Nasze projekty

Franciszek pojedzie do Luksemburga i Belgii. Watykan podał datę

Wiadomo już, że pod koniec września papież pojedzie do Luksemburga i Belgii. Jak zwraca uwagę rzecznik tamtejszego episkopatu, w Belgii "istnieje wiele trudnych kwestii, takich jak eutanazja, aborcja i małżeństwa osób tej samej płci".

fot. vatican news/yotube.com (print screen)

Papież pojedzie do Belgii i Luksemburga – podało Watykańskie Biuro Prasowe. W Luksemburgu Franciszek będzie 26 września, a w Belgii od 26 do 29 września. Nie podano jeszcze szczegółowego programu podróży apostolskiej. Wiadomo jedynie, że w Belgii papież odwiedzi Brukselę oraz dwa ośrodki akademickie: flamandzkie Lowanium, gdzie od 1425 r. działa katolicki uniwersytet, oraz Louvain-la-Neuve, nowe francuskojęzyczne miasto uniwersyteckie w Walonii, które powstało na początku lat 70-tych po podziale wspomnianej uczelni na sekcję flamandzką i francuską.

Kościół w Belgii wyraził entuzjazm z zapowiedzi, jak podkreślono, wyjątkowej wizyty Franciszka w tym kraju. Odbędzie się ona pod koniec września z okazji 600-lecia katolickich uniwersytetów w Louvain i Louvain-la-Neuve. Przewodniczący belgijskiego episkopatu przypomniał, że papież odwiedza bardzo niewiele krajów europejskich, a jeszcze mniej w Europie Zachodniej i że podczas swojej wizyty spotka się ze światem intelektualnym i naukowym belgijskiego społeczeństwa.

„Nasz Kościół potrzebuje słowa zachęty”

Ostatnim papieżem, który odwiedził Belgię był św. Jan Paweł II. Miało to miejsce w 1995 r. z okazji beatyfikacji ojca Damiana De Veustera, apostoła trędowatych. Od tego czasu Kościół w tym kraju mocno się zmienił. Sekularyzacja jest rzeczywistością, a jednocześnie istnieje wiele wspólnot chrześcijańskich, które są niezwykle żywe. Obserwujemy wyraźny spadek liczby księży, a jednocześnie wzrost liczby świeckich liderów – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Tommy Scholtès. Rzecznik belgijskiego episkopatu przypomniał, że biskupi tego kraju spotkali się z Franciszkiem półtora roku temu podczas ich wizyty ad limina Apostolorum, dzięki czemu papież dobrze zna realia Kościoła w Belgii.

Reklama

Myślę, że nasz Kościół potrzebuje słowa zachęty, słowa, które pozwoli na dialog i wzajemne umocnienie – podkreśla ks. Scholtès. Dodaje, że dużym wyznaniem społecznym jest walka o sprawiedliwość i kwestia przyjmowania uchodźców. Pod względem politycznym Belgia jest dość zaskakującym krajem w porównaniu z innymi. Istnieje wiele trudnych kwestii, takich jak eutanazja, aborcja i małżeństwa osób tej samej płci, wszystko to zgodnie z belgijskim prawem jest legalne. Kościołowi niekoniecznie jest więc łatwo znaleźć sposób na towarzyszenie tym realiom – mówi rzecznik.

Ks. Scholtès wskazuje też na pozytywne zjawisko, jakim w Belgii jest odczuwalny wzrost liczby dorosłych katechumenów. Ten wzrost liczby chrztów bardzo nas cieszy. Realia są takie, że coraz więcej osób decyduje się jako dorośli nie tylko na chrzest, ale także na bierzmowanie. Jest to więc część pozytywnego odkrycia sekularyzacji. Prawdą jest, że mniej chrzcimy automatycznie, gdy dzieci są małe, ale jednocześnie wzrasta krzywa chrztów dorosłych i bierzmowań dorosłych. Ten wzrost oczywiście cieszy – podkreśla rzecznik belgijskiego episkopatu.

ZOBACZ TEŻ: Błogosławieństwo par homoseksualnych w kościele ewangelickim. Był tam ksiądz katolicki. Czy powinien?

Reklama

KAI, Vatican News, kh/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę