Franciszek: módlmy się jak celnik, nie jak faryzeusz, dostrzegajmy ubogich

Módlmy się jak ubogi i grzeszny celnik a nie jak pewny siebie i obłudny faryzeusz, pogardzający innymi, odrzuconymi, bo nie ma w nim prawdziwej miłości Boga i bliźniego – wezwał Franciszek w kazaniu podczas Mszy św., której przewodniczył na Placu św. Piotra w Watykanie. Był to ostatni akcent specjalnego zgromadzenia Synodu Biskupów nt. Amazonii, który od 6 bm. obradował w Rzymie.

Polub nas na Facebooku!

Swe rozważania Ojciec Święty skupił na czytanych w tym dniu fragmentach biblijnych poświęconych modlitwie oraz postawie modlących się wobec bliźnich. Najpierw przywołał opisane w Ewangelii Łukaszowej sceny rozmowy z Bogiem faryzeusza i celnika, z których każdy inaczej do tego podchodził. Przeciwstawiając uważającego się za bardzo pobożnego, a przy tym dumnego, zarozumiałego i gardzącego innymi faryzeusza grzesznikowi, jakim był pogardzany przez otoczenie celnik, Pan Jezus wyraźnie stawia właśnie tego drugiego za wzór. W faryzeuszu, chełpiącym się swoim zasługami i cnotami, nie ma bowiem miłości Boga ani bliźniego i – choć przebywa w Jego świątyni – to praktykuje on religię swojego „ja” – podkreślił papież.

Zwrócił uwagę, że ów “pobożny” modlący się gardzi swymi sąsiadami, którzy nic dla niego nie znaczą. I taka postawa często istnieje także dzisiaj i nieraz uważamy otaczających nas ludzi za zacofanych i niewiele wartych, gardzimy ich tradycjami, historią, zajmujemy ich terytoria i przywłaszczamy sobie ich dobra. “Nie wystarczały błędy przeszłości, by przestać rabować innych i zadawać rany naszym braciom oraz naszej siostrze ziemi: widzieliśmy to w pokrytym bliznami obliczu Amazonii. Nadal trwa obłudna religia własnego „ja”, z jej obrzędami i „modlitwami”, zapominając o prawdziwej czci Boga, “która zawsze obejmuje miłość bliźniego” – ubolewał kaznodzieja. Dodał, że nawet chrześcijanie, którzy modlą się i chodzą na Mszę św. w niedzielę, bywają sługami tej religii własnego ja. Wezwał do modlitwy “o łaskę nieuważania się za lepszych, niesądzenia, że jesteśmy w porządku, byśmy nie stali się cynicznymi kpiarzami” oraz do proszenia Jezusa, “aby uzdrowił nas od mówienia źle i narzekania na innych, od pogardzania kimś”.

 

🔷 PRZECZYTAJ: Znamy treść dokumentu końcowego Synodu dla Amazonii

 

Tymczasem modlitwa celnika pomaga zrozumieć, co jest miłe Bogu, gdyż nie zaczyna on od swoich zasług, ale mówi o swoich niedostatkach, o swoim ubóstwie, i to nie tym ekonomicznym, gdyż poborcy podatkowi byli bogaci, żyjąc zwykle kosztem swoich rodaków, ale o ubóstwie życia, “ponieważ w grzechu nigdy nie żyje się dobrze”. Ten człowiek uznaje siebie za ubogiego przed Bogiem, a Pan wysłuchuje jego modlitwy – wskazał papież. Dodał, że modlitwa tego człowieka rodzi się z serca, jest przejrzysta: stawia on przed Bogiem swoje serce, a nie pozory. “Modlić się to pozwolić, by Bóg zajrzał do naszego wnętrza, bez udawania, bez wymówek, bez usprawiedliwień. Od diabła pochodzą bowiem niejasność i kłamstwo, od Boga zaś światło i prawda” – przypomniał mówca. W tym kontekście podziękował obecnym za “serdeczny, szczery i otwarty dialog”, jaki towarzyszył obradom synodalnym.

 

 

Zauważył, że przykład celnika wskazuje na punkt wyjścia na nową drogę: trzeba uwierzyć, że wszyscy potrzebujemy zbawienia i jest to pierwszy krok religii Boga, który jest miłosierdziem wobec tych, którzy uznają się za nędzników. Tymczasem źródłem każdego błędu duchowego jest uważanie siebie za sprawiedliwych, oznacza to bowiem porzucenie jedynego sprawiedliwego Boga. Aby podkreślić ważność tej postawy wyjściowej, Jezus zestawił w przypowieści najbardziej pobożną i oddaną osobę tamtych czasów – faryzeusza z publicznym grzesznikiem, jakim był wówczas celnik. Okazuje się, że ten, kto jest świetny, ale zarozumiały, przegrywa, a ten, kto upadł, lecz jest pokorny, zostaje wywyższony przez Boga. “Módlmy się, prosząc o łaskę poczucia, że potrzebujemy miłosierdzia jako ubodzy w swym wnętrzu. Trzeba pamiętać, że zbawienie Boże działa jedynie w atmosferze wewnętrznego ubóstwa” – zaapelował Ojciec Święty.

 

🔷 PRZECZYTAJ: O co chodzi w Synodzie Biskupów o Amazonii

 

W ostatnim punkcie swych rozważań odwołał się do modlitwy ubogiego, o której wspomniał w pierwszym czytaniu Syracydes, a która „przenika obłoki”. Podczas gdy modlitwa tego, kto uważa się za sprawiedliwego, pozostaje na ziemi, przygnieciona siłą ciążenia egoizmu, to modlitwa ubogiego wznosi się prosto do Boga. Zmysł wiary ludu Bożego widział on w ubogich „odźwiernych nieba”: to oni otworzą nam, albo i nie, bramy życia wiecznego. Są oni żywymi ikonami proroctwa chrześcijańskiego – podkreślił Franciszek.

 

 

Nawiązał na zakończenie jeszcze raz do zakończonego wczoraj Synodu, na którym m.in. przemawiali ubodzy a obecni zastanawiali się “nad niepewnością ich życia, zagrożonego wzorcami drapieżnego rozwoju”. A jednak to wielu z nich zaświadczyło, że można spojrzeć na rzeczywistość w inny sposób, przyjmując ją z otwartymi rękami jako dar, żyjąc w świecie stworzonym nie jako środek, który trzeba wykorzystać, ale jako dom, którego należy strzec, ufając Bogu. “Módlmy się, prosząc o łaskę umiejętności wysłuchania krzyku ubogich: jest to krzyk nadziei Kościoła. Utożsamiając się z ich wołaniem, także nasza modlitwa przeniknie obłoki” – zakończył swe kazanie Ojciec Święty.

st, kg (KAI) / Watykan

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Znamy treść dokumentu końcowego Synodu dla Amazonii

Spokojna analiza postulatów zamiast gwałtownych zmian - tak można podsumować wymowę dokumentu końcowego Synodu Biskupów o Amazonii, zakończonego dziś w Watykanie. Dokument ten posłuży Ojcu Świętemu w przygotowaniu podsumowującej Synod adhortacji apostolskiej.

Polub nas na Facebooku!

Dokument końcowy został opublikowany na stronach Biura Prasowego Watykanu w sobotę 26 października wieczorem. Ojcowie Synodalni nie postulują w nim gwałtownych zmian, ale proszą o spokojne, pogłębione i zgodne z dotychczasowym nauczaniem Kościoła, przeanalizowanie konkretnych postulatów m.in. rozszerzenie posług dla kobiet, przyszłe święcenia prezbiteratu dla diakonów stałych, zdefiniowanie „grzechu amazońskiego” czy opracowanie odrębnego rytu dla ludów amazońskich.

Dokument ten posłuży Ojcu Świętemu w przygotowaniu podsumowującej Synod adhortacji apostolskiej. Franciszek ma nadzieję, że uda się ją opracować do końca bieżącego roku.

Składający się ze 120 punktów Dokument końcowy został zatwierdzony w głosowaniu Ojców Synodalnych i opublikowany w sobotę wieczorem. Dokument wzywa wiernych do integralnego nawrócenia, przebiegającego czterema drogami: nawrócenia duszpasterskiego, kulturowego, ekologicznego i synodalnego. Podkreśla, że u źródeł tego nawrócenia musi znaleźć się wsłuchanie się w krzyk mieszkańców Amazonii, liczących sobie ponad 33,6 mln osób spośród których 2-2,5 mln to członkowie rdzennych plemion.

Mówiąc o potrzebie nawrócenia duszpasterskiego, Ojcowie Synodalni przypominają m.in. o wyzwaniu, jakim jest niełatwy dialog ekumeniczny i międzyreligijny. Aby ułatwić katolikom odkrywanie własnej tożsamości i budowanie właściwych relacji z przedstawicielami innych wyzwań, Ojcowie Synodalni proszą m.in. o podjęcie tłumaczeń Pisma Świętego na lokalne języki, a także o inicjowanie przez Kościół spotkań międzyreligijnych i ekumenicznych, służących dialogowi. „Konieczne jest przyznanie duszpasterstwu rdzennych mieszkańców jego miejsca w Kościele” (DK, 27) – piszą biskupi, przypominając o specyfice ewangelizacji wśród Indian. Zwracają też uwagę m.in. na potrzeby i wyzwania ludzi młodych.

W kwestii nawrócenia kulturowego, Ojcowie Synodalni podkreślają konieczność promowania dialogu międzykulturowego (nie będącego tożsamym z globalizacją), a także „teologii inkulturowanej”, doceniającej wartość m.in. pobożności ludowej i głębokiej wrażliwości duchowej rdzennych mieszkańców. Apelują o dostrzeżenie, zrozumienie, docenienie i chronienie bogactwa i odrębności kultur rdzennych mieszkańców Amazonii.

Mówiąc o konieczności nawrócenia ekologicznego, Ojcowie Synodalni odwołują się m.in. do encykliki „Laudato si” i przypominają o potrzebie konkretnych działań na rzecz ochrony środowiska naturalnego w Amazonii, a także bronienia i szanowania praw mieszkańców tych terenów. Przypominają, że nie jest to „opcja”, ale obowiązek chrześcijan, wynikający z konieczności obrony godności człowieka stworzonego na obraz i podobieństwo Stwórcy.

Ojcowie Synodalni upominają się o konkretne działania na rzecz ekologii, ochrony przyrody, czy zaprzestania wyzysku ekonomicznego mieszkańców Amazonii. Proszą też o zdefiniowanie grzechu ekologicznego, rozumianego jako „uczynek lub zaniedbanie względem Boga, bliźniego, wspólnoty i środowiska. Jest to grzech przeciwko przyszłym pokoleniom i wyraża się w działaniach i przyzwyczajeniach prowadzących do zanieczyszczania i niszczenia harmonii środowiska, wykroczeniom przeciwko zasadom współzależności i zrywaniem sieci powiązań miedzy stworzeniami” (DK, 82)

Mówiąc o nawróceniu synodalnym, biskupi odwołują się do konkretnych trudności, wynikających m.in. z braku dostatecznej liczby kapłanów na ogromnym terenie Amazonii, a także specyfiki wspólnot, o których jedność i aktywność zabiegają często kobiety. W kwestii roli kobiety w Kościele, Ojcowie Synodalni doceniają dotychczasowe zaangażowanie i stanowisko Kościoła, wyrażane od czasu Soboru Watykańskiego II, ale też sygnalizują potrzebną aktualizację tej roli. „Konieczne jest, aby podjęła ona, z większą mocą swoje przywództwo w Kościele, i aby było ono uznawane i promowane poprzez wzmocnienie jej uczestnictwa w radach parafialnych i diecezjalnych” (DK, 101) – piszą.

Doceniając posługi, „które Jezus zarezerwował dla kobiet”, a także ich istotną rolę w świecie nauki i duszpasterstwa, Ojcowie Synodalni proszą też o otworzenie nowych form posług dla kobiet, poprzedzonych odpowiednią formacją. „Prosimy o ponowne odczytanie Motu Proprio Pawła VI ‘Ministeria quedam’, aby także kobiety, odpowiednio uformowane i przygotowane, mogły sprawować posługę lektora i akolity (…) W nowym kontekście ewangelizacyjnym i duszpasterskim w Amazonii, gdzie w większości wspólnot katolickich liderkami są kobiety, prosimy o możliwość utworzenia posługi ‘kobiety kierującej wspólnotą’” (DK, 102) – piszą, argumentując tę prośbę aktualną sytuacją i potrzebami ewangelizacyjnymi na tych terenach. Z kolei w kwestii diakonatu kobiet, Ojcowie Synodalni przypomnieli, że prośba ta pojawiała się wielokrotnie na etapie przedsynodalnych konsultacji i wyrazili pragnienie podzielenia się swoimi refleksjami w tym temacie z powołaną przez papieża w 2016 r. Komisją ds. Diakonatu Kobiet. Podkreślili też ważną rolę i potrzebę umacniania diakonatu stałego wśród mężczyzn. Zauważyli, że formacja powinna zawierać też elementy charakterystyczne dla amazońskich realiów: m.in. kwestie dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego, inkulturacji, historii Amazonii i Kościoła na tym terenie. Także w kwestii formacji przyszłych kapłanów zaznaczyli konieczność włączenia w nią większej liczby zagadnień i studiów związanych ze specyfiką regionu amazońskiego, aby przyszli księża mogli jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby i wyzwania powierzonych im wiernych.

Ojcowie Synodalni napisali też o celibacie, że „cenią go jako dar od Boga w stopniu, w jakim pozwala on uczniowi-misjonarzowi wyświęconemu na prezbitera, całkowicie poświęcić się służbie Świętemu Ludowi Bożemu”. Zapewnili, że modlą się o liczne powołania do kapłaństwa przeżywanego w celibacie, ale odwołując się też m.in. do konstytucji Lumen Gentium, przypomnieli, że „uzasadniona różnorodność nie szkodzi komunii i jedności Kościoła” i poprosili o rozważenie przyszłego udzielania święceń kapłańskim diakonom stałym, którzy sprawdzili się w tej posłudze, przebyli odpowiednią formację i mogliby głosić Słowo Boże i sprawować sakramenty w najodleglejszych regionach Amazonii. (DK, 111)

W temacie utworzenia specjalnego rytu amazońskiego, Ojcowie Synodalni odwołali się do nauczania Soboru Watykańskiego II, a także bogatej historii i tradycji 23 rytów istniejących obecnie w Kościele katolickim. Podkreślili konieczność powołania komisji, które podjęły by się tłumaczenia tekstów biblijnych i liturgicznych na odpowiednie dla poszczególnych miejsc języki, tak, aby wiara katolicka była przekazywana i celebrowana z zachowaniem materii sakramentów i uszanowaniem tego, co stanowi jej istotę. Postulują powołanie Postsynodalnego Regionalnego Organizmu Kościelnego (Organismo Eclesial Regional Postsinodal), którego jednym z zadań miałyby być prace nad opracowaniem rytu amazońskiego, który pomógłbym rdzennym mieszkańcom Amazonii w lepszym i bardziej świadomym przeżywaniu wiary.

Na zakończenie, Ojcowie Synodalni zawierzyli owoce Synodu i „wspólny dom” opiece Maryi. „Niech Maryja, Matka Amazonii, towarzyszy naszej drodze. Świętemu Józefowi, wiernemu Opiekunowi Maryi i jej Syna Jezusa, zawierzamy naszą eklezjalną obecność w Amazonii, Kościół o obliczu amazońskim i misyjną drogę” – napisali.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap