ZE ŚWIATA

Pakistański ksiądz ewangelizuje muzułmanów wykorzystując… kaligrafię

Na murach kościoła, którego jest proboszczem, umieszcza banery z wersetami biblijnymi, napisane pięknym stylizowanym pismem. „To sposób na dotarcie z przesłaniem Dobrej Nowiny do chrześcijan, ale przede wszystkim do muzułmanów” – wyjaśnia ks. Arthur Charles

Polub nas na Facebooku!

Pakistański ksiądz ewangelizuje muzułmanów wykorzystując... kaligrafię
Na murach kościoła, którego jest proboszczem, umieszcza banery z wersetami biblijnymi, napisane pięknym stylizowanym pismem. „To sposób na dotarcie z przesłaniem Dobrej Nowiny do chrześcijan, ale przede wszystkim do muzułmanów” – wyjaśnia ks. Arthur Charles

Ks. Arthur Charles, który pracuje w Karaczi w Pakistanie, ewangelizuje za pomocą… kaligrafii. W świecie islamu kaligrafia jest jedną z najwyższych form sztuki. Obok parafii znajdują się dwie szkoły katolickie. Chodzą do nich młodzi wyznawcy wielu religii, jednak zdecydowana większość z nich to muzułmanie. Każdego dnia ich rodzice przechodzą koło murów kościoła, aby zaprowadzić swoje dzieci do szkoły lub je z niej odebrać. Często też spędzają dużo czasu koło świątyni, czekając na swoje pociechy. Tak narodził się pomysł aby wykorzystać nasze ściany do ewangelizacji poprzez sztukę i kaligrafię.

Mam nadzieję, że dzięki tej inicjatywie muzułmanie poznają i docenią piękno nauki Chrystusa. W tej części świata malowanie postaci Boga i świętych nie jest zbyt rozpowszechnione, dlatego uznałem, że do miejscowych lepiej przemówi bliższa im kaligrafia

– dodał kapłan. 

Na banerach można przeczytać fragmenty różnych ksiąg biblijnych, oraz modlitwy, takie jak „Ojcze Nasz” czy „Zdrowaś Maryjo”. Napisy zmieniają się w rytm roku liturgicznego, ale także w związku z wydarzeniami społecznymi. 

Zainspirował mnie Papież Franciszek, który w «Evangelii Gaudium» zachęcał do wykorzystania sztuki w ewangelizacji, zwłaszcza w oparciu o skarby przeszłości. W naszym głoszeniu Ewangelii zdecydowanie przeważają słowa, dlatego uznałem, że czymś świeżym będzie wykorzystanie sztuk wizualnych

– wyjaśnia proboszcz pakistańskiej diecezji.

Ze swoim proboszczem zgadza się Haroon Iqbal, dziadek jednego z dzieci, które uczą się w pobliskiej szkole. „To, co zrobił, to nowość w Karaczi. Bardzo to doceniam. Przychodzę tutaj po wnuki i bardzo się cieszę, że mogę w międzyczasie czytać wersety z Biblii i Boże przykazania. Umacniają moją wiarę i prowadzą do medytacji” – zapewnia.

Kaligrafia ma szczególne miejsce w świecie islamu. Ponad 1400 lat historii zapisywania wersetów Koranu doprowadziło do jej rozkwitu. Jest tam uznawana za jedną z najwyższych form sztuki ze względu na szacunek do słów świętej księgi muzułmanów. W kulturze islamu Pismo kaligraficzne można także często zobaczyć jako ornament w architekturze oraz na naczyniach i tkaninach.

 

KAI, VaticanNews, ms/stacja7
fot. Kaligrafia na zewnętrznej ścianie meczetu Wazir Khan w Lahore

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Porwany nigeryjski ksiądz jest już na wolności

Miło mi poinformować, że nasz ksiądz, który został porwany w zeszłym tygodniu w czwartek, ks. Nicolas Oboh, odzyskał wolność- powiedział rzecznik nigeryjskiej diecezji Uromi.

Polub nas na Facebooku!

