video-jav.net

Meksyk: koniec pielgrzymki papieża Franciszka

Z udziałem tysięcy wiernych odbyło się pożegnanie Ojca Świętego na międzynarodowym lotnisku w Ciudad Juárez

Polub nas na Facebooku!

Na ulicach miasta Franciszka pozdrawiały nieprzebrane rzesze ludzi. Podobnie było na płycie międzynarodowego portu lotniczego, gdzie na podium pobliżu salonu VIP Ojca Świętego powitał prezydent Meksyku, Enrique Peña Nieto z małżonką. Papieża żegnało także grono dzieci. Odegrano hymny Meksyku i Stolicy Apostolskiej, po czym nastąpiło pożegnanie osób towarzyszących Ojcu Świętemu oraz przedstawicieli władz Meksyku. Prezydent z małżonką w akompaniamencie tradycyjnej muzyki meksykańskiej odprowadzili niosącego swoją czarną teczkę papieża do samolotu.

 

O godz.19.15 czasu lokalnego (3.15 czasu polskiego) samolot Boeing 787-8 Dreamliner linii AeroMexico z Ojcem Świętym na pokładzie wyruszył w drogę powrotną do Rzymu. Na lotnisko Ciampino powinien dotrzeć po 12 godzinach, przelatując nad terytorium Meksyku, USA, Kanady, Francji i Włoch.


st (KAI) / Ciudad Juárez

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.

 

“Więzienia są oznaką tego, jacy jesteśmy”

Miłosierdzie Boże przypomina nam, że więzienia są oznaką tego, jacy jesteśmy jako społeczeństwo, są oznaką w wielu przypadkach przemilczeń i zaniedbań, które sprowokowały kulturę odrzucenia. Są oznaką kultury, która przestała stawiać na życie; społeczeństwa, które porzuciło swe dzieci. Przypomniał o tym Franciszek podczas dzisiejszej wizyty w więzieniu CeReSo n.3 w Ciudad Juárez w Meksyku. - Poznaliście siłę bólu i grzechu, nie zapominajcie, że macie także do dyspozycji siłę zmartwychwstania, siłę miłosierdzia Bożego, które wszystko czyni nowym - zaznaczył papież.

Polub nas na Facebooku!

Papież powiedział, że jego wizyta wpisuje się w obchody Jubileuszu Miłosierdzia i podkreślił, że nie ma miejsca, do którego miłosierdzie Boże nie może dotrzeć, nie ma takiej przestrzeni ani osoby, której nie może ono dotknąć.

Franciszek zwrócił uwagę na konieczność przerwania błędnego koła przemocy i przestępczości. W kontekście miłosierdzia przypomniał, że więzienia są oznaką tego, jacy jesteśmy jako społeczeństwo, są oznaką w wielu przypadkach przemilczeń i zaniedbań, które sprowokowały kulturę odrzucenia. – Są oznaką kultury, która przestała stawiać na życie; społeczeństwa, które porzuciło swe dzieci – zaznaczył Ojciec Święty.

Zwrócił uwagę, że reintegracja do społeczeństwa nie zaczyna się w więziennych murach, ale na ulicach miasta. – Reintegracja, czyli resocjalizacja zaczyna się od tworzenia systemu, który moglibyśmy nazwać systemem zdrowia społecznego, to znaczy społeczeństwem, które próbuje nie wywoływać choroby, dokonując skażenia relacji w dzielnicy, w szkołach, na placach, na ulicach, w domostwach, w całej przestrzeni społecznej – powiedział papież.

Franciszek zwrócił uwagę, że niekiedy ma się wrażenie, że więzienia stawiają sobie za cel bardziej postawienie ludzi w sytuacji dalszego popełniania przestępstw, aniżeli krzewienia procesów resocjalizacji, pozwalających wsłuchiwać się w problemy społeczne, psychologiczne i rodzinne, które doprowadziły daną osobę do określonej postawy. – Problemu bezpieczeństwa nie rozwiązuje się wyłącznie przez wtrącanie do więzień, ale jest on wołaniem o interwencję, aby stawić czoła podejmując przyczyn strukturalne i kulturowe braku bezpieczeństwa, które dotykają całej tkanki społecznej – powiedział papież.

Franciszek przypomniał, że miłosierdzie jest nakazem moralnym dla całego społeczeństwa. – W zdolności społeczeństwa, by włączyć swych ubogich, chorych lub więźniów tkwi możliwość, by mogli oni uzdrowić swe rany i budować dobre współżycie – zaznaczył papież i przypomniał, że ponowne włączenie społeczne zaczyna się od posłania wszystkich naszych dzieci do szkół oraz od godnej pracy dla ich rodzin, tworząc publiczne przestrzenie rozrywki i wypoczynku, umacniając instytucje udziału w życiu obywatelskim, opiekę zdrowotną, dostęp do podstawowych usług i tak dalej, by wymienić tylko niektóre środki.

Franciszek przestrzegł, aby nie pozostawać więźniami przeszłości i zachęcił więźniów aby uwierzyli w siłę miłosierdzia Bożego i walczyli o odwrócenie tych sytuacji, które rodzą dalsze wykluczenie. – Rozmawiajcie ze swoimi bliskimi, opowiadajcie im o swoich doświadczeniach, pomagajcie powstrzymać koło przemocy i wykluczenia. Ten, kto wycierpiał największy ból i o którym moglibyśmy powiedzieć, że „doświadczył piekła”, może stać się prorokiem w społeczeństwie. Pracujcie, aby to społeczeństwo, które wykorzystuje i odrzuca, zaprzestało zbierania swego żniwa – zachęcał Franciszek.

Podziękował wszystkim pracownikom więzienia, kapelanom, osobom konsekrowanym i świeckim, którzy “poświęcają się, aby podtrzymać w więzieniu żywą nadzieję Ewangelii Miłosierdzia”.

Na zakończenie papież wraz ze zgromadzonymi odmówili w ciszy modlitwę aby “Bóg pomógł wszystkim uwierzyć w Jego miłosierdzie”.


tom, kg (KAI) / Ciudad Juárez

 

franciszek_Milosierdzie_500pcxPolecamy książkę “Miłosierdzie to imię Boga” – wywiad z papieżem Franciszkiem!

Papież Franciszek w prostych i bezpośrednich słowach zwraca się do każdego człowieka, budując z nim osobisty, braterski dialog. Na każdej stronie książki wyczuwalne jest jego pragnienie dotarcia do osób, które szukają sensu życia, uleczenia ran. Do niespokojnych i cierpiących, do tych, którzy proszą o przyjęcie, do biednych i wykluczonych, do więźniów i prostytutek, lecz również do zdezorientowanych i dalekich od wiary.

W rozmowie z watykanistą Andreą Torniellim Franciszek wyjaśnia – poprzez wspomnienia młodości i poruszające historie ze swojego doświadczenia duszpasterskiego – powody ogłoszenia Nadzwyczajnego Roku Świętego Miłosierdzia, którego tak pragnął.