6 lat temu ogłoszono Jana Pawła II świętym. Modlitwy przy jego grobie

- Za chwilę podczas konsekracji padną te słowa: "to czyńcie na Moją pamiątkę", czyli: pamiętajcie w każdych okolicznościach o Mnie. Dokładnie taki był Jan Paweł II. Widzieliśmy go, ale wiedzieliśmy, że jednoczy się z Bogiem, żeby potem tego Boga ogłaszać - mówił kard. Konrad Krajewski w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II. W 6. rocznicę kanonizacji papieża -Polaka w Bazylice Watykańskiej. Po Eucharystii odśpiewano "Barkę".

Polub nas na Facebooku!

6 lat temu ogłoszono Jana Pawła II świętym. Modlitwy przy jego grobie
- Za chwilę podczas konsekracji padną te słowa: "to czyńcie na Moją pamiątkę", czyli: pamiętajcie w każdych okolicznościach o Mnie. Dokładnie taki był Jan Paweł II. Widzieliśmy go, ale wiedzieliśmy, że jednoczy się z Bogiem, żeby potem tego Boga ogłaszać - mówił kard. Konrad Krajewski w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II. W 6. rocznicę kanonizacji papieża -Polaka w Bazylice Watykańskiej. Po Eucharystii odśpiewano "Barkę".

We Mszy św. sprawowanej w języku polskim uczestniczyło niewielkie grono osób mających wstęp na teren Bazyliki św. Piotra, gdzie znajduje się obecnie grób świętego. Modlono się m.in. o przywrócenie możliwości odprawiania Mszy św. z udziałem wiernych we włoskich kościołach. Siostry zakonne, animujące śpiew, odśpiewały też “Barkę” w imieniu wszystkich, którzy tego dnia chcieliby modlić się wspólnie przy grobie św. Jana Pawła II.

W homilii nawiązywał do dzisiejszych czytań z dnia, zwłaszcza Ewangelii ukazującej scenę, gdzie ludzie po rozmnożeniu chleba wszędzie szukali Jezusa.

– Za chwilę podczas konsekracji padną te słowa: “to czyńcie na Moją pamiątkę”, czyli: pamiętajcie w każdych okolicznościach o Mnie. Dokładnie taki był Jan Paweł II. Za tą ścianą jest zakrystia, w której ubiera się papież na wszystkie celebracje. Tam patrzyliśmy na Jana Pawła II. Zanim założył mitrę, zanim wziął pastorał, najpierw klęczał i był nieobecny dla nas. Patrzyliśmy na niego. Widzieliśmy go, ale wiedzieliśmy, że jest w jakiejś innej przestrzeni. Że jednoczy się z Bogiem, żeby potem tego Boga ogłaszać – mówił w homilii kard. Krajewski, wspominając czasy, gdy był ceremioniarzem Jana Pawła II.

Zwrócił też uwagę, że zaspokajanie doczesnego głodu nie jest wystarczające w życiu chrześcijanina.

– Kilka razy papież Franciszek pytał mnie, czy nasi ubodzy mają odpowiednią posługę duszpasterską. Czy tylko ograniczamy się do dawania im jedzenia, torebek z żywnością tak, jak od półtora miesiąca. To scena dokładnie z dzisiejszej Ewangelii – mówił kardynał. Zwrócił uwagę, że to pytanie o motywację bycia blisko Kościoła można zadać też tym, którzy na co dzień służą Kościołowi i w nim pracują. – “Biegamy za Kościołem”, w cudzysłowie, żeby przeżyć “do pierwszego” czy dlatego, że największym skarbem, jaki mamy jest Jezus Eucharystyczny i pragniemy stać się tabernakulum, pragniemy Go naśladować? Że pragniemy być Jego wyobrażeniem, Jego świadectwem, stać się dowodem na istnienie Pana Boga? Bo można jeździć po różnych sanktuariach i prosić o cud – oni też uczestniczyli w cudzie rozmnożenia chleba. I nic więcej. A Jezus mówi: na tym polega dzieło Boga, abyście wierzyli w Tego, Którego On posłał.

Msze św. w języku polskim odprawiane są przy grobie papieża Polaka nieprzerwanie od czasu jego pogrzebu. W czasie pandemii, kiedy Bazylika Watykańska jest niedostępna dla pielgrzymów i turystów, uczestniczy w niej wąska grupa osób, mających wstęp na teren Watykanu.

ad, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Papież przedstawia 3 kroki wyjścia z narzekania. “Wybierzmy ‘tak’ zamiast ‘gdyby'”

W czasie południowej modlitwy Regina Coeli Papież Franciszek zwrócił uwagę, że punktem zwrotnym w życiu człowieka wierzącego jest przejście od myśli o własnym ego do rzeczywistości Boga, który nieustannie nas kocha i porzucenie narzekania. Przedstawił także, nawiązując do dzisiejszej ewangelii, trzy kroki, które mogą w tym pomóc.