Porwany nigeryjski ksiądz jest już na wolności
Miło mi poinformować, że nasz ksiądz, który został porwany w zeszłym tygodniu w czwartek, ks. Nicolas Oboh, odzyskał wolność- powiedział rzecznik nigeryjskiej diecezji Uromi.

Jak podaje agencja CNA wczoraj został uwolniony nigeryjski ksiądz Nicholas Oboh z diecezji Uromi. Duchowny został uprowadzony przez kilku uzbrojonych mężczyzn w stanie Edo w południowo-zachodniej części kraju.

Miło mi poinformować Państwa, że nasz ksiądz, który został porwany w zeszłym tygodniu w czwartek, ks. Nicolas Oboh, odzyskał wolność.

– poinformował 18 lutego rzecznik diecezji Uromi za pośrednictwem platformy WhatsApp. Podziękował również za modlitwę w intencji uprowadzonego kapłana.

 

Diecezja Uromi nie ujawniła jeszcze szczegółowych informacji dotyczących uwolnienia księdza. Nigeryjskie media podały, że w tym samym czasie zostało porwane kilka dzieci. Stan i okoliczności porwania tych dzieci nie są jeszcze znane. Porwanie ks. Oboh jest ostatnim z serii uprowadzeń i zabójstw w Nigerii, w których uczestniczyli katolicy i inni chrześcijanie, duchowni, seminarzyści i świeccy.

W Nigerii trwa seria uprowadzeń i zabójstw chrześcijan, których sprawcami są głównie islamiści z terrorystycznej organizacji Boko Haram. Na początku tygodnia dokonali podpaleń w stanie Borno. Zginęło 30 osób, w tym matka w ciąży i jej dziecko. Zniszczyli również 18 pojazdów z zapasami żywności dla tego regionu. Pod koniec stycznia zabili 18-letniego kleryka, którego porwali wraz z trzema innymi alumnami z budynku seminarium. Choć uprowadzonych wraz z Nnadim mężczyzn wypuszczono na wolność, to jeden z nich został dotkliwie pobity przez porywaczy, na tyle, że jego życie jest zagrożone.

Również w styczniu, pastor Lawan Andima, przewodniczący Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Nigerii, ojciec dziewiątki dzieci, został ścięty przez Boko Haram. W filmie zarejestrowanym po porwaniu prosi żonę i dzieci, aby nie płakali i za wszystko byli wdzięczni Bogu. „Zamordowali go tylko dlatego, że był chrześcijaninem” – powiedział abp Augustine Obiora Akubeze, przewodniczący episkopatu Nigerii.

26 grudnia ub.r. zostało rozpowszechnione wideo, na którym widać egzekucję 11 chrześcijan, której dokonało Boko Haram. Wszystkim ścięto głowy. Tego samego dnia terroryści dokonali morderstwa panny młodej i jej orszaku weselnego. Islamiści zatrzymali samochód, którym podróżowała wraz z koleżankami, po czym ścieli ją i jej towarzyszki.

Nigeryjskim chrześcijanom nie pomagają także władze tego kraju. Według bp Matthew Hassana Kukahy, ordynariusza diecezji Sokoto, w której dominuje muzułmańska większość, rząd Nigerii nie tylko nie chce powstrzymać terrorystów, ale wręcz ich wspiera. „Trudno jest dziś przekonać Nigeryjczyków, że powinni być dumni ze swojego kraju i że są pod ochroną władz. Absolutnie nic nie robi się, aby zakończyć tę masakrę” – powiedział biskup. „Proszę pomyśleć, jak zachowałby się Donald Trump na wieść o tym, że ktoś zabił amerykańskich obywateli…” – dodał.

O dramatycznej sytuacji wyznawców Chrystusa w Nigerii pamięta Papież Franciszek. Wielokrotnie alarmował w sprawie sytuacji chrześcijan w tym kraju, i apelował do wspólnoty międzynarodowej o podjęcie wysiłków na rzecz powstrzymania działań, które plamią krwią całe obszary Afryki.

CNA, ms/stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap