video-jav.net
ZE ŚWIATA

Indie: spokojne Boże Narodzenie w miejscu prześladowań

Święta w indyjskim stanie Orisa, gdzie 8 lat temu miały miejsce najkrwawsze w historii całego kraju pogromy chrześcijan, wyglądały spokojnie. Tym razem obchodzili je tam, co może zaskoczyć, nie tylko ochrzczeni. Około 45 tys. hinduistów przybyło uczcić Dzieciątko Jezus do prokatedry w stanowej stolicy

Polub nas na Facebooku!

Jak stwierdził miejscowy proboszcz, ks. Prasanna Pradhan, tamtejsi mieszkańcy żywią głęboki szacunek dla Chrystusa, a po prześladowaniach „chrześcijaństwo stało się o wiele bardziej znane wyznawcom innych religii”.

 

Dla wielu niechrześcijan przychodzenie w okresie Bożego Narodzenia do kościoła to już coroczna tradycja. Jeśli chodzi o obchody świąteczne w najbardziej dotkniętym przez ataki i podziały na tle religijnym dystrykcie stanu Orisa, to odbywały się one – jak co roku – pod ochroną policji.


RV / Delhi

Katolicka Agencja Informacyjna

ZE ŚWIATA

Podpisano porozumienie pokojowe w Syrii! Czy oznacza to koniec walk?

W Syrii osiągnięto porozumienie w sprawie zawieszenia broni i rozpoczęcia rozmów dotyczących procesu pokojowego - ogłosił prezydent Rosji Władimir Putin. Syryjska agencja SANA podała, że od północy zostaną wstrzymane walki w całym kraju

Polub nas na Facebooku!

Podczas spotkania z rosyjskimi ministrami obrony i spraw zagranicznych Putin powiedział, że podpisane zostały trzy dokumenty. Pierwszy z nich dotyczy zawieszenia broni pomiędzy syryjskim rządem i opozycją. Drugi to pakiet środków, które mają służyć kontroli tego rozejmu. Trzeci natomiast dotyczy przyszłych rozmów dotyczących procesu pokojowego.

 

Rzecznik syryjskiej opozycyjnej Narodowej Koalicji Ahmed Ramadan poinformował, że organizacja popiera zawieszenie broni i namawia inne strony konfliktu, aby je przestrzegały. Jak dodał, sygnatariuszami porozumienia są między innymi ugrupowanie Ahrar al-Szam oraz Armia Islamu. Agencja afp podkreśla przy tym, że główni dowódcy wojsk rebelianckich nie wypowiedzieli się jeszcze w tej sprawie.

 

Rozejm ma rozpocząć się w nocy, pytanie jednak czy będzie oznaczał koniec walk w syryjskiej wojnie domowej. Szczegóły porozumienia nie są do końca jasne. Porozumieniem nie zostały objęte organizacje uznane przez ONZ za terrorystyczne – podano ogłaszając zawarcie rozejmu. Chodzi o rebeliantów tak zwanego Państwa Islamskiego oraz byłego Frontu al-Nusra. A syryjska państwowa agencja Sana informuje, że rozejm nie dotyczy fanatyków z tzw. Państwa Islamskiego, co oznacza, że na zajmowanych przez radykałów terenach, nadal mogą toczyć się walki. Niejasne jest, czy porozumienie uwzględnia innych radykałów związanych z syryjskim odłamem Al-Kaidy. W tej sprawie z Syrii napływają sprzeczne doniesienia. Nie wiadomo też, co stanie się z grupami kurdyjskich bojowników, bo ci są przez Turcję traktowani jako grupy terrorystyczne i w ostatnich miesiącach ich pozycje były bombardowane przez tureckie lotnictwo. Moskwa poinformowała, że zmniejszy liczebność wojsk w Syrii ale nadal będzie tam walczyć z terroryzmem.

 

Front al-Nusra jest paramilitarną organizacją islamistów, która od momentu powstania w 2011 roku, aż do 2016 roku była syryjskim odłamem Al-Kaidy. Jej bojownicy, którzy są głównie najemnikami, nawoływali do obalenia reżimu Baszara al-Asada, dokonywali też zamachów terrorystycznych. Ugrupowanie wywodzi się z oddziałów islamistów, którzy po zakończeniu wojny w Iraku i wycofaniu się z niego wojsk amerykańskich, przedostawali się do Syrii i poparli sunnicką opozycję.

 

Rosyjski prezydent Władimir Putin ogłosił, że wkrótce mają rozpocząć się rozmowy pokojowe. Wcześniej Rosja informowała o pomyśle zorganizowania negocjacji w Kazachstanie. Z kolei ONZ chciała wznowić zerwane przed niemal rokiem rozmowy w Genewie. Turecki minister spraw zagranicznych poinformował z kolei, że zarówno Turcja jak i Rosja mają być gwarantami przestrzegania rozejmu.

 

Syryjska wojna domowa trwa od 5,5 roku. Ocenia się, że kosztowała życie co najmniej 300 tysięcy osób. Ponad 11 milionów ludzi opuściło swoje domy. Większość schroniła się w innych rejonach kraju, ale co najmniej 4 miliony Syryjczyków wyjechały do sąsiednich krajów takich jak Liban, Jordania czy Turcja.

 

Tureckie Mnisterstwo Spraw Zagranicznych podkreśliło, że Turcja i Rosja mają być gwarantem podpisanego porozumienia.


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/BBC/RTR/SANA/IAR/TASS/afp/rtrs-dko/nyg/mile/nyg