Franciszek do katolików w Nagasaki: bądźmy zaczynem królestwa Bożego

Do bycia zaczynem królestwa Bożego i świadczenia nadziei, która jest w Chrystusie żyjącym w swoim Kościele zachęcił papież katolików japońskich podczas niedzielnej Eucharystii sprawowanej na stadionie w Nagasaki.

Polub nas na Facebooku!

Franciszek do katolików w Nagasaki: bądźmy zaczynem królestwa Bożego
Do bycia zaczynem królestwa Bożego i świadczenia nadziei, która jest w Chrystusie żyjącym w swoim Kościele zachęcił papież katolików japońskich podczas niedzielnej Eucharystii sprawowanej na stadionie w Nagasaki.

Na wstępie Ojciec Święty nawiązał do czytanego w dzisiejszą uroczystość Chrystusa Króla fragmentu Ewangelii (Łk 23,35-43), opisującego obietnicę udziału w królestwie Bożym, złożoną przez Jezusa Dobremu Łotrowi. Zaznaczył, że Chrystus zawsze i wszędzie pragnie jedynie udzielić zbawienia. Odnosząc się do drwin z Pana Jezusa na Kalwarii, Franciszek przypominał, że region Nagasaki doświadczył, jak rzadko które ziemie, niszczących możliwości, do jakich zdolny jest człowiek. „Dlatego, podobnie jak dobry łotr chcemy przeżyć tę chwilę, w której możemy zawołać głośno i wyznać naszą wiarę w obronie i służbie dla Pana, cierpiącego Niewinnego. Chcemy towarzyszyć Jego męce, wspierać Jego samotność i opuszczenie, i po raz kolejny usłyszeć, że zbawienie jest słowem, które Ojciec chce ofiarować wszystkim” – powiedział papież.

Franciszek przypomniał także świadectwo męczenników japońskich. „Pragniemy iść ich śladami, podążać ich krokami, aby odważnie wyznawać, że miłość dana, złożona w ofierze i uświęcona przez Chrystusa na krzyżu jest w stanie przezwyciężyć wszelkiego rodzaju nienawiść, egoizm, zniewagę lub uchylanie się od obowiązków. Jest w stanie pokonać wszelki gnuśny pesymizm lub usypiający dobrobyt, doprowadzający do sparaliżowania wszelkiego dobrego działania i decyzji” – zaznaczył Ojciec Święty. Przypomniał zarazem, że wiara chrześcijan pobudza ich tym bardziej do rzetelnego wypełniania swych obowiązków doczesnych.

„Wierzymy w Boga żywych. Chrystus żyje i działa pośród nas, prowadząc nas wszystkich do pełni życia. On żyje i chce byśmy żyli – taka jest nasza nadzieja” – stwierdził papież. Zaznaczył, że to jest motywem dla którego modlimy się „przyjdź królestwo Twoje”, bo chcemy, aby nasze życie i nasze działania stały się uwielbieniem. „Jeśli naszą misją jako uczniów-misjonarzy jest bycie świadkami i zwiastunami tego, co nadejdzie, to nie możemy pogodzić się ze złem i niegodziwościami, ale pobudza nas ona, abyśmy byli zaczynem Jego królestwa, gdziekolwiek jesteśmy” – podkreślił Franciszek.

„Drodzy bracia, Nagasaki nosi w swej duszy ranę trudną do zagojenia, znak niewytłumaczalnego cierpienia wielu niewinnych; ofiar dotkniętych wojnami dnia wczorajszego, ale które także i dziś cierpią z powodu tej trzeciej wojny światowej w kawałkach. Wznieśmy tutaj swój głos poprzez wspólną modlitwę za wszystkich, którzy dzisiaj cierpią w ciele z powodu tego grzechu, który woła o pomstą do nieba, oraz aby było coraz więcej tych, którzy jak dobry łotr są zdolni, żeby nie milczeć ani drwić, ale prorokować własnym głosem królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju” – stwierdził Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Papież apeluje w Nagasaki o likwidację broni nuklearnej

„Świat bez broni nuklearnej jest możliwy i konieczny” - powiedział Franciszek u stóp Pomnika Pokoju w Nagasaki. 9 sierpnia 1945 roku spadła na to miasto druga w dziejach bomba atomowa, która zabiła 75 tysięcy ludzi i zniszczyła niemal połowę jego zabudowy.

Polub nas na Facebooku!

Papież apeluje w Nagasaki o likwidację broni nuklearnej
„Świat bez broni nuklearnej jest możliwy i konieczny” - powiedział Franciszek u stóp Pomnika Pokoju w Nagasaki. 9 sierpnia 1945 roku spadła na to miasto druga w dziejach bomba atomowa, która zabiła 75 tysięcy ludzi i zniszczyła niemal połowę jego zabudowy.

W strugach ulewnego deszczu odbyła się uroczystość na Wzgórzu Nishizaka. Papież przyjechał tam prosto z lotniska po przylocie z Tokio. Na lotnisku w Nagasaki powitali go przedstawiciele miejscowych władz cywilnych i kościelnych, a dwoje dzieci w strojach narodowych wręczyło mu kwiaty.

Następnie odjechał samochodem do miejskiego Atomic Bomb Hypocenter Park, położonego pośrodku Parku Pokoju. Tam powitali go gubernator prefektury i burmistrz miasta, a dwie osoby, które przeżyły tragedię z 1945, wręczyły papieżowi kwiaty, które złożył u stóp pomnika. Franciszek zapalił przy nim świecę (było to dość trudne przedsięwzięcie z powodu padającego nieustannie deszczu) i trwał chwilę w milczącej modlitwie.

Papież wygłosił orędzie po hiszpańsku. Zaznaczył na wstępie, że w tym miejscu dobitnie widać, jak wiele cierpienia ludzie są sobie w stanie zadać. Podkreślił, że jednym z najgłębszych pragnień człowieka jest pragnienie stabilności i pokoju. „Nie da się pogodzić pokoju między narodami i stabilności z jakimkolwiek usiłowaniem budowania na strachu przed wzajemnym zniszczeniem lub na groźbie całkowitej zagłady” – podkreślił papież. Wskazał, „że jest to możliwe jedynie wychodząc od globalnej etyki solidarności i współpracy w służbie przyszłości kształtowanej przez współzależność i współodpowiedzialność całej rodziny ludzkiej dziś i jutro”.

Franciszek przypomniał następnie katastrofalne skutki wyścigu zbrojeń. Zaznaczył, że budowanie świata pokoju wymaga udziału wszystkich i wzajemnego zaufania, podkreślając przy tym zaangażowanie Kościoła katolickiego w krzewienie pokoju. „Będąc przekonanym, że świat bez broni jądrowych jest możliwy i konieczny, proszę przywódców politycznych, aby nie zapominali, że nie obronią nas one przed zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego w naszych czasach. Należy rozważyć katastrofalny wpływ ich używania z punktu widzenia humanitarnego i środowiskowego, rezygnując z umacniania atmosfery strachu, nieufności i wrogości, napędzanej doktrynami nuklearnymi” – stwierdził Ojciec Święty.

Zaapelował o stworzenie narzędzi, które zapewniłyby zaufanie i wzajemny rozwój oraz możliwość liczenia na przywódców, którzy stanęliby na wysokości zadania. „Nikt nie może być obojętny w obliczu cierpienia milionów mężczyzn i kobiet, które wciąż pobudza nasze sumienia. Nikt nie może być głuchy na krzyk swego brata, wołającego ze swej rany. Nikt nie może być ślepy w obliczu ruin kultury niezdolnej do dialogu” – powiedział Franciszek.

Wezwał do modlitwy w intencji nawrócenia sumień i triumf kultury życia, pojednania i braterstwa. Przytoczył słowa przypisywane świętemu Franciszkowi z Asyżu. Zaznaczył, że mogą on doskonale wyrażać pragnienia, by być skutecznymi narzędziami pokoju, a także wskazywać, jak działać, by nie popełniać błędów z przeszłości.

Po przemówieniu Ojca Świętego odśpiewano pieśń końcową, po czym pozdrowił on żonę i syna amerykańskiego Joe O’Donnella – autora obrazu-symbolu wybuchu atomowego nad Nagasaki. Odjechał następnie samochodem na Wzgórze Nishizaka, na którym w 1597 zostali straceni św. Paweł Miki i jego 25 towarzyszy męczenników.

W Parku Pokoju, niedaleko „punktu zero”, w którym nastąpił wybuch atomowy 9 sierpnia 1945 r. (w jego wyniku zginęło ok. 74 tys. osób), rozpoczęto prace nad odnowieniem Statui Pokoju. Wysoka na 9,7 m rzeźba przedstawia siedzącego mężczyznę z jedną ręką wzniesioną ku niebu, a drugą błogosławiącą mieszkańców miasta. Autorem rzeźby jest Japończyk Seibo Kitamura. Ustawiono ją w parku w 1955 r. i co jakiś czas wymaga ona prac restauracyjnych. Polegają one głównie na pomalowaniu rzeźby na nowo niebieską farbą oraz na naprawie rys i pęknięć. Ostatnio tego rodzaju prace przeprowadzono w 1999 r.

W Parku Pokoju wśród 17 różnych rzeźb ofiarowanych przez kraje całego świata znajduje się pochodzący z Polski „Kwiat Pokoju i Miłości”. Rzeźba ofiarowana miastu w 1986 przedstawia kwiat tulipana. Jej autorem jest gdański artysta Mariusz Kulpa (replika dzieła znajduję się także w centrum Gdańska). Artysta wyrył na niej słowa w języku polskim: „Jak Feniks odradza się z popiołów, jak z kamienia wyrasta kwiat, tak rodzaj ludzki byt swój potwierdza, gdy na Ziemi czas Pokoju. Dar Narodu Polskiego dla mieszkańców Nagasaki 1988”. Innym akcentem polskim niedaleko „punktu zero” jest rzeźba św. Jana Pawła II, znajdująca się w pobliskiej katedrze katolickiej Urakami. Upamiętnia ona wizytę papieża w tym mieście w 1981 r.

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap