Abp Popowicz: od Kościoła w USA możemy się dużo nauczyć

- Wbrew różnym opiniom, Kościół w Stanach Zjednoczonych ma się dobrze – uważa abp Eugeniusz Popowicz, metropolita przemysko-warszawski Kościoła greckokatolickiego.

Polub nas na Facebooku!

Według niego zaangażowanie tamtejszych wiernych w życie parafii może służyć nam za wzór. Swoje spostrzeżenia hierarcha opiera na sesji wyjazdowej Stałego Synodu Biskupów Ukraińskiego Kościoła greckokatolickiego (UKGK), który odbywał się w grudniu w diecezji filadelfijskiej.

Stały Synod Biskupów jest organem pomocniczym dla Synodu Biskupów tworzonego przez wszystkich biskupów greckokatolickich. Synod stały tworzy natomiast 5 hierarchów: głowa UKGK abp Światosław Szewczuk oraz 1 biskup z mianowania i 3 wyboru. Jednym z nich jest metropolita przemysko-warszawski abp Eugeniusz Popowicz. W tym roku synod obradował w diecezji filadelfijskiej, gdzie od 2019 r. urząd metropolity sprawuje abp Borys Gudziak.

Delegaci uczestniczyli w soborze diecezjalnym, który stanowił przygotowanie do soboru patriarchalnego, zwoływanego co 5 lat. Odbędzie się on jesienią, a poprzedzają go sobory diecezjalne. – Była to okazja do tego, żeby popatrzeć na ten Kościół z boku – mówi abp Popowicz.

– Wbrew różnym opiniom, Kościół w Stanach Zjednoczonych ma się dobrze. Jest tam bardzo duże zaangażowanie wiernych w życie Kościoła, bardzo dobrze są rozwinięte różne struktury parafialne, bractwa, rady parafialne pracują świetnie – ocenia metropolita przemysko-warszawski.

– Wolontariat jest bardzo rozwinięty. Przy każdej parafii są wolontariusze, którzy pracują na jej rzecz. Świeccy w większym stopniu partycypują w życiu parafii i Kościoła. Jest to budujące. W Polsce i na Ukrainie możemy od nich czerpać – dodaje duchowny.

Według jego spostrzeżeń, zaangażowanie świeckich jest cechą charakterystyczną dla wszystkich wyznań w Ameryce Północnej. Abp Popowicz przyznaje natomiast, że amerykański Kościół boryka się z brakiem powołań kapłańskich.

Podczas spotkania z władzami Katolickiego Uniwersytetu Ameryki greckokatoliccy biskupi podjęli temat współpracy z Ukraińskim Katolickim Uniwersytetem we Lwowie. Mieli też możliwość zobaczenia bogatych zbiorów wywodzących się z różnych tradycji Kościołów wschodnich.

W amerykańskim Departamencie Stanu delegaci rozmawiali o trwającej wojnie na wschodzie Ukrainy. Za szczególnie cenne abp Popowicz uważa spotkanie z ambasadorem USA ds. międzynarodowej wolności religijnej w Departamencie Stanu Samuelem Brownbackiem i jego współpracownikami rozmawiali nt. stosunków państwowo-kościelnych i wolności religijnej w świecie współczesnym w kontekście bieżącej sytuacji społeczno-politycznej na Ukrainie.

pab / KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

ZE ŚWIATA

Śpiewali kolędy pod celą więzienną kard. Pella

Kilkudziesięcioosobowa grupa miejscowych katolików zgromadziła się w Wigilię pod więzieniem w Melbourne, gdzie przebywa kard. George Pell, aby śpiewać kolędy i modlić się za niego oraz innych osadzonych.

Polub nas na Facebooku!

Spotkanie rozpoczęło się w wigilijny wieczór. Najpierw zgromadzeni zaśpiewali kilka tradycyjnych kolęd a następnie chodzili przed budynkiem w procesji, odmawiając Różaniec za kard. Pella oraz innych osadzonych w tym więzieniu. – Po prostu chcieliśmy, aby kardynał wiedział, że był kochany i jest pamiętany w Święta – powiedział agencji CNA John McCauley, jeden z uczestników zgromadzenia.

W procesji różańcowej wzięli udział członkowie lokalnej wspólnoty katolików wietnamskich, którzy wprost przyznali, że modlą się o uwolnienie z więzienia kard. Pella. – Zainspirował nas przykład naszego kardynała Francisa Xaviera Nguy Vna Văna Thu, więzionego przez komunistyczne władze Wietnamu przez 13 lat. Do tego przyjaźnił się z kard. Pellem do samej śmierci – mówili w rozmowie z dziennikarzami.

Kard. George Pell przebywa w australijskim więzieniu w Melbourne z powodu wyroku skazującego go za a czyny pedofilii wobec dwóch trzynastoletnich chórzystów, których miał dopuścić się w zakrystii w katedrze świętego Patryka w Melbourne w 1996 r. 78-letni kardynał nie przyznał się do winy, ale kolejne apelacje składane przez jego adwokatów były odrzucane. Na mocy wyroku z marca będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie w październiku 2022 r., gdy będzie miał 81 lat.

Kard. Pell był metropolitą Melbourne w latach 1996-2001. Należał do bliskich współpracowników papieża Franciszka, ale kardynałem mianował go jeszcze papież Jan Paweł II. Franciszek włączył go do grona swoich doradców oraz uczynił  prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej. O czyny pedofilskie został formalnie oskarżony w 2017 r. Najpierw w trakcie procesu był przez papieża urlopowany, następnie odwołany z funkcji metropolity Sydney.

ad, CNA/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap