video-jav.net
ZE ŚWIATA

Papież przybył do Gruzji

O godz. 14.55 czasu lokalnego (12.55 czasu polskiego) samolot A 321 włoskich linii lotniczych Alitalia z papieżem na pokładzie wylądował na międzynarodowym lotnisku w Tbilisi. Podróż apostolska Franciszka w dniach 30 września- 2 października, w czasie której odwiedzi stolicę Gruzji i Mcchetę przebiega pod hasłem: „Pokój wam”

Polub nas na Facebooku!

16. zagraniczna podróż papieża stanowi drugi etap jego wyprawy do krajów kaukaskich. W czerwcu był w Armenii. 2 października Ojciec Święty kilkugodzinną wizytę złoży w Azerbejdżanie.

 

Wśród obecnych na płycie lotniska są m. in. prezydent Gruzji, Giorgi Margwelaszwili z małżonką, patriarcha-katolikos Eliasz II, zwierzchnik Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego, nuncjusz apostolski nuncjusz apostolski w Armenii, Gruzji i Azerbejdżanie, abp Marek Solczyński, administrator apostolski Kaukazu bp Giuseppe Pasotto CSS, abp Raphael Minassian, ordynariusz dla Ormian katolików Europy Wschodniej.

 

Przed odlotem do Tbilisi papież powierzył swą podróż wstawiennictwu wiernych, którzy śledzą go na Twitterze. „Dziś wyruszam do Gruzji i Azerbejdżanu. Wspierajcie mnie swoimi modlitwami, abymśmy wspólnie zasiewali pokój, jedność i pojednanie” – napisał Franciszek.


tom (KAI) / Tbilisi

 

Kanada: osoby po eutanazji bez katolickiego pogrzebu

Katoliccy biskupi zachodniej części Kanady opowiedzieli się za odmawianiem katolickiego pogrzebu osobom, które dokonały „wspomaganego samobójstwa”. Wyjaśnili, że nie jest to kara, lecz przyjęcie do wiadomości, że zmarły dokonał czynu „przeciwnego wierze chrześcijańskiej”.

Polub nas na Facebooku!

Ich zdaniem ceremonia religijna byłaby w tym przypadku gorsząca, gdyż sprawiałaby wrażenie, że pochwala ten „grzech śmiertelny”. Byłaby też interpretowana jako „zachęta dla innych do popełniania tego zła”.

 

Wademekum biskupów sześciu diecezji prowincji Alberta i Terytoriów Północno-Zachodnich zostało ogłoszone 14 września w odpowiedzi na przyjętą w Kanadzie ustawę, legalizującą pomoc w samobójstwie. Sprawą tą zajmuje się także konferencja episkopatu całej Kanady, obradująca w tym tygodniu w Cornwall.

 

Wśród kanadyjskich biskupów nie ma jednomyślności na ten temat. Np. arcybiskup stołecznej Ottawy, Terrence Prendergast wyraził pogląd, że osoby proszące o „wspomagane samobójstwo” nie powinny otrzymać przed śmiercią sakramentów, a po niej kościelnego pogrzebu.

 

Z kolei ordynariusz diecezji Valleyfield koło Montrealu, bp Noël Simard zaznaczył, że nie należy się szybko spodziewać wskazówek w tej kwestii. Jednak potrzeba refleksji jest pilna, gdyż w prowincji Québec zdarzało się już, że rodziny zmarłego ukrywały przed księżmi fakt jego „wspomaganego samobójstwa” z obawy, że katolicki pogrzeb nie dojdzie do skutku. Ponadto trzeba zdecydować czy w przypadku podjęcia przez kogoś decyzji o tego typu śmierci, można mu wcześniej udzielić sakramentów.

 

Zdaniem bp. Simarda, decyzje o „wspomaganym samobójstwie” winny być oceniane w każdym przypadku z osobna. Uważa on, że zanim powoła się na normę i zabroni „wspomaganego samobójstwa”, trzeba człowieka wysłuchać i mu towarzyszyć. – Te sytuacje są złożone i w duszpasterstwie próbuje się zrozumieć tę nową rzeczywistość – zaznacza hierarcha.

 

Kanadyjscy biskupi odróżniają osoby, które prosiły o pomoc w samobójstwie od tych, które same targnęły się na swe życie z powodu rozpaczy czy choroby psychicznej – tym drugim nie odmawia się dziś katolickiego pochówku. – Problem z pomocą w samobójstwie polega na tym, że jest ona dokonana z premedytacją – wyjaśnia bp Simard.


pb (KAI/ledevoir.com) / Ottawa