video-jav.net

Papież: przyszłością Mjanmy musi być pokój

Przyszłością Mjanmy musi być pokój, oparty na na poszanowaniu godności i praw każdego członka społeczeństwa, na poszanowaniu dla każdej grupy etnicznej i jej tożsamości, poszanowaniu państwa prawa i porządku demokratycznego - powiedział papież Franciszek

Polub nas na Facebooku!

Swoje przemówienie Papież wygłosił w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w stolicy Mjanmy, Naypyidaw. Skierował je do władz rządowych, przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego i korpusu dyplomatycznego.

 

Najpierw głos zabrała radca stanu Mjanmy Pani Aung San Suu Kyi, która podziękowała Ojcu Świętemu za przybycie. Wskazała na wielkie zróżnicowanie etniczne i kulturowe swej ojczyzny. Cytując słowa hymnu narodowego Mjanmy podkreśliła znaczenie sprawiedliwości, wolności i bezpieczeństwa, a także zaangażowania swej ojczyzny w dzieło pokoju. Łączy się ono z zapewnieniem zrównoważonego rozwoju. Zwróciła uwagę na znaczenie Kazania na Górze, a zwłaszcza Błogosławieństw w budowaniu świata. W tym kontekście podkreśliła znaczenie wkładu chrześcijan w dobro wspólne swej ojczyzny. Stale podążamy naprzód z ufnością – powiedziała na zakończenie Aung San Suu Kyi.

 

W odpowiedzi Ojciec Święty zaznaczył, że przybył do tego kraju „przede wszystkim po to, aby modlić się z małą, ale żarliwą wspólnotą katolicką tego państwa, aby umocnić ją w wierze i dodać jej otuchy w trudzie wnoszenia swego wkładu w dobro narodu”.

Przypominając niedawne nawiązanie formalnych stosunków dyplomatycznych między Mjanmą a Stolicą Apostolską papież zauważył, że jest to „znak dążenia do dialogu i konstruktywnej współpracy w ramach większej wspólnoty międzynarodowej, a także odnowy tkanki społeczeństwa obywatelskiego”.

Wyraził pragnienie, by jego wizyta „mogła objąć wszystkich mieszkańców Mjanmy” i stanowić wsparcie „dla tych wszystkich, którzy pracują na rzecz budowy sprawiedliwego, pojednanego i integrującego ładu społecznego”.

 

Przyznał, że „Mjanma została obdarzona niezwykłym pięknem i licznymi bogactwami naturalnymi, ale jej największym skarbem są z pewnością jej mieszkańcy, którzy wiele wycierpieli i nadal cierpią z powodu wojny domowej i działań wojennych, które trwały nazbyt długo i stworzyły głębokie podziały”. – Podstawowym priorytetem politycznym i duchowym musi być to, aby naród pracował obecnie nad przywróceniem pokoju, uzdrowieniem z tych ran – wskazał Franciszek. Wyraził przy tym „uznanie dla wysiłków podejmowanych przez rząd w odpowiedzi na to wyzwanie, w szczególności poprzez konferencję pokojową w Panglong, która gromadzi przedstawicieli różnych grup, próbując położyć kres przemocy, zbudować zaufanie i zapewnić poszanowanie praw tych, którzy uważają tę ziemię za swój dom”.

 

Papież zauważył, że „żmudny proces budowania pokoju i pojednania narodowego może się rozwinąć jedynie dzięki zaangażowaniu na rzecz sprawiedliwości i poszanowania praw człowieka”. Sprawiedliwości rozumianej „jako chęć przyznania każdemu tego co się mu należy” i podstawa „prawdziwego i trwałego pokoju”. – Przyszłością Mjanmy musi być pokój, pokój oparty na poszanowaniu godności i praw każdego członka społeczeństwa, na poszanowaniu dla każdej grupy etnicznej i jej tożsamości, poszanowaniu państwa prawa i porządku demokratycznego, który pozwala każdej osobie i każdej grupie – nikogo nie wykluczając – na wniesienie swego słusznego wkładu w dobro wspólne – podkreślił Ojciec Święty.

 

W dziele pojednania i integracji narodowej w Mjanmie „szczególną rolę do odegrania mają wspólnoty religijne”. – Różnice religijne nie powinny być źródłem podziału i nieufności, lecz raczej siłą na rzecz jedności, przebaczenia, tolerancji i mądrego budowania narodu. Religie mogą odgrywać znaczącą rolę w leczeniu ran emocjonalnych, duchowych i psychologicznych osób, które cierpiały w latach konfliktu. Czerpiąc z tych głęboko zakorzenionych wartości, mogą one pomóc w wykorzenieniu przyczyn konfliktu, budowaniu mostów dialogu, poszukiwaniu sprawiedliwości i byciu proroczym głosem na rzecz cierpiących – tłumaczył papież.

 

Za wielki znak nadziei uznał to, że przywódcy różnych religijnych tradycji w Mjanmie wspólnie działają, w duchu harmonii i wzajemnego poszanowania na rzecz pokoju, aby pomóc ubogim i na rzecz wychowywania prawdziwych wartości religijnych i humanistycznych. – Starając się budować kulturę spotkania i solidarności, przyczyniają się one do wspólnego dobra i stanowią niezbędną podstawę moralną dla przyszłości nadziei i dobrobytu dla następnych pokoleń – powiedział Franciszek.

 

Wskazał, że przyszłość jest w rękach ludzi młodych. Są oni „inwestycją, która przyniesie wielki dochód tylko w przypadku rzeczywistych szans zatrudnienia i wysokiej jakości nauczania”. – Przyszłość Mjanmy, w szybko zmieniającym się i wzajemnie powiązanym świecie zależeć będzie od formacji jej młodzieży, nie tylko do zagadnień technicznych, ale przede wszystkim do wartości etycznych prawości, uczciwości i solidarności, które mogą zapewnić umocnienie demokracji oraz wzrost jedności i pokoju na wszystkich poziomach społeczeństwa – przekonywał papież.

 

Stwierdził, że chciałby dodać otuchy swoim „katolickim braciom i siostrom, aby trwali w wierze i nadal wyrażali swoje przesłanie pojednania i braterstwa poprzez dzieła charytatywne i humanitarne, z których może korzystać całe społeczeństwo”. – Mam nadzieję, że w pełnej szacunku współpracy z wyznawcami innych religii i z wszystkimi ludźmi dobrej woli przyczynią się oni do otwarcia nowej ery zgody i postępu dla narodów tego umiłowanego państwa – zaznaczył Ojciec Święty.

 

Swe przemówienie zakończył wezwaniem: „Niech żyje Mjanma!”.

Z Naypyidaw papież odleci do Rangunu.


st, pb (KAI) / Naypyidaw

Katolicka Agencja Informacyjna

Irlandia: Różaniec na wybrzeżu za życie i wiarę

W Irlandii odbył się wczoraj „Różaniec na wybrzeżu” („Rosary on the cost”). W sumie modlono się w 280 miejscach, również w Irlandii Północnej. Przykładem polskiego „Różańca do granic”, który zgromadził ponad milion wiernych, irlandzcy katolicy modlili się w intencji życia nienarodzonych oraz odnowy duchowej i moralnej swojego narodu.

Polub nas na Facebooku!

Do udziału w tej modlitewnej inicjatywie zachęcał prymas Irlandii abp Eamon Martin. Nie przypadkiem wydarzenie zaplanowano na ostatnią niedzielę listopada. Irlandia była bowiem pierwszym na świecie krajem, który oddał się pod opiekę Chrystusowi Królowi.


RV / Armagh
Katolicka Agencja Informacyjna