Nasze projekty

Czy obraz „Ecce homo” Caravaggia został odnaleziony? Nagle wycofano go z aukcji

Na czwartek zaplanowano aukcję w Madrycie, gdzie miało dojść do sprzedaży wielu dzieł sztuki. Jednym z obrazów było dzieło przedstawiające Jezusa, Piłata i pachołka. Tuż przed licytacją pojawiła się hipoteza, że może być on autorstwa samego Caravaggia. Ostatecznie obraz wycofano z aukcji, a historycy i specjaliści już rozpoczęli debatę, czy to dzieło włoskiego mistrza.

Licytację miał przeprowadzić dom aukcyjny „Ansorena” w Madrycie. Pod numerem 229 wystawiono obraz olejny na płótnie zatytułowany: „Korona cierniowa” przypisywany barokowemu malarzowi Jose de Riberze. Cena wywoławcza – 1500 euro.

W miarę jednak jak zbliżał się dzień licytacji, zaczęły pojawiać się hipotezy, że to dzieło mógł namalować sam Michelangelo Merisi da Caravaggio. Wiadomo, że włoski malarz działający w Neapolu i w Rzymie na przełomie XVI i XVII wieku malował obraz inspirowany Ewangelią św. Jana „Ecce Homo”, ale do tej pory za jego dzieło uważano obraz, który znajduje się w galerii Palazzo Bianco w Genui. Jednak jego pochodzenie jest niejasne, dlatego niektórzy historycy sztuki uważają, że obraz wystawiony na licytację w Hiszpanii może być autorstwa włoskiego artysty.

Reklama
Reklama

„Bez dwóch zdań chodzi o Caravaggia”

Wokół obrazu zrobiło się głośno pod koniec marca, kiedy został wystawiony na stronie internetowej domu aukcyjnego. Jego zdjęcie trafiło do Vittorio Sgarbiego, który jest znawcą dzieł sztuki. Jego przyjaciel zastanawiał się, dlaczego jednemu z inwestorów zależy na jego kupnie. Kiedy Sgarbi zobaczył to dzieło sztuki od razu ocenił, że namalowała go ręka Caravaggia. Chodzi bez dwóch zdań o Caravaggia. Jego ślady można dostrzec w brutalnym spojrzeniu mężczyzny po lewej stronie obrazu i sposób, w jaki jest trzymany czerwony płaszcz – ­ocenia Sgarbi. Dodaje też, że niektóre postaci są podobne do twarzy, które znajdują się na innym obrazie Caravaggia.

Madrycki dom aukcyjny zdecydował się wycofać dzieło z licytacji, aby dokładniej przyjrzeć się obrazowi i rozwiać wątpliwość, co do jego autorstwa. Istnieje ryzyko, że jeżeli obraz osiągnie bardzo wysoką cenę, to transakcja może zostać zablokowana przez państwo hiszpańskie, które nie będzie chciało pozbywać się tak cennego dzieła. Według historyków, obraz Caravaggia „Ecce Homo” znajdował się na początku w Rzymie, ale już pod koniec XVII wieku trafił do Hiszpanii.

Reklama
Reklama

Czy ostatecznie dzieło wystawione w Madrycie na aukcji jest autorstwa włoskiego mistrza? Specjaliści spierają się na ten temat. Nicola Spinosa, ekspert o malarstwa neapolitańskiego w XVII wieku uważa, że nie jest to Caravaggio. Moim zdaniem obraz pochodzi od jednego z „caravaggieso” (naśladowcy Caravaggia – przyp.red.), ale nie od Ribery. Gdyby to był jego obraz, to licytacja zaczynałaby się od 200 tysięcy euro, a nie od 1500 – uważa.

ag/El Mundo/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite