video-jav.net

Ślub bezdomnych po 30 latach życia pod mostem

Po 30 latach wspólnego życia pod mostami para bezdomnych zalegalizowała swój związek. Kapsztadzkie media poinformowały, że do niekonwencjonalnej ceremonii zaślubin – pod mostem na autostradzie – panna młoda stanęła w białej sukni, a pan młody w garniturze.

Polub nas na Facebooku!

W Kapsztadzie, najstarszym i jednym z największych pod względem liczby mieszkańców miast w południowej Afryce, miał miejsce niecodzienny akt zawarcia związku małżeńskiego. Według informacji mediów RPA, 45-letni Llewellyn Jeneker i jego o trzy lata młodsza żona Cecilia Absolom, już od 30 lat żyli wspólnie na ulicach Kapsztadu, tam się też poznali i – jak wspominają – była to „miłość od pierwszego wejrzenia”.

Ślub i przyjęcie weselne sfinansowali sponsorzy. W centrum stołecznego miasta przy radosnej muzyce bawiło się około stu zaproszonych gości, również bezdomnych. „Cieszę się, teraz kiedy moja przyjaciółka po tylu wspólnie przeżytych latach jest wreszcie moją legalną żoną, czuję się jak nowo narodzony”, powiedział mediom Jeneker.

Miejsce zaślubin zostało wybrane nieprzypadkowo. Od wielu lat pod mostem w centrum Kapsztadu żyją bezdomni. Niedawno został tam utworzony obóz przejściowy dla bezdomnych. W ten sposób, przynajmniej na okres zimowy miasto pragnie zapewnić ludziom bez dachu nad głową „bezpieczne miejsce”, wyposażone w miejsca do spania oraz sanitariaty.


KAI/ot

Episkopat USA prosi Watykan o wizytację apostolską

Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych poprosi Stolicę Apostolską o przeprowadzenie wizytacji kanonicznej w związku ze skandalami dotyczącymi postawy byłego arcybiskupa Waszyngtonu, Theodora McCarricka oraz raportu przedstawionego przez ławę przysięgłych stanu Pensylwania – czytamy w oświadczeniu kard. Daniela DiNardo.

Polub nas na Facebooku!

W sześciu, spośród ośmiu diecezji katolickich Pensylwanii, 301 księży katolickich dopuściło się w ciągu 70 lat nadużyć seksualnych na ponad tysiącu dzieci. Natomiast emerytowany arcybiskup Waszyngtonu został oskarżony o molestowanie nieletnich mężczyzn przed 45 laty, gdy był kapłanem diecezji nowojorskiej. Obecnie pojawiły się nowe oskarżenia dotyczące molestowania kleryków w latach osiemdziesiątych.

Zdaniem episkopatu USA „mamy do czynienia z kryzysem duchowym, który wymaga nie tylko duchowego nawrócenia, ale także praktycznych zmian, aby uniknąć powtórzenia się grzechów i niepowodzeń przeszłości”.

Komitet stały episkopatu USA wytyczył trzy cele: śledztwo w sprawie kwestii dotyczących arcybiskupa McCarricka; otwarcie nowych i poufnych kanałów zgłaszania skarg przeciwko biskupom; oraz rekomendacja skuteczniejszego rozwiązywania przyszłych skarg. Cele te będą realizowane według trzech kryteriów: niezależności (czyli wykluczenia ewentualnych nacisków biskupów), wystarczającej władzy (tylko papież może usuwać biskupów ze stanowiska czy nakładać na nich kary) i zasadniczego zaangażowania kompetentnych ludzi świeckich.

Kard. DiNardo zapewnia, że prace nad wdrożeniem tych działań już się zaczęły, a cały plan ich przeprowadzenia zostanie przedstawiony biskupom w listopadzie, podczas jesiennej sesji plenarnej konferencji episkopatu. Ponadto kard. DiNardo uda się do Rzymu, aby kwestie planowanych działań przedstawić w Stolicy Apostolskiej. „Nadrzędnym celem tych działań jest silniejsza ochrona przed hienami w Kościele i wszystkimi, którzy by ich ukrywali, ochrona, która zapewni biskupom najwyższe standardy przejrzystości i odpowiedzialności” – czytamy w komunikacie przewodniczącego episkopatu USA.

Nawiązując do sprawy arcybiskupa McCarricka (pozbawionego 27 lipca b.r. godności kardynalskiej) przewodniczący episkopatu USA zapowiada zwrócenie się do Watykanu o przeprowadzenie wizytacji apostolskiej wraz z grupą osób w przeważającej mierze świeckich, których kompetencje określi Krajowa Komisji Rewizyjnej i upoważnionych do działania.

„Na koniec, wyrażam ubolewanie i pokornie proszę o wybaczenie tego, co uczynili moi bracia biskupi i ja, a także tego, czego nie zrobiliśmy” – czytamy w komunikacie kard. DiNardo. Przyznaje on, że z głównych przyczyn tych bolesnych przestępstw są niedostatki w sprawowaniu władzy przez biskupów. „W rezultacie dziesiątki umiłowanych dzieci Bożych zostało opuszczonych i musieli stawić czoła nadużyciu władzy w pojedynkę. To jest katastrofa moralna. Jest także częścią tej katastrofy, że tak wielu wiernych kapłanów, którzy dążą do świętości i posługiwaniu w sposób uczciwy, jest splamionych tą klęską” – stwierdza przewodniczący episkopatu USA.

„Stanowczo postanawiamy, z pomocą łaski Bożej, aby nigdy to się nie powtórzyło. Nie mam złudzeń co do stopnia, w jakim zaufanie do biskupów zostało zniszczone przez te grzechy i klęski przeszłości. Trzeba będzie wiele pracy, aby odbudować to zaufanie” – czytamy w komunikacie kard. Daniela DiNardo.