Anioł Pański: Pan zawsze ma być w centrum

Zarówno Maryja jak i Jan Chrzciciel cały czas wskazywali na Pana. Trzeba przestać koncentrować się na sobie, a postawić w centrum Jezusa - mówił Ojciec Święty przed południową modlitwą Anioł Pański.

Polub nas na Facebooku!

Papież przypomniał, że zaproszenie do radości jest charakterystyczne dla okresu Adwentu, a ten wymiar życia chrześcijańskiego wyłania się szczególnie w dzisiejszą trzecią niedzielę, której liturgii rozpoczyna się od słów św. Pawła: „Radujcie się zawsze w Panu” (Flp 4, 4, 5). Jej powodem jest bliskość Pana Jezusa.

Następnie Franciszek odniósł się do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 1, 6-8, 19-28), którego głównym bohaterem jest św. Jan Chrzciciel, pierwszy świadek Jezusa, który nigdy nie skierowywał uwagi ku sobie, lecz Temu, który miał przyjść. „Oto pierwszy warunek radości chrześcijańskiej: przestać skupiać się na sobie a umieścić w centrum Jezusa” – stwierdził Ojciec Święty. „To ten sam dynamizm miłości, który prowadzi mnie do wyjścia z własnych ograniczeń, nie po to aby się zagubić, ale odnaleźć siebie, dając siebie, szukając dobra drugiego” – dodał papież.

Franciszek podkreślił znaczenie i aktualność świadectwa Jana Chrzciciela. Zaznaczył, że jest ono wzorcem dla każdego, kto chce szukać sensu swojego życia i znaleźć prawdziwą radość, a zwłaszcza dla tych, którzy w Kościele są powołani do głoszenia innym Chrystusa. „Mogą to uczynić tylko zapominając o sobie, odrywając się od światowości, nie przyciągając osób do siebie, lecz kierujące je do Jezusa” – zaznaczył Ojciec Święty.

Na zakończenie papież wskazał, że wszystko to zostało zrealizowane w pełni w Dziewicy Maryi. „W milczeniu oczekiwała na słowo zbawienia Boga; wysłuchała go, przyjęła, poczęła. W niej Bóg stał się bliskim. Dlatego Kościół nazywa Maryję «Przyczyną naszej radości» – przypomniał Franciszek przed odmówieniem modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniem apostolskiego błogosławieństwa.

 

Po modlitwie Anioł Pański papież pobłogosławił figurki Dzieciątka Jezus. Błogosławieństwo figurek Dzieciątka Jezus to zwyczaj sięgający pontyfikatu papieża Pawła VI, który jako pierwszy w historii pobłogosławił je podczas południowej modlitwy Anioł Pański 21 grudnia 1969 roku na Placu Świętego Piotra. Od tego jest to ważna adwentowa tradycja mieszkańców Rzymu. Każdego roku w 3. niedzielę Adwentu Ojciec Święty błogosławi figurki i szopki, które wierni przynoszą ze sobą na modlitwę pod papieskim oknem i którymi następnie dekorują swoje domy.

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Bezdomni przygotowali część ozdób na watykańską choinkę

Na placu św. Piotra stanęła choinka - majestatyczny świerk o wysokości 28 metrów, który został przywieziony ze Słowenii. Część drewnianych ozdób na świąteczne drzewko została przygotowana przez bezdomnych.

Polub nas na Facebooku!

Jak nigdy dotąd, choinka i żłobek są w tym roku znakiem nadziei dla Rzymian i pielgrzymów, którzy będą mieli okazję przybyć, aby je podziwiać – te słowa Papież skierował podczas audiencji dla delegacji ze Słowenii, która podarowała majestatyczny, 75-letni świerk o wysokości prawie 30 metrów oraz o wadze 7 ton. Pochodzi on z gminy Kočevje w południowo-wschodniej części kraju.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że choinka i żłóbek pomagają stworzyć klimat właściwy Bożemu Narodzeniu, sprzyjający przeżywaniu z wiarą tajemnicy przyjścia na świat Zbawiciela. W żłóbku wszystko mówi nam o „dobrym” ubóstwie, o ubóstwie ewangelicznym, które czyni nas błogosławionymi: kontemplując Świętą Rodzinę i inne postacie, jesteśmy przyciągani przez ich rozbrajającą pokorę.

Oprócz olbrzymiego świerku, Słowenia dostarczyła do Watykanu również 40 mniejszych drzewek, które staną w biurach Stolicy Apostolskiej. Jedno z nich ustawione zostanie w schronisku dla bezdomnych, znajdującym się nieopodal Placu św. Piotra. Ambasador Słowenii przy Watykanie zadeklarował też, że rząd jego kraju ufunduje świąteczny posiłek dla mieszkańców schroniska.

 

 

Ozdoby, które znajdują się na watykańskiej choince, zostały ręcznie wykonane z drewna i słomy, a pracowało przy nich prawie 400 osób, które uczyły się ich wykonywania z filmów instruktażowych. Wśród twórców ozdób znalazły się też osoby bezdomne – zarówno ze Słowenii jak i z Rzymu. Chcieliśmy przynieść radość i ducha Bożego Narodzenia także osobom, które nie mają swojego domu – powiedziała Sabina Šegula, florystka odpowiedzialna za przygotowanie ozdób.

Słowenia podarowała choinkę jako symbol wdzięczności za wsparcie Watykanu dla ruchu niepodległościowego tego kraju w 30. rocznicę odzyskania przez Słowenię niepodległości. Jan Paweł II bardzo dobrze rozumiał wszystko, co działo się nie tylko w ówczesnej Słowenii czy Jugosławii, ale także w Europie. Osobiście był zaangażowany w proces odzyskania przez nasz kraj niepodległości– powiedział Jakob Štunf, ambasador Słowenii przy Stolicy Apostolskiej. Słowenia jest faktycznie uznawana za jeden z najbardziej zielonych krajów na świecie. Ponad 60% terytorium Słowenii pokrywają lasy – przypomniał, dodając, że to drzewo można uznać za prezent od „zielonego serca Europy”.

 

ah, vaticannews, CNA/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap