Zmarły biskup Dembowski spoczął we włocławskiej katedrze

Katedrę włocławską wypełniły dziś tłumy duchownych i wiernych, z diecezji włocławskiej i z Warszawy, także z zakładu dla niewidomych w Laskach. Po Mszy św. pogrzebowej, której przewodniczył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP, zmarły biskup-senior spoczął w krypcie biskupów włocławskich.

Polub nas na Facebooku!

Zmarły biskup Dembowski spoczął we włocławskiej katedrze
Katedrę włocławską wypełniły dziś tłumy duchownych i wiernych, z diecezji włocławskiej i z Warszawy, także z zakładu dla niewidomych w Laskach. Po Mszy św. pogrzebowej, której przewodniczył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP, zmarły biskup-senior spoczął w krypcie biskupów włocławskich.

Zgodnie z ostatnią wolą, zmarły pasterz pochowany został w niszy pod śp. biskupem Antonim Pawłowskim, który jako rektor warszawskiego seminarium duchownego przedstawiał bp. Dembowskiego do święceń kapłańskich. List kondolencyjny na ręce biskupa włocławskiego przesłał papież Franciszek.

We Włocławku zakończyły się uroczystości pogrzebowe hierarchy, który urząd biskupa włocławskiego pełnił w latach 1992-2003.

W liście nadesłanym na uroczystość pogrzebową w imieniu Ojca Świętego Franciszka przez kard. Pietro Parolina, sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej papież wyraził przekonanie, że „po wieczną nagrodę odszedł do domu Ojca gorliwy Pasterz, który swoją misję pełnił w duchu biskupiego zawołania: Miłość i prawda”. Papież podziękował za świadectwo wiary i dobro, które stało się udziałem wiernych przez posługę bp. Bronisława Dembowskiego.

Uroczystej Mszy św. pogrzebowej przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący KEP, a homilię wygłosił abp senior Marian Gołębiewski z Wrocławia. Mszę św. koncelebrowało 19 biskupów oraz blisko 200 kapłanów. Wśród koncelebransów byli obecni: abp Wojciech Polak, prymas Polski i abp senior Henryk Muszyński, główny konsekrator bp. Dembowskiego i jego bezpośredni poprzednik na stolicy biskupiej we Włocławku. Na początku liturgii zgromadzonych powitał biskup włocławski Wiesław Mering.

Odczytany też został „ostatni list” bp. Bronisława Dembowskiego. Raz jeszcze zabrzmiały z mocą słowa: „Z pokorą przepraszam wszystkich, którym wyrządziłem jakąkolwiek przykrość. Przepraszam też, jeśli nie spełniłem pokładanej we mnie nadziei. Jednocześnie z całego serca dziękuję za wielką życzliwość, jakiej doznawałem podczas mojej posługi kapłańskiej i biskupiej. Gorąco proszę, abyście polecali moją duszę Miłosiernemu Bogu za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła. Jezu, ufam Tobie!”

Do tych słów w homilii nawiązał abp Marian Gołębiewski, charakteryzując osobę zmarłego biskupa: „Dożyłeś czasów, w których o biskupach w Polsce mówi się często źle. Tymczasem w swoim ostatnim liście napisałeś słowa, które mówią o tobie zupełnie coś innego”. Odpowiadając na pytanie, jakim był biskup Bronisław, kaznodzieja stwierdził: „Był człowiekiem ciepłym i spontanicznym. Umiał się wzruszyć i pochylić nad człowiekiem potrzebującym. Był niezwykle wyczulony na potrzeby drugiego człowieka, na ludzką biedę. Nie było w nim ani krzty przesadnej dumy z chlubnej przeszłości jego antenatów. (…) Był wychowany w duchu autentycznego patriotyzmu, pojmowanego nie w sensie nacjonalistycznym, ale chrześcijańskim i uniwersalnym”. Hierarcha podkreślał dalej, że bp Dembowski umiał rozmawiać z ludźmi o różnych poglądach politycznych i był przy tym prostolinijny i prawdomówny. „Może to zadecydowało, że był przedstawicielem Kościoła w obradach Okrągłego Stołu – zastanawiał się kaznodzieja. – Zasadniczo nie zabierał głosu, ale widziano go tam z różańcem w ręku”.

Przytaczając ważne momenty z życiorysu zmarłego biskupa abp Gołębiewski wspomniał jego udział w Powstaniu Warszawskim, studia filozoficzne i gruntowną formację filozoficzną, fakt przyjęcia świeceń kapłańskich z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego, jego działalność jako rektora w kościele św. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie, w tym organizację Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Represjonowanym oraz pełnione funkcje z ramienia Konferencji Episkopatu Polski.

„Dziękujemy ci za twoje pracowite życie, poświęcone Bogu i Kościołowi. Za twoją ofiarną służbę kapłanom i ludziom, za wieloletnią posługę biskupią w tej diecezji. (…) Żegna cię Komorowo, gdzie się urodziłeś. Żegna cię Warszawa, gdzie się wychowałeś i spędziłeś większość swojego życia. Żegna cię diecezja włocławska, której byłeś pasterzem. Żegna cię seminarium, które było twoją ‘pupilla oculi’. Żegna cię katedra włocławska, w podziemiach której spoczniesz na wieki. Żegnają cię biskupi polscy rozsiani po różnych diecezjach i ci zgromadzeni na twoim pogrzebie. Żegna cię lud Boży: kapłani, siostry zakonne, zwłaszcza Siostry Wspólnej Pracy, które do ostatnich chwil ci służyły. Żegnają cię tysiące wiernych” – zakończył swoje rozważanie abp Marian Gołębiewski.

Zmarłego biskupa żegnali także ks. Andrzej Gałka, rektor kościoła św. Marcina w Warszawie, Henryk Wujec – w imieniu działaczy opozycji demokratycznej skupionej przy tymże kościele, przedstawiciele Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie, krajowy koordynator Odnowy w Duchu Świętym ks. Artur Potrapeluk oraz prezydent miasta Włocławek Marek Wojtkowski. Wcześniej odczytano list od Premiera RP Mateusza Morawieckiego i Prezesa Polskiej Rady Ekumenicznej bp. Jerzego Samca. Wspominano działalność ekumeniczną bp. Dembowskiego – 10 stycznia 1962 r. w kościele św. Marcina zostało odprawione pierwsze w rzymskokatolickiej świątyni w Polsce nabożeństwo ekumeniczne z udziałem przedstawicieli innych wyznań; wrażliwość, prostolinijność i otwartość na drugiego człowieka niezależnie od jego poglądów – „Co to jest Kościół otwarty? Gdy ludzie mają otwarte umysły i serca, wtedy Kościół jest otwarty” – przypomniał twierdzenie bp. Dembowskiego ks. Gałka; zasługi dla rozwoju Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie.

Na zakończenie liturgii przy trumnie zmarłego biskupa odmówiono modlitwy i następnie zniesiono ją do krypty katedry, by w miejscu wybranym przez samego bp. Dembowskiego złożyć jego ciało. W tym ostatnim momencie zmarłemu pasterzowi towarzyszyli: abp Stanisław Gądecki, abp Wojciech Polak, abp Marian Gołębiewski, bp Wiesław Mering i bp Stanisław Gębicki oraz przedstawiciele rodziny. Pół godziny po zakończonych uroczystościach do podziemi katedry wpuszczeni zostali wierni, którzy zatrzymywali się przy miejscu wiecznego spoczynku zmarłego biskupa. Na płycie nagrobnej, zgodnie z jego życzeniem, wyryto wszystkie imiona: Bronisław Jan Maria Dembowski.

Ks. bp Bronisław Dembowski urodził się 2 października 1927 roku w Komorowie. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego 23 sierpnia 1953 roku. Święcenia biskupie przyjął 20 kwietnia 1992 r. Był 75 biskupem włocławskim. Urząd pełnił w latach 1992-2003. Zmarł 16 listopada 2019 r.

ad, KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Ostatni list śp. biskupa Bronisława Dembowskiego

„Całą Diecezję, Biskupów – zwłaszcza mojego następcę – Kapłanów i Wszystkich Wiernych, a także warszawską wspólnotę świętomarcińską niech błogosławi Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty” – napisał w „ostatnim liście” śp. bp Bronisław Dembowski. Przygotował go w 2010 r. na wypadek swojej śmierci.

Polub nas na Facebooku!

Ostatni list śp. biskupa Bronisława Dembowskiego
„Całą Diecezję, Biskupów – zwłaszcza mojego następcę – Kapłanów i Wszystkich Wiernych, a także warszawską wspólnotę świętomarcińską niech błogosławi Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty” – napisał w „ostatnim liście” śp. bp Bronisław Dembowski. Przygotował go w 2010 r. na wypadek swojej śmierci.

Zgodnie z wola zmarłego 16 listopada emerytowanego biskupa włocławskiego, list odczytano dziś w katedrze włocławskiej podczas pierwszej mszy żałobnej oraz zostanie odczytany jutro podczas uroczystości pogrzebowych.

Publikujemy treść listu:

Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał (J 3,16)

Umiłowani w Chrystusie Panu!
Najczcigodniejszy i Drogi mój następco na stolicy biskupów włocławskich!
Czcigodni Biskupi i Kapłani diecezjalni oraz zakonni naszej diecezji!
Siostry zakonne i Osoby życia konsekrowanego
I Wy Wszyscy, Siostry i Bracia!

Biskupem Diecezjalnym Diecezji Włocławskiej zostałem mianowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II dnia 25 marca 1992 roku, święcenia biskupie przyjąłem w Bazylice Katedralnej Włocławskiej w Poniedziałek Wielkanocny dnia 20 kwietnia 1992 roku i w tym samym dniu objąłem kanonicznie diecezję. Ponieważ dnia 2 października 2002 roku ukończyłem 75 lat życia, dlatego złożyłem na ręce Ojca Świętego przepisaną przez Prawo Kanoniczne rezygnację z urzędu biskupa diecezjalnego. Dnia 25 marca 2003 roku została ogłoszona decyzja Jana Pawła II, iż przyjmuje On moją rezygnację, a na stanowisko Biskupa Diecezjalnego Diecezji Włocławskiej powołuje Księdza doktora Wiesława Alojzego Meringa, Rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie. Tak więc urząd Biskupa Diecezjalnego sprawowałem przez 11 lat, a dnia 26 kwietnia 2003 roku przekazałem go mojemu następcy, którego niech Bóg błogosławi i wzmacnia w trudnych obowiązkach Pasterza Diecezji.

Umiłowani w Chrystusie Panu!
W moim kapłaństwie przeszło 35 lat byłem rektorem kościoła św. Marcina przy ul. Piwnej w Warszawie i kapelanem Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Tam posługiwałem także Niewidomym, członkom Klubu Inteligencji Katolickiej i grupie modlitewnej Odnowy w Duchu Świętym. Byłem też związany z „Dziełem Lasek”. W latach 1962-1982 uczyłem historii filozofii w Akademii Teologii Katolickiej, a w latach 1970-1992 w Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie. Od osób, którym posługiwałem, zaznałem wiele dobra i życzliwości. Za wszystko serdecznie dziękuję. Wielu bowiem spotkałem ludzi, których noszę we wdzięcznej pamięci.
W ciągu mojego życia kapłańskiego pragnąłem, aby słowa Pana Jezusa z Ewangelii według św. Jana (3, 16): „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”, przenikały do mojego serca i umysłu, oraz do serc i umysłów wszystkich, do których zostałem posłany. Proszę gorąco Braci Biskupów, Kapłanów i Diecezjan, a także Wszystkich, których kiedykolwiek i gdziekolwiek spotkałem, aby te słowa Ewangelii zawsze mieli w pamięci. Dziś szczególnie Bogu dziękuję za Posynodalną Adhortację Apostolską Ecclesia in Europa Jana Pawła II mówiącą o Jezusie Chrystusie, który żyje w Kościele, jako źródło nadziei. Dziękuję zwłaszcza za słowa: „Jezus Chrystus jest nadzieją każdej osoby ludzkiej, bo daje życie wieczne. Jest On «Słowem życia» (1J 1,1), które przyszło na świat, aby ludzie «mieli życie i mieli je w obfitości» (J10, 10). W ten sposób ukazuje On nam, że prawdziwy sens życia ludzkiego nie zamyka się w horyzoncie doczesności, ale otwiera się na wieczność” (EiK 21). Te słowa stały się dla mnie źródłem nadziei, gdy rozpoczął się ostatni etap mojego życia.
Z pokorą przepraszam wszystkich, którym wyrządziłem jakąkolwiek przykrość. Przepraszam też, jeśli nie spełniłem pokładanej we mnie nadziei. Jednocześnie z całego serca dziękuję za wielką życzliwość, jakiej doznawałem podczas mojej posługi kapłańskiej i biskupiej. Gorąco proszę, abyście polecali moją duszę Miłosiernemu Bogu za przyczyną Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła. Jezu, ufam Tobie!
Całą Diecezję, Biskupów – zwłaszcza mojego następcę – Kapłanów i Wszystkich Wiernych, a także warszawską wspólnotę świętomarcińską niech błogosławi Bóg Wszechmogący Ojciec i Syn i Duch Święty

+Biskup Bronisław Jan Maria Dembowski
PS. List ten proszę odczytać na moim pogrzebie


KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7