Nasze projekty

Franciszek: Miłość Boga jest miłością zawsze w nadmiarze

„Miłość Boga jest miłością zawsze w nadmiarze, zawsze wykraczając poza obliczenia, zawsze nieproporcjonalną. Dzisiaj prosi nas również abyśmy tak żyli, bo jedynie w ten sposób będziemy naprawdę dawali o Nim świadectwo” – stwierdził Franciszek w rozważaniu przed niedzielną modlitwą „Anioł Pański”.

Fot. Vatican Media Live/YouTube

Ojciec Święty nawiązał do fragmentu Ewangelii czytanego w VII niedzielę zwykłą (Mt 5, 38-48), w którym Pan Jezus zachęca nas do nadstawiania drugiego policzka i do miłowania nawet naszych nieprzyjaciół. Zaznaczył, że jesteśmy powołani do miłości szczególnej, wykraczającej poza normalne praktyki, a słowa Pana Jezusa stanowią dla nas wyzwanie.

Jesteśmy powołani do naśladowania miłości Boga

Podkreślił, że jesteśmy powołani do naśladowania miłości Pana Boga względem nas, który nas miłuje, choć jesteśmy grzesznikami, a nie dlatego, że jesteśmy dobrzy czy zdolni coś Jemu odwzajemnić.

Miłość Boga jest miłością zawsze w nadmiarze, zawsze wykraczając poza obliczenia, zawsze nieproporcjonalną. Dzisiaj prosi On nas również abyśmy tak żyli, bo jedynie w ten sposób będziemy naprawdę dawali o Nim świadectwo – stwierdził papież.

Reklama

Miłości nie można mierzyć skalą obliczeń i pożytku

Franciszek wskazał, że Pan Bóg „proponuje nam, abyśmy porzucili logikę zysku i nie mierzyli miłości na skali obliczeń i pożytku. Zachęca, abyśmy nie odpowiadali złem na zło, abyśmy odważnie czynili dobro, abyśmy dając podejmowali ryzyko, nawet jeśli w zamian otrzymamy niewiele lub nic. Bo to właśnie ta miłość powoli przemienia konflikty, skraca odległości, przezwycięża wrogość i leczy rany nienawiści” – powiedział Ojciec Święty.

KAI,zś/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę