video-jav.net

Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia

W czwartek, 1 września w Kościele obchodzony jest drugi Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia. Z tej okazji papież Franciszek odprawi okolicznościowe nabożeństwo w bazylice św. Piotra. W tym roku po raz pierwszy obchodom Dnia Modlitw towarzyszyć będzie papieskie orędzie, które w południe zostanie zaprezentowane w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia obchodzony jest od ubiegłego roku. Ustanawiając go na 1 września, kiedy analogiczny dzień obchodzony jest w Kościele prawosławnym, Franciszek wyjaśnił, że inicjatywa ta wynika z „podzielanej wspólnie z patriarchą ekumenicznym Bartłomiejem troski o przyszłość stworzenia” i jest odpowiedzią na sugestię wyrażoną przez jego przedstawiciela, metropolitę Pergamonu, Jana (Zizioulasa) podczas prezentacji encykliki „Laudato si`” w Watykanie.

 

W tym roku – z racji obchodzonego święta – po raz pierwszy zostanie ogłoszone orędzie papieskie na Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia. Wieczorem Ojciec Święty weźmie udział w nabożeństwie sprawowanym w bazylice św. Piotra.

 

Obchody Dnia Modlitw mają charakter ekumeniczny. Do udziału w tym wydarzeniu wezwani zostali przedstawiciele wielu Kościołów i wspólnot kościelnych. W Kościele katolickim promocją święta ekologii zajmuje się Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu. Na stronach internetowych portalu swietostworzenia.pl znaleźć można materiały promujące działalność na rzecz ekologii. Znajdują się tam również scenariusze nabożeństw, które można wykorzystać w parafiach podczas modlitw.

 

1 września rozpoczyna się także międzynarodowa ekumeniczna modlitwa w intencji stworzenia. Połączona będzie ze szczególną promocją papieskiej encykliki “Laudato si`”. Do udziału w inicjatywie “Season of Creation” zachęca diecezje Papieska Rada “Iustitia et Pax”. Mapa diecezji, które zgłosiły swój udział w akcji dostępna jest na stronie www.seasonofcreation.org.


mip (KAI) / Warszawa

Matka Teresa brała Jezusa na serio

Matka Teresa jest święta, bo brała Jezusa na serio - mówi s. Mary Prema, obecna przełożona Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości. Kanonizacja jego założycielki odbędzie się 4 września w Watykanie.

Polub nas na Facebooku!

– Kanonizacja naszej Matki jest dla nas wielkim zaszczytem – powiedziała s. Prema. – Stwarza nam okazję do spojrzenia z bliska na jej życie, jej pracę, jej uważność wobec innych, ale także do spojrzenia na nasze życie. Jest to naprawdę chwila rachunku sumienia, by widzieć głębiej, jak przeżywamy powołanie, które otrzymałyśmy jako misjonarki miłości, a przede wszystkim naszą jedność z Bogiem w modlitwie i naszą jedność z Jezusem w najuboższych.

Trzecia w historii przełożona generalna Zgromadzenia przypomniała, że Matka Teresa otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla za wysiłki w jednoczeniu wszystkich ludzi jako dzieci jednego Ojca Niebieskiego. – To bardzo aktualny temat. Każdy pragnie pokoju, ale jest on wynikiem przebaczenia i zaangażowania się w słuchanie ludzi, aby móc ich rozumieć. Nie zawsze trzeba mieć rację – zauważyła zakonnica.

Pytana, czy dzisiejszy Kościół jest takim, jakiego pragnęła bł. Teresa z Kalkuty, jej następczyni przypomniała, że „Matka nie traciła czasu na stawianie pytań typu: czy Kościół powinien, czy nie powinien być taki… Matka nie analizowała, tylko wykorzystywała swój czas na wykonywanie swych obowiązków, biorąc Jezusa na serio”. – Matka mówiła: „Kościołem jesteśmy ty i ja. Jeśli chcesz, by Kościół był święty, twoim i moim obowiązkiem jest być świętymi”. Tak to przeżywała – wyjaśniła s. Prema.

Zaprzeczyła jakoby Matka Teresa była dziś traktowana jako „święty obrazek”. Wskazała, że „otaczanie jej czcią bez szukania w niej wzoru do naśladowania byłoby niesłuszne”. Poza tym, ona „żyje i modli się za nas”. Do jej grobu w Kalkucie przychodzą tysiące pielgrzymów, ubogich ludzi. – Modlą się i Matka wysłuchuje ich modlitw. Odchodzą z pokojem w sercach, z ufnością i nadzieją, że życie może być lepsze. Matka nie jest świętym obrazkiem! Ona żyje i działa wszędzie. Potrzebujemy jej, jej nauczania, jej wstawiennictwa – podkreśliła s. Prema.

Pytana o spotkania Matki Teresy z przywódcami politycznymi, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Miłości zaznaczyła, że nie jeździła ona po świecie, by „głosić kazania albo mówić innym ludziom, co powinni robić”. – Kiedy mówiła, robiła to w czystości swego serca. Bez względu na to, z kim rozmawiała, wypowiadała słowa z przekonaniem co do swych życiowych wartości: duchowości, modlitwy, rodziny, w której relacje powinny być wspierane przyjęciem cierpienia i przebaczenia, wartości życia zakonnego jako kontynuacji życia Jezusa. Niosła ze sobą wartość najuboższych z ubogich, którzy są wielkimi ludźmi, gdyż wiele nas uczą, uczą przyjmować to, co życie nam daje. Matka nigdy nie cofnęła się w obronie godności osób – podkreśliła s. Prema.


pb (KAI/RV) / Kalkuta