Polub nas na Facebooku!

Papież przedstawia 3 kroki wyjścia z narzekania. "Wybierzmy 'tak' zamiast 'gdyby'"
W czasie południowej modlitwy Regina Coeli Papież Franciszek zwrócił uwagę, że punktem zwrotnym w życiu człowieka wierzącego jest przejście od myśli o własnym ego do rzeczywistości Boga, który nieustannie nas kocha i porzucenie narzekania. Przedstawił także, nawiązując do dzisiejszej ewangelii, trzy kroki, które mogą w tym pomóc.

W katechezie przed modlitwą Regina Coeli Papież wspomniał o dzisiejszej ewangelii, opowiadającej o uczniach idących do Emaus. – Jest to historia, która zaczyna się i kończy w drodze. Pierwsza droga dzieje się za dnia, ale prowadzi w dół i jest pełna smutku. Druga droga, to droga powrotna, po spotkaniu z Jezusem. W pierwszej jest Pan idący obok nich, ale oni Go nie rozpoznają; w drugiej już Go nie widzą, ale czują, że jest blisko nich. Choć jest to droga po ciemku i pod górę, to jest pełna radości i nadziei, bo niosą radosną nowinę o spotkaniu ze Zmartwychwstałym Jezusem – opowiedział papież.

Na podstawie tej historii papież wskazał, że w życiu mamy przed sobą dwa przeciwstawne kierunki. “Jest droga tych, którzy, jak ci dwaj wychodząc, dają się sparaliżować rozczarowaniami życia i smutni idą dalej; i jest też droga tych, którzy nie stawiają siebie i swoich problemów na pierwszym miejscu, ale Jezusa, który nas nawiedza i braci, którzy czekają na Jego nawiedzenie, to znaczy braci oczekujących, że się o nich zatroszczymy”.

Franciszek zwrócił uwagę, że punktem zwrotnym w życiu człowieka wierzącego jest przejście od myśli o własnym ego do rzeczywistości Boga, który nieustannie nas kocha. Oznacza to, że trzeba “przestać krążyć wokół własnego ja, wokół rozczarowań z przeszłości, niezrealizowanych ideałów, tylu złych rzeczy, które wydarzyły się w naszym życiu”. – Przejście od “jeśli” do “tak” – co to znaczy? Stan “jeśli” widać w pierwszej drodze apostołów. “Gdyby Bóg nas wysłuchał”, “gdybyśmy mieli to i tamto…”. Tyle trudnych spraw i narzekania. Narzekanie nikomu nie pomaga. Oto nasze “jeśli”, podobne do pierwszej drogi uczniów. A przechodzimy do “Tak” -: “tak, Pan żyje”, “tak, mogę to zrobić, mogę iść do ludzi”. Przechodzimy do radości i pokoju. Kiedy narzekamy, nie mamy w sercu radości, tkwimy w zawieszeniu i szarości. Nie pomaga to nam wzrastać. Przechodzimy od “jeśli” do “tak”, do radości służby – powiedział Papież.

Nawiązując do dzisiejszej ewangelii Franciszek przedstawił także program wyjścia z narzekania, zmiany z “ja” na “Bóg”, z “jeśli” na “tak”.  – Jak tego dokonać? Trzeba spotkać Jezusa. Uczniowie z Emaus najpierw otwierają swoje serca, potem słuchają Jezusa i modlą się do Niego “Panie, zostań z nami”. Te trzy kroki może wykonać każdy z nas – dodał. Papież zauważył także, że w życiu zawsze jesteśmy w drodze i można powiedzieć, że stajemy się tym, do czego zmierzamy. – Wybierzmy drogę “tak”, nie drogę “gdyby” – zachęcił Papież. “Odkryjemy, że nie ma nic niespodziewanego, nie ma drogi pod górę, nie ma nocy, w których nie można by spotkać Jezusa. Niech Matka Boża, Matka Drogi, która przyjmując Słowo, uczyniła z całego swojego życie jedno „tak” dla Boga, wskaże nam drogę”.

Papież pozdrowił także Polaków i nawiązując do rozpoczynającego się Tygodnia Biblijnego zachęcił, by zawsze mieć przy sobie swój egzemplarz Pisma Świętego. – Pozdrawiam również tych wszystkich, którzy uczestniczą dziś w Polsce w „Narodowym Czytaniu Pisma Świętego”. Wiele razy mówiłem i pragnę powiedzieć to jeszcze ponownie: jakże ważne jest nabranie nawyku czytania Ewangelii. Codziennie kilkanaście minut. Nośmy ją w kieszeni, w torbie, by zawsze była blisko nas, także fizycznie i byśmy czytali ją po trosze każdego dnia – powiedział Franciszek.

Stacja7, os

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap