Franciszek: nie odrzucajmy zaproszenia na ucztę Pańską

- Na drodze naszego życia często będziemy mieli do czynienia z wyborem: albo bezinteresowność Pana, wyruszenie na spotkanie Pana, lub zamknięcie się w moich sprawach, w moich interesach - powiedział Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek: nie odrzucajmy zaproszenia na ucztę Pańską
- Na drodze naszego życia często będziemy mieli do czynienia z wyborem: albo bezinteresowność Pana, wyruszenie na spotkanie Pana, lub zamknięcie się w moich sprawach, w moich interesach - powiedział Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

Papież nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 14, 15-24), zawierającego przypowieść o zaproszonych na ucztę.

Franciszek zauważył, że można nazwać tę historię streszczeniem historii zbawienia, a także opisem zachowania wielu chrześcijan. Podkreślił że uczta to obraz nieba, wieczności z Bogiem. Zauważył, że nigdy nie można być pewnym, kogo spotka się na takiej uroczystości, poznajemy nowe osoby, ale spotykamy też ludzi, których nie chcielibyśmy widzieć. Tym niemniej uczta jest zawsze naznaczona atmosferą radości i bezinteresowności. Na tę ucztę Pan Bóg zaprasza nas zawsze bezinteresownie, ale jak zauważył Ojciec Święty są także ludzie, którzy w obliczu bezinteresowności stawiają na pierwszym miejscu swój własny interes.

„W obliczu tej bezinteresowności, powszechności uczty istnieje takie podejście, które zamyka serce: «Nie idę tam. Wolę być sam, z ludźmi, których lubię, zamknięty». I to jest grzech; grzech ludu Izraela, grzech nas wszystkich. Zamknięcie” – stwierdził papież .

Franciszek zauważył, że to odrzucenie jest także lekceważeniem zapraszającego, to powiedzenie Bogu: „Nie przeszkadzaj mi swoją ucztą”. Jest to zamknięcie się na to, co daje nam Pan: radość spotkania z Nim” – dodał.

„Na drodze naszego życia często będziemy mieli do czynienia z tym wyborem, z tą opcją: albo bezinteresowność Pana, wyruszenie na spotkanie Pana, lub zamknięcie się w moich sprawach, w moich interesach. Właśnie dlatego Pan, mówiąc o jednym z zamknięć, powiedział, że bardzo trudno jest bogaczowi wejść do królestwa niebieskiego. Ale są dobrzy bogaci, święci, nie przywiązani do bogactwa. Większość jest jednak zniewolona bogactwem, zamknięta. I dlatego nie mogą zrozumieć, czym jest uczta. Wolą pewność rzeczy, które można dotknąć” – powiedział papież.

Ojciec Święty zauważył, że Pan Bóg w obliczu odrzucenia Jego zaproszenia kieruje je, a nawet wręcz zmusza do przybycia wszystkich ludzi, dobrych i złych. Przypomniał, że ojciec syna marnotrawnego, gdy wrócił on do domu nie pozwolił mu mówić, i wziął go w ramiona. „Tak bardzo bezinteresowny jest Bóg” – podkreślił.

Następnie nawiązując do pierwszego czytania (Rz 12, 5-16a), w którym św. Paweł przestrzega przed obłudą, Franciszek przypomniał, że Żydom odrzucającym Jezusa Pan powiedział: „Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego” (Mt 21,31). Zaznaczył, że Pan miłuje najbardziej pogardzanych, ale powołuje nas.

„Pomyślmy o tej przypowieści, którą daje nam dzisiaj Pan. Jak przebiega nasze życie? Co wolę? Czy zawsze chcę przyjmować zaproszenie Pana, czy wolę zamknąć się w moich sprawach, w moich małostkach? I prośmy Pana o łaskę, byśmy zawsze przyjmowali zaproszenie na Jego ucztę, które jest bezinteresowne” – stwierdził papież na zakończenie swej homilii.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7




 

 

Papież odprawił Mszę św. za zmarłych w minionym roku biskupów

Dziś rano w bazylice św. Piotra papież Franciszek przewodniczył Mszy św. w intencji zmarłych w minionym roku biskupów, arcybiskupów i kardynałów. W tym gronie znaleźli się również zmarli biskupi z Polski, m.in. bp Tadeusz Pieronek czy bp Alojzy Orszulik SAC

Polub nas na Facebooku!

Papież odprawił Mszę św. za zmarłych w minionym roku biskupów
Dziś rano w bazylice św. Piotra papież Franciszek przewodniczył Mszy św. w intencji zmarłych w minionym roku biskupów, arcybiskupów i kardynałów. W tym gronie znaleźli się również zmarli biskupi z Polski, m.in. bp Tadeusz Pieronek czy bp Alojzy Orszulik SAC

Mszę św. sprawowaną przy „ołtarzu katedry” koncelebrowali członkowie Kolegium Kardynalskiego, a wzięli w niej udział m.in. dyplomaci akredytowani przy Watykanie. W zbiorowej intencji wymienionych zostało 13 zmarłych kardynałów oraz 147 arcybiskupów i biskupów. Przypomniano, że w tym gronie jest pięciu biskupów polskich: bp Gerard Bernacki, bp Tadeusz Pieronek, bp Alojzy Orszulik SAC, bp Jan Bagiński oraz abp Bolesław Pylak.

Na wstępie Ojciec Święty nawiązując do dzisiejszych czytań liturgicznych podkreślił, że nie urodziliśmy się dla śmierci, ale dla zmartwychwstania. Zachęcił w związku z tym do zastanowienia się nad tym: co sugeruje mi myśl o zmartwychwstaniu? Jak odpowiadam na moje powołanie do zmartwychwstania?

Franciszek wskazał, że po pierwsze trzeba iść do Jezusa, aby zaszczepić się przeciwko śmierci, przeciwko lękowi, że wszystko się skończy. Oznacza to, że „nie można należeć do Jezusa i kręcić się wokół siebie. Ten kto należy do Jezusa żyje wychodząc ku Niemu” – podkreślił papież. „Modląc się za naszych braci kardynałów i biskupów, którzy wyszli z tego życia, aby udać się na spotkanie ze Zmartwychwstałym, nie możemy zapominać o najważniejszym i najtrudniejszym wyjściu, które nadaje sens wszystkim innym: wyjściu z naszych ograniczeń. Jedynie wychodząc z naszych ograniczeń otwieramy bramę, która prowadzi do Pana”- dodał Ojciec Święty.

Następnie Franciszek podkreślił, że miłosierdzie wobec innych otwiera na oścież drzwi wieczności. Zachęcił do postawienia sobie pytań: „czy daję się wzruszyć sytuacją kogoś potrzebującego? Czy potrafię płakać z powodu tych, którzy cierpią? Czy modlę się za tych, o których nikt nie myśli? Czy pomagam komuś, kto nie może mi się odwzajemnić?”.

Wreszcie nawiązując do Ćwiczeń Duchowych świętego Ignacego papież zachęcił do podejmowania ważnych decyzji życiowych w perspektywie zmartwychwstania. Zaznaczył, że chodzi o to, „aby spoglądać ku przyszłości, ku zmartwychwstaniu, a nie tylko na dzień dzisiejszy, który przemija; by dokonywać wyborów, które mają posmak wieczności, smak miłości”.

„Wśród wielu głosów świata, które powodują zatracenie sensu istnienia, dostrójmy się do woli Jezusa zmartwychwstałego i żyjącego: sprawmy od dzisiaj, abyśmy żyli jutrzenką zmartwychwstania” – stwierdził na zakończenie swej homilii Ojciec Święty.

ad, KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7