“Iść tempem osób podążających innym rytmem” Papież do sportowców

Po środowej audiencji generalnej papież Franciszek przyjął w Watykanie niewielką reprezentację sportowców, którzy mieli wziąć udział w międzynarodowym spotkaniu „Biegamy razem - Simul Currebant” zorganizowanym przez watykańską drużynę - Athletica Vaticana. Mówił do niech o biegu, jaki do pustego grobu Pana podjęli święci Jan i Piotr.

Polub nas na Facebooku!

"Iść tempem osób podążających innym rytmem" Papież do sportowców
Po środowej audiencji generalnej papież Franciszek przyjął w Watykanie niewielką reprezentację sportowców, którzy mieli wziąć udział w międzynarodowym spotkaniu „Biegamy razem - Simul Currebant” zorganizowanym przez watykańską drużynę - Athletica Vaticana. Mówił do niech o biegu, jaki do pustego grobu Pana podjęli święci Jan i Piotr.

Papież odniósł się do biegu Piotra i Jana do pustego grobu Jezusa i zauważył, że konieczny jest zawsze szacunek i oczekiwanie na drugiego. Przypomniał regułę średniowiecznych pielgrzymów zmierzających do sanktuariów, mówiącą, że zawsze trzeba iść w rytmie słabszego, tego, który idzie wolniej. Podobnie jak Jan: chociaż przybył jako pierwszy, ale poczekał na drugiego. „To coś bardzo pięknego, czego musimy się nauczyć, jako ludzkość: iść tempem osób podążających innym rytmem, albo przynajmniej zauważyć je i włączyć w nasze tempo” – podkreślił Franciszek.

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało także przesłanie wystosowane na to planowane spotkanie. Papież przypomina w nim o istocie sportu. Powinien on być „pomostem łączącym kobiety i mężczyzn różnych religii i kultur, promując integrację, przyjaźń, solidarność, edukację. To znaczy winien być pomostem pokoju”. Zauważył, że istotą planowanego spotkania jest solidarność – wspólny bieg.

„Zachęcam was abyście coraz bardziej przeżywali waszą pasją jako doświadczenie jedności i solidarności. Właśnie prawdziwe wartości sportu są szczególnie ważne, aby stawić czoła temu okresowi pandemii, a przede wszystkim trudnemu wznowieniu działalności. I w tym duchu zachęcam was do wspólnego udziału w biegu życia” – napisał Ojciec Święty w swoim przesłaniu.

Spotkanie „Biegamy razem – Simul Currebant” zorganizowanym przez watykańską drużynę – Athletica Vaticana. było pierwotnie planowane na 21 maja, ale ze względu na obecny światowy kryzys pandemii koronawirusa zostało anulowane. Mieli w nim uczestniczyć mistrzowie olimpijscy razem z paraolimpijczykami, sportowcami niepełnosprawnymi umysłowo oraz z uchodźcami, migrantami i więźniami, którzy byliby również sędziami wyścigu.

ad, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Papież: ludzkie życie zawsze trzeba bronić i chronić

Życie ludzkie jest wypełnione łaską, i jako takie zawsze musi być bronione i chronione – powiedział Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej, transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Polub nas na Facebooku!

Papież: ludzkie życie zawsze trzeba bronić i chronić
Życie ludzkie jest wypełnione łaską, i jako takie zawsze musi być bronione i chronione – powiedział Franciszek podczas dzisiejszej audiencji ogólnej, transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego.

Papież kontynuował cykl katechez o modlitwie i mówił dzisiaj – w tygodniu poświęconym refleksji nad encykliką „Laudato si’” o powiązaniu modlitwy z kontemplacją dzieła stworzenia.

Na wstępie Franciszek podkreślił, iż sam fakt, że istniejemy, otwiera ludzkie serce na modlitwę. Przytoczył zawarty w księdze Rodzaju opis dzieła stworzenia, którego ukoronowaniem jest pojawienie się człowieka. Podkreślił, że piękno i tajemnica wszechświata rodzą w ludzkim sercu modlitwę, bowiem tylko on jest świadomy obfitości piękna zawartego w całej rzeczywistości stworzonej.

Ojciec Święty wskazał, że modlitwa człowieka jest ściśle związana z uczuciem zadziwienia, bo choć jest nieskończenie mały w porównaniu z wymiarami wszechświata, to doświadcza miłości Boga. „Relacja z Bogiem jest wielkością człowieka: jego intronizacją. Z natury jesteśmy prawie niczym, ale na mocy powołania jesteśmy dziećmi wielkiego Króla!” – stwierdził papież.

Franciszek przypomniał, że biblijny opis dzieła stworzenia redagowany był na wygnaniu. A jednak, wychodząc właśnie od wspaniałego opisu stworzenia, ktoś zaczął odnajdywać motywy do chwalenia Boga za istnienie. „Modlitwa jest pierwszą siłą nadziei, ponieważ ludzie modlitwy strzegą prawd podstawowych. Są to ci, którzy powtarzają przede wszystkim sobie, a następnie wszystkim innym, że to życie, pomimo wszystkich jego znojów i prób, pomimo trudnych dni, jest wypełnione łaską, z powodu której można być zadziwionym. I jako takie zawsze musi być bronione i chronione” – podkreślił Ojciec Święty.

„Modlący się mężczyźni i kobiety wiedzą, że nadzieja jest silniejsza niż zniechęcenie. Wierzą, że miłość jest potężniejsza od śmierci i że na pewno kiedyś zatriumfuje, nawet jeśli nie znamy czasu i sposobu, w jakich to się dokona. Mężczyźni i kobiety modlitwy noszą na swoich obliczach odbłyski światła: bo nawet w najmroczniejsze dni słońce nie przestaje ich oświetlać. Modlitwa rozjaśnia serce, i rozjaśnia spojrzenie, nawet w czasach najbardziej mrocznych, czasach największego cierpienia. Wszyscy jesteśmy zwiastunami radości – czy o tym myśleliście? – że jesteś zwiastunem radości, czy też wolisz przynosić złe wieści, tego co zasmuca? Wszyscy jesteśmy zdolni do przynoszenia radości. To życie jest darem, jaki dał nam Bóg: i jest zbyt krótkie, by je strawić w smutku, w zgorzknieniu. Chwalmy Boga, będąc zwyczajnie szczęśliwymi, że istniejemy. Spójrzmy na wszechświat, na piękno, ale spójrzmy także na nasze krzyże i powiedzmy: Ty jesteś, uczyniłeś nas dla siebie i poczujmy ten niepokój serca, który prowadzi mnie do dziękczynienia i uwielbiania Boga. Jesteśmy synami wielkiego Króla, Stwórcy zdolnymi do odczytywania Jego podpisu w całym stworzeniu, w tym stworzeniu o które dziś się nie troszczymy, ale w tym stworzeniu znajduje się podpis Boga, który uczynił je ze względu na swą miłość. Niech Pan sprawi, abyśmy to zawsze rozumieli coraz głębiej i niech prowadzi nas do powiedzenia: dziękuję. A to „dziękuję” jest piękną modlitwą” – powiedział papież kończąc swoją katechezę.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap