Franciszek: Wiary w Chrystusa nie da się pogodzić z magią

Jeśli wybierasz Chrystusa, nie możesz uciekać się do czarodzieja: wiara jest ufnym powierzeniem się w ręce niezawodnego Boga, który objawia się nie przez praktyki okultystyczne, ale poprzez objawienie i bezinteresowną miłość - mówił dziś Franciszek w katechezie podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

Papież kontynuował cykl katechez na temat Dziejów Apostolskich, zajmując się dzisiaj rozdziałem 19. księgi, opisującym działalność św. Pawła w Efezie. Tam złotnicy wyrabiający posągi bogini Artemidy wzniecili zamieszki przeciw chrześcijanom. Słów Franciszka na placu św. Piotra wysłuchało około 10 tys. wiernych.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Podróż Ewangelii w świecie trwa bez końca w Księdze Dziejów Apostolskich, i wiedzie przez miasto Efez, ukazując całe swoje zbawcze znaczenie. Dzięki Pawłowi około dwunastu mężczyzn przyjmuje chrzest w imię Jezusa i doświadcza zstąpienia Ducha Świętego, który ich odradza (por. Dz 19, 1-7). Za sprawą apostołów zachodzą różne cudowne wydarzenia,: chorzy odzyskują zdrowie a opętani zostają uwolnieni (por. Dz 19, 11-12). Dzieje się tak, ponieważ uczeń jest podobny do swojego nauczyciela (por. Łk 6,40) i go uobecnia, przekazując braciom to samo nowe życie, które od Niego otrzymał.

Wkraczająca w Efezię moc Boża, demaskuje tych, którzy chcą używać imienia Jezusa by dokonywać egzorcyzmów, nie mając jednak władzy duchowej, by to czynić (por. Dz 19, 13-17), i ukazuje słabość sztuk magicznych, porzucanych przez sporą liczbę osób, wybierających Chrystusa (por. Dz 19, 18-19). To prawdziwy wstrząs dla miasta takiego jak Efez, które było ośrodkiem słynącym z uprawiania magii! W ten sposób Łukasz podkreśla niemożliwość pogodzenia wiary w Chrystusa z magią. Jeśli wybierasz Chrystusa, nie możesz uciekać się do czarodzieja: wiara jest ufnym powierzeniem się w ręce niezawodnego Boga, który objawia się nie przez praktyki okultystyczne, ale poprzez objawienie i bezinteresowną miłość. Może ktoś z was mi powie, że to o magii, to sprawa dawna, dziś, gdy mamy kulturę chrześcijańską takie rzeszy nie mają miejsca. Ale bądźcie czujni! Zadam wam pytanie: ilu z was chodzi, żeby postawić mu tarota? Ilu z was idzie do wróżki, żeby powróżyła mu z ręki? Żeby powróżyła z kart? Także dzisiaj w wielkich miastach chrześcijanie praktykujący nadal z tego korzystają. Jak to możliwe, że skoro wierzysz w Jezusa Chrystusa idziesz do czarownika, wróżki czy ludzi tego rodzaju? „Nie, wierzę w Jezusa Chrystusa, ale czasami chodzą także do nich?”. Proszę was bardzo: magia nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. Te rzeczy, które się czyni, by odgadnąć przyszłość, czy inne rzeczy, lub zmienić sytuację życia nie są chrześcijańskie. Łaska Chrystusa przynosi tobie wszystko, módl się i powierz siebie Panu.

Szerzenie się Ewangelii w Efezie szkodzi branży złotników – kolejny problem- wytwarzających posągi bogini Artemidy, czyniąc z pewnej praktyki religijnej prawdziwy interes. Proszę żebyście się nad tym zastanowili. Widząc, że osłabła ta działalność, która przynosiła dużo pieniędzy, złotnicy wzniecili zamieszki przeciwko Pawłowi, a chrześcijan oskarżono o doprowadzenie do upadku tej kategorii rzemieślników, sanktuarium Artemidy i kultu owej bogini (por. Dz 19, 23-28).

Następnie Paweł opuścił Efez zmierzając do Jerozolimy i dotarł do Miletu (por. Dz 20, 1-16). Tutaj posłał i wezwał starszych Kościoła w Efezie, prezbiterów- byliby to kapłani, aby przekazać im polecenia „duszpasterskie” (por. Dz 20, 17-35). Jesteśmy u kresu posługi apostolskiej Pawła, a Łukasz przedstawia nam jego mowę pożegnalną, będącą swego rodzaju testamentem duchowym, który Apostoł kieruje do tych, którzy po jego odejściu powinni przewodzić wspólnocie w Efezie. Jest to jednak z najpiękniejszych kart Księgi Dziejów Apostolskich. Radzę wam wziąć dziś do ręki Nowy Testament, Biblię, aby przeczytać rozdział 20, to pożegnanie Pawła z prezbiterami Efezu, a czyni to w Milecie. Jest to sposób, by zrozumieć w jaki sposób apostoł żegna się, a także w jaki sposób prezbiterzy dzisiaj powinni żegnać się a także w jaki sposób wszyscy chrześcijanie powinni się żegnać. To przepiękna karta. Nie zapomnijcie: Dzieje Apostolskie, rozdział 20, werset 17 i następne.

W części napominającej Paweł zachęca przywódców wspólnoty, wiedząc, że widzi ich po raz ostatni i co im mówi: „Uważajcie na samych siebie i na całe stado” – na tym polega praca pasterza – czuwanie nad sobą i nad owczarnią. Pasterz powinien czuwać, proboszcz powinien czuwać, prezbiterzy, biskupi, papież – powinni czuwać, aby strzec stada, ale także czuwać nad sobą samym. Trzeba czynić rachunek sumienia i zobaczyć, jak wypełniam to zadanie czuwania. „Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią” (Dz 20,28)- tak mówi Paweł. Od biskupów wymagana jest jak największa bliskość owczarni, wykupionej cenną krwią Chrystusa i gotowość bronienia jej przed „wilkami” (w. 29). Biskupi powinni być niezwykle blisko ludu, aby go bronić, strzec a nie oddzieleni od ludu. Powierzywszy to zadanie zwierzchnikom Kościoła w Efezie, Paweł poleca ich w ręce Boga i „słowu Jego łaski” (w. 32), będącemu zaczynem wszelkiego wzrostu i drogi świętości w Kościele, zachęcając ich do pracy własnymi rękoma, podobnie jak on, aby nie być ciężarem dla innych, pomagać słabym i doświadczać, że „więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” (w. 35).

Tylko nie zapomnijcie wziąć dziś do ręki Biblii, przeczytajcie rozdział 20 werset 17 i następne księgi Dziejów Apostolskich. To klejnot i zrobi dobrze nam wszystkim.

Drodzy bracia i siostry, prośmy Pana by odnowił w nas umiłowanie Kościoła i depozytu wiary, jaki on strzeże, i by uczynił nas wszystkich współodpowiedzialnymi za opiekę nad owczarnią, wspierając pasterzy w modlitwie, aby okazali stanowczość i czułość Boskiego Pasterza. Dziękuję.

Tłumaczenie: KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Franciszek do Polaków: dziękuję że pamiętacie o Popiełuszce

Dziękuję wam za podtrzymywanie pamięci tego gorliwego kapłana i męczennika, który, barbarzyńsko zamordowany przez służby komunistyczne, oddał życie z miłości do Chrystusa, do Kościoła i do ludzi, zwłaszcza pozbawionych wolności i godności - powiedział dziś na audiencji do Polaków papież Franciszek, nawiązując do postaci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Polub nas na Facebooku!

Papież wspomniał o tym męczenniku w kontekście konferencji jemu poświęconej, którą zorganizował misyjny Uniwersytet Urbanianum w Rzymie.

Oto pełny tekst papieskiego przemówienia do Polaków:

Serdecznie witam polskich pielgrzymów. Pozdrawiam szczególnie organizatorów i uczestników konferencji poświęconej księdzu Jerzemu Popiełuszce, jaka miała miejsce na Uniwersytecie Urbanianum, na rozpoczęcie wystawy jemu poświęconej. Dziękuję wam za podtrzymywanie pamięci tego gorliwego kapłana i męczennika, który, barbarzyńsko zamordowany przez służby komunistyczne, oddał życie z miłości do Chrystusa, do Kościoła i do ludzi, zwłaszcza pozbawionych wolności i godności.

W niedzielę, w Polsce przypada XX Dzień modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie”. Polecam wam to ważne dzieło i dziękuję wszystkim Polakom, którzy angażują się na rzecz sąsiadujących Kościołów, w duchu braterskiej miłości. Niech Bóg wam błogosławi!

W dzisiejszej audiencji udział wzięli między innymi: Organizatorzy Konferencji i Wystawy o bł. Ks. Jerzym Popiełuszce: metropolita białostocki, abp Tadeusz Wojda, przedstawiciele Urzędów Marszałkowskich Województwa Podkarpackiego i Województwa Podlaskiego, bracia i siostry Błogosławionego z rodzinami, Burmistrz Suchowoli, wierni parafii w Suchowoli wraz z księdzem proboszczem; Grupa dzieci niepełnosprawnych wraz z opiekunami z parafii Matki Bożej w Piekarach Śląskich (arch. katowicka).

ad, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap