„Wstańcie, chodźmy!” – Prymas Polski na XIX Dzień Papieski

„Chrystusowe «wstańcie, chodźmy!» jest wezwaniem, ale jeszcze bardziej zaproszeniem, by powrócić do źródeł, by jeszcze raz wyjść z wieczernika i z entuzjazmem i radością głosić niezmienną Ewangelię Jezusa” – mówił w sobotę w TVP1 abp Wojciech Polak

Polub nas na Facebooku!

„Wstańcie, chodźmy!” – Prymas Polski na XIX Dzień Papieski
„Chrystusowe «wstańcie, chodźmy!» jest wezwaniem, ale jeszcze bardziej zaproszeniem, by powrócić do źródeł, by jeszcze raz wyjść z wieczernika i z entuzjazmem i radością głosić niezmienną Ewangelię Jezusa” – mówił w sobotę w TVP1 abp Wojciech Polak

W krótkim słowie wyemitowanym w wieczór poprzedzający tegoroczny Dzień Papieski abp Wojciech Polak przypomniał pamiętną, pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II sprzed 40 lat, w czasie której papież Polak odwiedził również Gniezno. Mówił wówczas, że ilekroć znajdujemy się w tym miejscu „musimy widzieć na nowo otwarty wieczernik Zielonych Świąt”.

„Dlatego właśnie słowa wypowiedziane w Ogrodzie Oliwnym przez Jezusa i skierowane do śpiących uczniów: Wstańcie, chodźmy, nie przestały być aktualne zaraz po przebudzeniu apostołów, ale pozostają pilnym wezwaniem wynikającym, jak mówił papież, z ciągle na nowo otwartych drzwi wieczernika” – wskazał abp Polak.

Prymas przyznał również, że być może, jak kiedyś apostołowie w Ogrodzie Oliwnym, tak i my dzisiaj zapadliśmy w sen świętego spokoju, obojętności, zwątpienia, a może nawet zniechęcającego marazmu. Dlatego słowa Jezusa: wstańcie, chodźmy są dla nas wezwaniem, ale i zaproszeniem, by „powrócić do źródeł, by jeszcze raz wyjść z wieczernika i z entuzjazmem i radością głosić niezmienną Ewangelię Jezusa”.

Metropolita gnieźnieński wspomniał też patrona Polski i Gniezna św. Wojciecha, którego grób i relikwie znajdują się w katedrze gnieźnieńskiej. Zarówno on, jak i apostołowie, a później św. Jan Paweł II, być może nie przeczuwali w jaką drogę zabiera ich Jezus. Jednak siła wiary i przyjacielskiej relacji z Jezusem wystarczyła, by się nie poddać, nie zdezerterować, nie wywiesić białej flagi kapitulacji.

„Dzisiaj takiego ufnego, życzliwego i przyjacielskiego spojrzenia bardzo potrzebujemy. Takiego patrzenia na siebie potrzebują ludzie młodzi, potrzebują rodziny, osoby starsze i samotne. Dzień Papieski, który przecież mimowolnie przenosi nas za każdym razem do tego szczególnego, pełnego miłości i zrozumienia spojrzenia Jana Pawła II, jest dobrą okazją byśmy jeszcze raz zaczerpnęli z dziedzictwa pozostawionego przez tego świętego papieża” – zachęcał abp Wojciech Polak.

Prymas Polaki podziękował też wszystkim wspierającym Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia, która pomaga zdolnej, niezamożnej młodzieży z małych miejscowości.

„Dzięki Waszemu wsparciu mogą się kształcić, rozwijać i formować, by na mocnym fundamencie wznosić dom wspólnej przyszłości” – mówił abp Polak, życząc, by kolejny Dzień Papieski był dla wszystkich „impulsem wyrywającym z szarej, monotonnej, często dla tak wielu trudnej codzienności”.

„Nie przyszliśmy na świat, aby wegetować, jak nam przypomniał w Krakowie papież Franciszek, aby wygodnie spędzić życie, żeby uczynić z życia kanapę, która nas uśpi; przeciwnie, przyszliśmy z innego powodu, aby zostawić ślad, trwały ślad. Zatem: Wstańcie, chodźmy!” – apelował na koniec Prymas Polski.

Orędzie nagrano w kaplicy św. Stanisława w katedrze gnieźnieńskiej, gdzie od 2012 roku znajdują się relikwie św. Jana Pawła II.

KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Książę Karol o Newmanie: jego przykład bardziej potrzebny niż kiedykolwiek

Jego przykład jest dziś bardziej potrzebny niż kiedykolwiek - napisał w przeddzień kanonizacji bł. Jana Henryka Newmana brytyjski następca tronu książę Karol. Będzie on uczestniczył w Watykanie w jutrzejszej kanonizacji słynnego XIX-wiecznego konwertyty z anglikanizmu, który został katolikiem i kardynałem

Polub nas na Facebooku!

Książę Karol o Newmanie: jego przykład bardziej potrzebny niż kiedykolwiek
Jego przykład jest dziś bardziej potrzebny niż kiedykolwiek - napisał w przeddzień kanonizacji bł. Jana Henryka Newmana brytyjski następca tronu książę Karol. Będzie on uczestniczył w Watykanie w jutrzejszej kanonizacji słynnego XIX-wiecznego konwertyty z anglikanizmu, który został katolikiem i kardynałem

W artykule opublikowanym na łamach „The Times” i „L’Osservatore Romano” książę Karol stwierdził, że kanonizacja Newmana jest świętem nie tylko dla katolików i mieszkańców Wielkiej Brytanii, ale również dla wszystkich, „którym leżą na sercu wartości, jakie go inspirowały”. Zwrócił uwagę, że, w czasach w których żył, Newman swą duchowością przeciwstawiał się siłom deprecjonującym godność człowieka. Dzisiaj „jego przykład bardziej potrzebny niż kiedykolwiek”, ze względu na to, że „potrafił bronić bez oskarżania, nie zgadzać się bez okazywania braku szacunku”, a przede wszystkim dlatego, że „umiał widzieć różnice jako przestrzeń spotkania, a nie wykluczenia”.

– W czasach, gdy wiara była kwestionowana jak nigdy przedtem, Newman jako jeden z największych teologów XIX w., zajął swój intelekt jednym z najpilniejszych pytań naszej epoki: jaka powinna być relacja między wiarą i epoką sceptyczną, świecką? Jego zaangażowanie, najpierw w ramach teologii anglikańskiej, a później, po nawróceniu, teologii katolickiej imponowała nawet jego przeciwnikom swoją śmiałą uczciwością, bezwzględnym rygorem i oryginalnością myśli – wskazał książę Walii.

Wyraził przekonanie, że bez względu na własne przekonania i tradycje religijne „nie możemy nie być wdzięczni Newmanowi za dary, zakorzenione w jego wierze katolickiej, którymi dzielił się ze społeczeństwem”. Zauważył też, że Newman pomógł katolikom „stać się w pełni częścią społeczeństwa, wzbogacić nasz naród, wspólnotę wspólnot, za co wszyscy Brytyjczycy winni mu są dozgonną wdzięczność”.

Wraz z księciem Karolem, który reprezentuje „królową Elżbietę II i Zjednoczone Królestwo”, na kanonizację przyjedzie 13 parlamentarzystów z grupy ds. kontaktów ze Stolicą Apostolską, a także niedawno mianowany specjalny wysłannik premiera ds. wolności religijnej Rehman Chishti, który jest muzułmaninem. Według szefa delegacji parlamentarnej sir Edwarda Leigha, jest to znak szacunku, jakim Newman cieszy się w swojej ojczyźnie niemal 130 lat po swej śmierci.

KAI/kh

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap