“Bóg jest naszym sprzymierzeńcem” Franciszek o modlitwie

Modlitwa jest wejściem w tajemnicę przymierza, powierzeniem się w miłosierne ramiona Boga – powiedział papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego. Ojciec Święty kontynuował cykl katechez o modlitwie.

Polub nas na Facebooku!

"Bóg jest naszym sprzymierzeńcem" Franciszek o modlitwie
Modlitwa jest wejściem w tajemnicę przymierza, powierzeniem się w miłosierne ramiona Boga – powiedział papież podczas dzisiejszej audiencji ogólnej transmitowanej przez media watykańskie z biblioteki Pałacu Apostolskiego. Ojciec Święty kontynuował cykl katechez o modlitwie.

Na wstępie Franciszek zaznaczył, że modlitwa jest zjawiskiem właściwym każdemu człowiekowi, niezależnie od wyznawanej religii czy światopoglądu. Rodzi się z serca człowieka będąc najgłębszą tajemnicą nas samych i angażując wszystkie nasze władze. Wykracza poza moje „ja” poszukując „Ty” Boga i nawiązując z Nim relację.

Papież wskazał, że Bóg wychodzący na spotkanie człowieka nie chce wzbudzać w ludziach żadnego lęku i pragnie być nazywany imieniem „Ojcze”.

Chrześcijaństwo wykluczyło z więzi z Bogiem wszelkie relacje «feudalne». W dziedzictwie naszej wiary nie ma określeń takich jak «uległość», «zniewolenie» czy «poddaństwo», lecz raczej słowa takie jak «przymierze», «przyjaźń», «komunia»

– podkreślił Ojciec Święty.

Franciszek zaznaczył, że Bóg jest przyjacielem, sojusznikiem, oblubieńcem. Możemy Go prosić o wszystko, wyjaśniać wszystko, wszystko Jemu opowiedzieć.

„Bóg jest wiernym sprzymierzeńcem: jeśli ludzie przestają kochać, to On nadal miłuje, nawet jeśli miłość prowadzi Go na Kalwarię”

– stwierdził papież.

„Spróbujmy wszyscy modlić się w ten sposób, wchodząc w tajemnicę przymierza. Powierzyć się na modlitwie w miłosierne ramiona Boga, poczuć się ogarniętymi tą tajemnicą szczęścia, jaką jest życie trynitarne, poczuć się jak zaproszeni, którzy nie zasłużyli na tak wielkiego zaszczytu. I powtarzać Bogu, w zdumieniu modlitwy: czy to możliwe, że Ty znasz tylko miłość? Nie ma w Nim nienawiści, chociaż jest znienawidzony, ale nie ma w Nim nienawiści. Jest w Nim tylko miłość. Oto Bóg, do którego się modlimy. To jest żywy rdzeń każdej chrześcijańskiej modlitwy. Bóg miłości i nasz Ojciec, który nas oczekuje i nam towarzyszy” – zachęcił Franciszek podsumowując swoją katechezę.

Zwracając się na zakończenie audiencji do wszystkich Polaków papież nawiązał do dzisiejszego wspomnienia Matki Bożej Fatimskiej oraz do 100. rocznicy urodzin Jana Pawła II. Powiedział:

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. Dzisiaj w liturgii obchodzimy wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej. Powracamy myślą do Jej objawień i orędzia przykazanego światu, a także do zamachu na życie świętego Jana Pawła II, który w swoim ocaleniu widział matczyną interwencję Najświętszej Dziewicy. W naszej modlitwie, prośmy Boga, za wstawiennictwem Niepokalanego Serca Maryi, o pokój dla świata, powstrzymanie pandemii, o ducha pokuty i o nasze nawrócenie. W najbliższy poniedziałek przypada stulecie urodzin świętego Jana Pawła II. O godzinie 7 rano odprawię Mszę świętą przy jego grobie, przy jego ołtarzu. Będzie transmitowana na cały świat. Dziękujemy Bogu za to, że dał nam tego świętego Biskupa Rzymu, i prośmy Go, aby nam pomógł, pomógł temu Kościołowi Rzymu, żeby się nawrócił i się rozwijał. Z serca wam błogosławię.

ad, KAI/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



“Ta postać ma znaczenie fundamentalne”. Orędzie Franciszka na Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki

"Pielęgniarki zawsze odgrywały główną rolę w opiece zdrowotnej. Każdego dnia, w kontakcie z chorymi, doświadczają traumy, jaką powoduje cierpienie w życiu człowieka" – napisał Ojciec Święty w orędziu skierowanym do tej grupy zawodowej z okazji obchodzonego dziś Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki. Franciszek przypomniał, że zbiega się on z Międzynarodowym Rokiem Pielęgniarki i Położnej ogłoszonym przez Światową Organizację Zdrowia.

Polub nas na Facebooku!

"Ta postać ma znaczenie fundamentalne". Orędzie Franciszka na Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki
"Pielęgniarki zawsze odgrywały główną rolę w opiece zdrowotnej. Każdego dnia, w kontakcie z chorymi, doświadczają traumy, jaką powoduje cierpienie w życiu człowieka" – napisał Ojciec Święty w orędziu skierowanym do tej grupy zawodowej z okazji obchodzonego dziś Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki. Franciszek przypomniał, że zbiega się on z Międzynarodowym Rokiem Pielęgniarki i Położnej ogłoszonym przez Światową Organizację Zdrowia.

Oto tekst papieskiego orędzia w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry!

Dzisiaj obchodzimy Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki, w kontekście Międzynarodowego Roku Pielęgniarki i Położnej ogłoszonego przez Światową Organizację Zdrowia. Tego samego dnia wspominamy także dwusetną rocznicę urodzin Florence Nightingale, która zapoczątkowała nowoczesne pielęgniarstwo.

W tym historycznym momencie, naznaczonym światowym kryzysem zdrowia, spowodowanym pandemią wirusa Covid-19, na nowo odkryliśmy, że postać pielęgniarki, ale także położnej, ma znaczenie fundamentalne. Codziennie widzimy świadectwo odwagi i poświęcenia pracowników służby zdrowia, zwłaszcza pielęgniarek i pielęgniarzy, którzy z profesjonalizmem, poświęceniem, poczuciem odpowiedzialności i miłości bliźniego pomagają osobom dotkniętym wirusem, narażając nawet swoje zdrowie. Dowodzi tego fakt, że niestety duża liczba pracowników służby zdrowia zmarła wiernie wypełniając swą służbę. Modlę się za nich – Pan zna imię każdej i każdego – i za wszystkie ofiary tej epidemii. Niech Zmartwychwstały Pan da każdemu światło raju, a ich rodzinom pocieszenie wiary.

Pielęgniarki zawsze odgrywały główną rolę w opiece zdrowotnej. Każdego dnia, w kontakcie z chorymi, doświadczają traumy, jaką powoduje cierpienie w życiu człowieka. Są to mężczyźni i kobiety, którzy postanowili odpowiedzieć „tak” na szczególne powołanie: bycia dobrymi Samarytanami, którzy biorą odpowiedzialność za życie i za rany bliźniego. Stróże i słudzy życia, stosując niezbędne terapie, zaszczepiają odwagę, nadzieję i zaufanie [1].

Drodzy pielęgniarki i pielęgniarze, waszym profesjonalizmem kieruje odpowiedzialność moralna, która nie sprowadza się do wiedzy naukowo-technicznej, ale jest stale oświecana przez ludzką i humanizującą relację z chorym. „Pielęgnując kobiety i mężczyzn, dzieci i starców w każdej fazie ich życia, od narodzin po śmierć, nieustannie słuchacie, nastawieni na to, by zrozumieć, jakie są potrzeby danego chorego w fazie, w jakiej się znajduje. Ze względu na szczególny charakter każdej sytuacji w istocie nigdy nie wystarcza postępować według protokołu, lecz potrzebny jest ciągły – i uciążliwy! – wysiłek rozeznawania i poświęcania uwagi poszczególnej osobie”[2].

Wy – myślę również o położnych – jesteście blisko ludzi w kluczowych momentach ich życia, narodzinach i śmierci, chorobach i uzdrowieniach, aby im pomóc przezwyciężyć sytuacje najbardziej traumatyczne. Czasami jesteście blisko nich, gdy umierają, dając pocieszenie i ulgę w ich ostatnich chwilach. Przez to wasze oddanie, należycie do „świętych z sąsiedztwa”[3]. Jesteście obrazem Kościoła – „szpitala polowego”, który stale wypełnia misję Jezusa Chrystusa, będącego blisko i uzdrawiającego osoby cierpiące z powodu wszelkiego rodzaju zła i pochylającego się, by umyć nogi swoim uczniom. Dziękuję za waszą służbę dla ludzkości!

W wielu krajach pandemia uwypukliła również liczne braki w poziomie opieki zdrowotnej. Dlatego apeluję do szefów państw na całym świecie o inwestowanie w zdrowie jako pierwszorzędne dobro wspólne, umacniając placówki i zatrudniając większą liczbę pielęgniarek, aby zapewnić każdemu odpowiednią opiekę, z poszanowaniem godności każdej osoby. Ważne jest, aby efektywnie uznać zasadniczą rolę, jaką ten zawód odgrywa w opiece nad pacjentami, w sytuacjach nadzwyczajnych, zapobieganiu chorobom, promocji zdrowia, opiece w środowisku rodzinnym, wspólnotowym, szkolnym.

Pielęgniarze i pielęgniarki, jak również położne, mają prawo i zasługują na to, aby byli bardziej doceniani i lepiej zaangażowanymi w procesy, które wpływają na zdrowie osób i wspólnot. Udowodniono, że inwestowanie w nich poprawia wyniki w zakresie opieki i ogólnego stanu zdrowia. W związku z tym konieczne jest podniesienie ich statusu zawodowego, zapewnienie im odpowiednich narzędzi naukowych, ludzkich, psychologicznych i duchowych do ich formacji, a także poprawienie ich warunków pracy i zapewnienie im praw, aby mogli wykonywać swoją służbę z pełną godnością.

Pod tym względem ważną rolę odgrywają stowarzyszenia pracowników służby zdrowia, ponieważ nie tylko oferują one solidną formację, ale także towarzyszą poszczególnym swoim członkom, sprawiając, że czują się oni częścią jednego ciała i nigdy nie są zagubieni i samotni w obliczu wyzwań etycznych, ekonomicznych i ludzkich, jakie wiążą się z tym zawodem.

Zwłaszcza położnym, które opiekują się kobietami w ciąży i pomagają im w rodzeniu dzieci, mówię: wasza praca należy do najszlachetniejszych, poświęconych bezpośrednio służbie życiu i macierzyństwu. W Biblii imiona dwóch bohaterskich położnych, Szifra i Pua, zostały uwiecznione na początku Księgi Wyjścia (por. 1, 15-21). Także dzisiaj Ojciec Niebieski patrzy na was z wdzięcznością.

Drodzy pielęgniarze, drogie pielęgniarki i położne, niech ta rocznica postawi godność waszej pracy w centrum uwagi, z korzyścią dla zdrowia całego społeczeństwa. Was, wasze rodziny i tych wszystkich, którymi się opiekujecie, zapewniam o mojej modlitwie i udzielam z serca Apostolskiego Błogosławieństwa.

Rzym, u Świętego Jana na Lateranie, 12 maja 2020 r.

PRZYPISY:

1. Por. Nowa karta pracowników służby zdrowia, 2016, nn. 1-8.
2. Przemówienie do członków włoskiej Krajowej Federacji Izb Pielęgniarskich, 3 marca 2018; w: L’Osservatore Romano”, wyd. pl. 3-4 (401)/2018, s. 22.
3. Por. Homilia, 9 kwietnia 2020.

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap