video-jav.net

W Zarwanicy powstała „ukraińska Jerozolima”

Największe na Ukrainie grekokatolickie sanktuarium maryjne w Zarwanicy wzbogaciło się o unikatowy kompleks kaplic i murów tzw. ukraińskiej Jerozolimy. Jego uroczystego poświęcenia dokonał abp Światosław Szewczuk, głowa Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.

Polub nas na Facebooku!

Na uroczystość przybyli także przedstawiciele franciszkańskiej Kustodii Ziemi Świętej, na czele z kustoszem o. Francesco Pattonem.

Sanktuarium maryjne w Zarwanicy porównywane jest z Jasną Górą i Lourdes. Rocznie pielgrzymuje do niego ok. 2 mln osób. Kult ikony Matki Bożej Zarwanickiej trwa tutaj nieprzerwanie od XIII wieku. Czasy Związku Radzieckiego ikona przetrwała zamurowana na strychu prywatnego domu, podczas gdy obiekty sakralne zostały przez komunistyczne władze zrujnowane, a miejsce ogrodzone drutem kolczastym.

Pomysł wybudowania zespołu kaplic i murów przypominających Jerozolimę zrodził się podczas wizyty greckokatolickiego arcybiskupa Wasyla Semeniuka w niemieckim mieście Eichstätt, gdzie znajduje się kopia Grobu Pańskiego. Jak podkreśla autor projektu o. Lubomir Zozulak, obiekty te, które są symboliczne, mają pomóc przybywającym tam ludziom, lepiej wyobrazić sobie oraz przeżyć mękę i śmierć Zbawiciela, jakie zostały opisane są na kartach Pisma Świętego.

Obecny na uroczystościach w Zarwanicy kustosz Ziemi Świętej o. Francesco Patton OFM przekazał ukraińskiemu sanktuarium jako relikwię kawałek skały z Grobu Pańskiego w Jerozolimie.

KAI

Czego papież oczekuje od irlandzkich jezuitów

Włączcie się w proces uzdrawiania ran zadanych Kościołowi w Irlandii przez nadużycia duchownych - tak Franciszek miał odpowiedzieć na zadane mu przez irlandzkich jezuitów pytanie, jak mogą mu pomóc. Podczas wizyty w tym kraju spotkał się z 60 jezuitami.

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie miało miejsce 25 sierpnia w nuncjaturze apostolskiej w Dublinie. Relację z niego opublikowano na portalu Jezuits Ireland. Jak zwykle przy takich okazjach, współbracia zakonni zadawali papieżowi pytania, na które on odpowiadał.

Prowincjał jezuitów w Irlandii o. Leonard Moloney rozpoczął od pytania o to, co mogliby oni zrobić, by pomóc Franciszkowi, zgodnie czwartym ślubem, jaki składają – szczególnego posłuszeństwa papieżowi. W odpowiedzi Ojciec Święty wezwał ich do włączenia się w proces uzdrowienia i zadośćuczynienia za nadużycia seksualne duchownych, dodając, że ta „praca musi być wykonana”.

O. Brendan McManus zapytał o to, co papież i Kościół robią, by poradzić sobie ze skandalem nadużyć, którego wpływ jest „zabójczy”. Papież potwierdził swe zaangażowanie w doprowadzeniu do całkowitego wyeliminowania tego zjawiska. Z pasją mówił też o jezuitach pomagających mu w zajęciu się tą sprawą i jasno wskazał na związane z nią ryzyko nadużyć władzy.

Z kolei o. John Callanan zapytał jak papieżowi udaje się zachować w tej sytuacji spokój. Franciszek odparł, że pomaga mu poczucie humoru i przywołał postać byłego generała jezuitów o. Petera Hansa Kolvenbacha jako przykład kogoś, kto był znany ze swej jowialności i ducha optymizmu.

Odpowiadając na kolejne pytania papież kładł nacisk na to, by jezuici unikali sterylności i przyciągali nowe powołania. Wezwał ich, by byli „wierni modlitwie” i „trwali w pocieszeniu” – zachowując łączność z Duchem Świętym i współczucie w świecie.

Podsumowując spotkanie o. Niall Leahy zauważył, że biorąc pod uwagę okoliczności wizyty Franciszka w Irlandii, „nasze spotkanie z Ojcem Świętym nieuchronnie i boleśnie uświadomiło nam niektóre ciemne strony życia Kościoła”. – Ale zostaliśmy także pocieszeni widząc, jak zwykły człowiek może odważnie stawiać im czoła i nieść krzyż. Dla mnie było to wydarzenie paschalne – wyznał jezuita.

KAI/ad