“Zdrowaś Maryjo” zamiast “Mario”. Biskupi ujednolicili teksty niektórych modlitw

W czasie Zebrania Episkopatu na Jasnej Górze biskupi przyjęli normy dotyczące ujednolicenia różnych wariantów modlitw. Wśród nich są m. in. Pozdrowienie Anielskie, fatimski akt strzelisty "O mój Jezu" i modlitwa "O Krwi i Wodo". Wykaz przygotowany przez biskupów ma pomóc usunąć rozbieżności w publikowanych i mówionych przez wiernych tekstach.

Polub nas na Facebooku!

Ujednolicenie polskiego brzmienia wybranych form modlitewnych, publikowanych w różnych źródłach, ma poprawić rozbieżność i wprowadzić ład, zwłaszcza w publikacjach różnych wydawnictw katolickich, także w Internecie. Po przyjęciu i publikacji przez KEP ujednoliconych form, będą one normami obowiązującymi dla kolejnych wydań tekstów liturgicznych i innych modlitewników. – Jest dla nas bardzo ważne, żeby te formuły modlitewne, które stosujemy na co dzień, brzmiały jednakowo w różnych modlitewnikach czy w różnych zgromadzeniach liturgicznych. Teraz będziemy mieć wzorzec, do którego będzie można się odwołać – podkreślił bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Ujednolicono m.in. tekst Pozdrowienia Anielskiego, gdzie poprawne sformułowania to Zdrowaś Maryjo zamiast Mario, oraz błogosławionaś Ty między niewiastami, a nie np. błogosławiona jesteś.

W modlitwie “O Krwi i Wodo” potwierdzono jako obowiązującą formułę któraś wypłynęła, nie wytrysnęła. Jak wskazuje bp Bałabuch, wprawdzie “sama św. Siostra Faustyna używa co prawda w “Dzienniczku” różnych brzmień: wytrysła (Dz. 83 i 309), wytrysnęła (Dz. 187), wytrysłaś (Dz. 813)”. – Jednak w oficjalnych zatwierdzonych modlitewnikach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia (“Jezu, ufam Tobie” z r. 1993 oraz “Bóg bogaty w Miłosierdzie” z 2014 r.) używa się formy wypłynęła nawiązującego do biblijnej sceny przebicia serca Chrystusa i taką formę przyjęliśmy za obowiązującą – wyjaśnił bp Bałabuch.

O Krwi i Wodo, któraś wypłynęła z Najświętszego Serca Jezusowego jako zdrój Miłosierdzia dla nas – ufam Tobie.

Wśród ujednoliconych tekstów jest także fatimski akt strzelisty z modlitwy różańcowej zaczynający się od słów “O mój Jezu”, w którym poprawna formuła to “dopomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.

Niektóre zmiany w tekstach modlitw odnoszą się do zasad interpunkcji i ortografii. Np. w ostatnim wersie Modlitwie Pańskiej wprowadzono normę, by nie pisać “Złego” dużą literą. Ponadto dotychczasowa “Litania do Wszystkich Świętych” będzie nosić nosi nazwę “Litania do Świętych”. Biskupi

W dokumencie zaproponowano także wymienne na różne okresy liturgiczne formuły końcowe Litanii Loretańskiej. W miejsce Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko można zastosować w Adwencie Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi * I poczęła z Ducha Świętego, w okresie Bożego Narodzenia: Po porodzeniu, Panno, nienaruszoną zostałaś. * Bogurodzico, przyczyń się za nami a w okresie Wielkanocy Raduj się i wesel, Panno Maryjo, alleluja. * Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie, alleluja.

Pełny dokument Komisji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów można przeczytać tutaj.

 

os, BP KEP/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Komisja Nauki Wiary zajmie się praktyką “przebaczania Panu Bogu”

Nowy przewodniczący Komisji Nauki Wiary, abp Stanisław Budzik, zapowiedział dziś, że wkrótce Komisja zajmie się m.in. powszechną w wielu wspólnotach praktyką "przebaczania Panu Bogu". W swoim wystąpieniu na Zebraniu Plenarnym Episkopatu abp Budzik podsumował także ostatnie miesiące pracy Komisji.

Polub nas na Facebooku!

W swoim wystąpieniu abp Budzik podziękował księżom biskupom, za zatwierdzenie nowego składu Komisji Nauki Wiary. Abp Budzik poinformował, że zespół nie mógł się jeszcze spotkać w pełnym składzie ze względu na epidemię. Udało się jednak przygotować i ogłosić już kilka ważnych dokumentów. Pierwszym była „Nota Komisji Nauki Wiary w związku z pandemią koronawirusa”, zatytułowana „Chrystus żyje i chce, abyś żył”. Jak wyjaśnił przewodniczący Komisji, dokument skupia się “na lękach, jakie wiązały się z pandemią pokazując Kościół jako źródło, a nawet sakrament nadziei” i pokazuje, że “w obecnym czasie pandemii, naznaczonym ludzką skłonnością do rozpaczy, Kościół na nowo odkrywa swoją misję, którą jest głoszenie Chrystusa jako źródła nadziei, pociechy i umocnienia”.

Ponadto Nota ta wskazuje na “bezdroża pseudoreligijnych propozycji” czyli rozwijające się w tym czasie teorie niezgodne z przesłaniem Kościoła i apeluje, by trudną sytuację epidemii potraktować jako czas refleksji i nawrócenia, według słów Papieża Franciszka, jakie w tym czasie kierował do wiernych. – Tłumaczyliśmy, że “ukazywanie Boga jako niemiłosiernego sędziego, bezdusznego kontrolera ludzkich działań, mściwego tyrana lub przeciwnie – obojętnego władcy świata” jest niezgodne z biblijnym Jego obrazem. Za niedopuszczalne uznaliśmy również też “magiczne traktowanie sakramentów i sakramentaliów, promowanie wizji Kościoła jako bezpiecznej arki, przeznaczonej wyłącznie dla świętych i sprawiedliwych” – relacjonuje przewodniczący Komisji.

Drugim problemem, którym zajęła się Komisja w ostatnim czasie była sprawa kultu św. Szarbela, mnicha z Libanu. Cieszy się on kultem także w Polsce, czemu służyły tzw. domy modlitwy, organizowane i prowadzone przez ks. Jarosława Cieleckiego. Niestety niedawno ksiądz ten popadł w konflikt z Kościołem, przeszedł do Kościoła narodowego, który jest odłamem Kościoła polskokatolickiego i został zasuspendowany. – W związku z tym przestrzegaliśmy wiernych, że on tych domów prowadzić nie może i nie jest już autorytetem, skoro sam dobrowolnie opuścił Kościół katolicki – poinformował abp Budzik. Zagubionym wiernym Komisja wskazała fundację maronicką, która w Polsce ma swoją reprezentację, a odpowiedzialnym za nią jest bp Siemieniewski z Wrocławia. – Wszyscy, którzy chcą czcić tego świętego mnicha, znajdą w niej punkt odniesienia i mam nadzieję, że pozostaną wierni Kościołowi katolickiemu – zachęca metropolita lubelski.

Jak zapewnił abp Budzik, w przyszłości Komisja Nauki Wiary pracować będzie nad dwoma ważnymi dokumentami. Jeden z nich porusza kwestię społecznych wymiarów grzechu, a drugi dotyczyć będzie powszechnej w ostatnim czasie w Kościele w Polsce praktyki tzw. „przebaczania Panu Bogu”. Upowszechniła się ona w Polsce w ostatnich kilkunastu latach za pośrednictwem Odnowy w Duchu Świętym. Opis aktu przebaczenia Panu Bogu można spotkać w materiałach formacyjnych wielu wspólnot, praktykowany jest on także w niektórych wspólnotach zakonnych. Praktyka ta pojawia się przy okazji rekolekcji ewangelizacyjnych i głoszenia Kerygmatu, w czasie Rekolekcji Ewangelicznej Odnowy i Seminarium Odnowy Wiary oraz w formacji Ruchu Światło-Życie. Wskazuje się, że pełne uzdrowienie może dokonać się tylko wtedy, gdy przebaczy się sobie i Panu Bogu.

Akt przebaczenia Panu Bogu w niektórych kręgach zaleca się odmawiać codziennie przez 30 dni, wskazując konkretne sprawy, które “wybacza się” Mu. Ma to na celu wyzbycie się wszelkich uraz, jakie może nosić w sobie człowiek. “Modlitwę przebaczenia Panu Bogu” uzasadnia się potrzebą poradzenia sobie przez człowieka z z żalem wobec Stwórcy. Budzi jednak ona wątpliwości, ponieważ stawia Go w roli winowajcy, który pokierował życiem ludzkim, nie tak jak powinien. Na temat tej modlitwy wypowiedział się w 2009 r. abp Józef Życiński. Podczas Duszpasterskich Wykładów Akademickich na KUL-u wskazał, że zjawisko to kazałoby zmienić treść przypowieści o Synu Marnotrawnym, tak, aby powracający do domu Syn powiedział ojcu “Przebaczam ci, ponieważ tyle zawiniłeś wobec mnie”.

Praktyka “modlitwy przebaczenia Panu Bogu” była już przedmiotem rozmów episkopatu na Zebraniu plenarnym w marcu 2013 roku. Prośbę o zajęcie się tą sprawą złożył do Komisji Nauki Wiary bp Andrzej Czaja.

 

os, KAI, wroclaw.odnowa.org, /Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap