Wzruszające słowa wnuczki Franciszka Pieczki. Tak pożegnała ukochanego dziadka

Wybitnego aktora pożegnali w czwartek rodzina, przyjaciele i koledzy z planu filmowego. W czasie ceremonii pogrzebowej głos zabrała również wnuczka Franciszka Pieczki.

fot. print screen TOP TVP INFO/Twitter

Smutna informacja o śmierci Franciszka Pieczki obiegła media w piątek 23 września. Wybitny aktor znany z roli Gustlika w serialu „Czterej pancerni i pies” a później Stacha w „Ranczu” zmarł w wieku 94 lat.

ZOBACZ: Ostatnie pożegnanie Franciszka Pieczki. „Ciszył się niezwykłą sympatią i szacunkiem jako aktor i człowiek”

W uroczystościach pogrzebowych aktora uczestniczyli najbliżsi, przyjaciele i koledzy z planu. Nie zabrakło również Andrzeja Dudy, który podkreślił, że Franciszek Pieczka cieszył się „niezwykłą sympatią i szacunkiem jako aktor, człowiek, Ślązak, Polak, a przede wszystkim był ogromnie lubiany”.

Reklama
Reklama

Słowa wnuczki łamią serce

Na pogrzebie głos zabrała również wnuczka aktora, Alicja Pieczka. O tym jak wielkim był aktorem, mogłabym mówić godzinami, ale dla nas był dziadkiem, z którym mieszkaliśmy od urodzenia, dziadkiem, który codziennie rano robił nam herbatę z miodem, a bardziej miód z herbatą – mówiła.

Rodzina była dla niego najważniejsza – powiedziała łamiącym głosem.

kh, jastrzabpost.pl/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę