Franciszek niespodziewanie pojawił się na konferencji w Watykanie

Papież Franciszek przyszedł dziś niespodziewanie na obrady Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, obradującej w Watykanie na temat solidarności gospodarczej. W spotkaniu uczestniczyli ministrowie z różnych krajów oraz dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek niespodziewanie pojawił się na konferencji w Watykanie
Papież Franciszek przyszedł dziś niespodziewanie na obrady Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, obradującej w Watykanie na temat solidarności gospodarczej. W spotkaniu uczestniczyli ministrowie z różnych krajów oraz dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Udział w Konferencji wziął udział także Martin Guzman, minister gospodarki Argentyny, który mówił m.in. o kryzysie zadłużenia w tym kraju.

Z filmów nakręconych spontanicznie przez dziennikarzy obserwujących konferencję wynika, że przybycie papieża rzeczywiście zaskoczyło uczestników obrad. Po krótki przywitaniu dołączył do nich zajmując jedno z miejsc. Poproszono go także o krótkie przemówienie.

Franciszek wykorzystał tę okazję, by przypomnieć swój powtarzany kilkakrotnie apel do rządów państw, aby walczyły z nierównościami ekonomicznymi w swoich krajach. – Problemy nierówności globalnych można rozwiązać, ponieważ świat jest wystarczająco bogaty w zasoby. Brakuje jednak woli i konkretnych działań aby zmienić priorytety, aby naruszyć status quo – upominał delegatów.

Za wystąpienie podziękowała mu Kristalina Georgiewa, dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego. “Ogromnie dziękuję Ojcu Świętemu za dołączenie do naszego dialogu i za inspirujące słowa. W pełni podzielamy twoją wizję, że globalna gospodarka musi być bardziej integracyjna, bardziej braterska i powinna troszczyć się o nasz wspólny dom, naszą planetę!” – napisała na Twitterze.

ad/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Bóg nie męczy się wybaczaniem, to my męczymy się prośbą o przebaczenie

Pan Bóg nigdy nie męczy się wybaczaniem, niestety to my męczymy się prośbą o przebaczenie - mówił dziś papież Franciszek rozważając podczas audiencji generalnej w Watykanie pierwsze z ośmiu Błogosławieństw. Jego zdaniem nasza kruchość i grzeszność to jeden z wymiarów duchowego ubóstwa, którego przyjęcie i powierzenie Panu prowadzi do Królestwa Bożego.

Polub nas na Facebooku!

Bóg nie męczy się wybaczaniem, to my męczymy się prośbą o przebaczenie
Pan Bóg nigdy nie męczy się wybaczaniem, niestety to my męczymy się prośbą o przebaczenie - mówił dziś papież Franciszek rozważając podczas audiencji generalnej w Watykanie pierwsze z ośmiu Błogosławieństw. Jego zdaniem nasza kruchość i grzeszność to jeden z wymiarów duchowego ubóstwa, którego przyjęcie i powierzenie Panu prowadzi do Królestwa Bożego.

Swoją katechezę papież poświęcił . Jego słów w auli Pawła VI wysłuchało dzisiaj około 7 tys. wiernych.

Na wstępie Franciszek wyjaśnił, że „ubodzy w duchu” to ci, którzy są i czują się ubogimi, żebrakami, w głębi swej egzystencji. Podkreślił, że te słowa Pana Jezusa są radykalnie odmienne od tego, do czego jesteśmy wychowywani: skoncentrowania się na własnym „ego”, zapominając o swojej kruchości i ograniczeniach. Sprawia to, że człowiekowi trudno przyznać się do błędu i poprosić o wybaczenie. „Pan nigdy nie męczy się wybaczaniem; niestety to my męczymy się prośbą o przebaczenie” – zauważył papież.

Ojciec Święty wskazał, że mamy prawo do bycia ubogimi w duchu, bo taka jest droga królestwa Bożego. Co więcej już jesteśmy ubogimi duchowo, jesteśmy żebrakami. Taka jest ludzka kondycja i wyraża to nasza modlitwa, której siłą jest nasze ubóstwo. Przypomniał, że ludzka potęga ma swój kres i upada, nie będąc w istocie prawdziwym królowaniem. „Prawdziwie króluje ten, kto potrafi miłować prawdziwe dobro bardziej od siebie” –stwierdził Franciszek.

Ojciec Święty podkreślił, że moc Chrystusa przejawiła się w tym, iż oddał swoje życie za ludzi. Na tym także polega prawdziwa wolność. „Istnieje bowiem ubóstwo, które musimy zaakceptować, ubóstwo naszego istnienia i ubóstwo, do którego musimy dążyć, to konkretne, od rzeczy tego świata, aby być wolnymi i abyśmy mogli miłować” – powiedział papież na zakończenie swojej katechezy.

ad, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap