pokoju, który jest podstawą wszelkiej pociechy, ponieważ przyjdę i zabiorę was za rękę tam, gdzie będę – mówił Franciszek.

Papież podkreślił, że nie łatwo jest pozwolić pocieszyć się Panu. – Często w chwilach trudnych gniewamy się na Pana i nie pozwalamy, aby przyszedł i mówił do nas w ten sposób, z tą słodyczą, z tą bliskością, z tą łagodnością, z tą prawdą i z tą nadzieją. Prośmy o łaskę, byśmy pozwolili pocieszyć się Panu. Pocieszenie Pana jest prawdziwe. Jego pociecha nie zwodzi, nie jest znieczuleniem, ale bliskością, jest prawdziwe i otwiera nam bramy nadziei” – stwierdził Ojciec Święty podsumowując homilię.

Po Komunii św. miała miejsce adoracja Najświętszego Sakramentu i błogosławieństwo eucharystyczne, a Franciszek zachęcił wiernych uczestniczących w transmisji do przyjęcia Komunii św. duchowej.

KAI. kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap