We włoskim miasteczku Bari rozpoczyna się Synod Morza Śródziemnego poświęcony kwestii pokoju, migracji i przyszłości chrześcijaństwa w tym regionie. Potrwa do 23 lutego i zakończy się specjalnym przemówieniem Franciszka.

Okrzyknięte kościelnym szczytem „G20” spotkanie w Bari będzie podejmowało temat migracji, stanowiącej jedno z czołowych wyzwań tego regionu. Jego inicjatorem jest kard. Gualtiero Bassetti przewodniczący włoskiego episkopatu. Wskazuje on, że region Morza Śródziemnego jest kluczowy dla pokoju na całym świecie.
Synod odbywa się pod hasłem „Morze Śródziemne, granica pokoju”. Uczestniczy w nim 58 katolickich biskupów, 500 księży i diakonów stałych oraz 600 zakonników i sióstr zakonnych z 20 krajów Afryki, Azji i Europy. W niedzielę dołączy do nich Franciszek. Dwa główne podejmowane tematy dotyczą przekazywania wiary oraz współpracy Kościoła ze społeczeństwem. Wybrane na spotkanie Bari jest symbolem śródziemnomorskiego dialogu.
Ważnym punktem synodu będzie modlitwa za wstawiennictwem św. Mikołaja – nazywanego pomostem pomiędzy Wschodem i Zachodem, którego relikwie przechowywane są w tamtejszej katedrze.
Alle ore 16 prende il via #Bari2020. Aprirà i lavori l’intervento del card. Gualtiero Bassetti, presidente della Cei. Subito dopo la presentazione delle giornate, a cura di mons. Antonino Raspanti, presidente del Comitato scientifico-organizzatore dell’Incontro pic.twitter.com/3fFe9VyLar
Przeczytaj również
— @CEI (@UCSCEI) February 19, 2020
Podczas synodu głos zabierze Bp George Bugeja z Libii. Wikariusz apostolski stołecznego Trypolisu będzie mówił o wyzwaniach związanych z przetrwaniem chrześcijaństwa w Libii i przekazaniem wiary przyszłym pokoleniom. Franciszkanin podkreśla, że Kościół w tym kraju potrzebuje wsparcia.
Chrześcijanie w innych zakątkach świata nie mogą traktować nas jako jedynie reliktu historii i spisać na straty
– zaznacza.
Jesteśmy wspólnotą pełniącą swą misję w kraju muzułmańskim. Zostaliśmy w Libii nawet wówczas, gdy wszyscy inni uciekli z powodu wojny. Libijczycy to doceniają, tak samo jak prowadzone przez nas dzieła miłosierdzia
– dodaje.
Wskazuje też m.in. na piękną posługę Misjonarek Miłosierdzia, które jako wolontariuszki pracują w dwóch rządowych ośrodkach dla chorych psychicznie oraz ogromne, mimo skromnych środków, zaangażowanie Caritas na rzecz potrzebujących, w znacznej mierze uchodźców szukających możliwości przedostania się do Europy.
Hierarcha wyznaje, że mimo uznania przez państwo Kościół musi stawić czoło wielu ograniczeniom. W ciągu pół wieku odebrano mu miażdżącą większość kościołów i kaplic. Kiedyś w Trypolisie było ich 39, obecnie jest tam tylko jeden kościół, ponieważ nawet katedrę zamieniono na meczet.
Liczę, że wymiana doświadczeń w Bari pomoże nam wypracować nową strategię działania na rzecz porozumienia. Zwykli ludzie marzą o pokoju i lepszej przyszłości dla swych rodzin
– wyznaje kapłan.
Si apre oggi #Bari2020. Guarda i luoghi, scopri i volti e preparati alla visita di #PapaFrancesco pic.twitter.com/UoXDvlU06T
— @CEI (@UCSCEI) February 19, 2020
Z kolei zdaniem arcybiskupa Rabatu w Maroku kard. Cristóbal López Romero trzeba przedstawić „wspólną wizję” tego zjawiska i „podjąć współpracę” w tej dziedzinie.
Mam nadzieję, że spotkanie refleksji i duchowości katolickich biskupów z państw leżących nad Morzem Śródziemnym, którzy pochodzą z trzech kontynentów, jakie odbędzie się w Bari od 19 do 23 lutego, stanie się synodem na temat migracji
– mówi.
Synod Morza Śródziemnego potrwa do 23 lutego. Spotkanie, organizowane przez Włoską Konferencję Biskupią pod hasłem „Morze Śródziemne, granica pokoju”, zakończy swym przemówieniem papież Franciszek.
VaticanNews, KAI, ms/Stacja7










