video-jav.net

Warszawa: obchody 72. rocznicy akcji pod Arsenałem

Bóg stawał się fundamentem ich życia, a Ojczyzna największym skarbem – powiedział o uczestnikach akcji pod Arsenałem ks. płk Jan Domian w 72. rocznicę brawurowej akcji odbicia więźniów z rąk Gestapo

Polub nas na Facebooku!

Liturgia zgromadziła kombatantów, żołnierzy Szarych Szeregów, harcerzy i młodzież szkół noszących imię oddziałów Armii Krajowej i Szarych Szeregów. Obecni byli także żołnierze wojsk specjalnych z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, kultywujący tradycje jednostek i związków zbrojnych okupowanej Polski. Poczty sztandarowe wypełniły boczne nawy katedry polowej. Liturgię słowa przygotowali harcerze, a śpiew żołnierze Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

Ks. Jan Domian przypomniał w homilii okoliczności przeprowadzenia akcji. Podkreślił, że jest to jedna z najbardziej znanych akcji zbrojnych Polskiego Państwa Podziemnego, która w okupowanej Warszawie miała poważne znaczenie psychologiczne. Powiedział, że w duchu patriotyzmu wychowane było całe pokolenie młodzieży polskiej okresu międzywojnia, wpatrujące się m.in. w postaci ostatnich żyjących uczestników Powstania Styczniowego i bohaterów wojny polsko-bolszewickiej. "To Bóg stawał się fundamentem ich życia, a Ojczyzna największym skarbem i darem" – zauważył kaznodzieja.

Podkreślił też, że w dalszym ciągu przekazywana jest w sztafecie pokoleń odpowiedzialność za losy Ojczyzny. "Dzisiaj troska o wolność zależy do młodego pokolenia. Druhny i druhowie przejmujący tradycje Szarych Szeregów, jesteście tym pokoleniem, które winno przejąć od żyjących harcerzy Szarych Szeregów ich patriotyzm i życie oparte na wartościach. Budujcie swoje życie tak, jak czynili to Wasi poprzednicy: na ufności Bogu, honorze w sercu i miłości do Ojczyzny" – zaapelował kapłan.

Podczas Mszy św. wierni modlili się m. in. w intencji kombatantów, ostatnich żyjących świadków II wojny światowej.

Eucharystię koncelebrowali z bp. Guzdkiem księża Henryk Kietliński i Stefan Wysocki – kapelani środowiska Szarych Szeregów, a także księża: płk Jan Domian, por. Artur Samsel – kapelan JWK z Lublińca oraz br. Grzegorz Brzeziński, kapucyn.

We Mszy św. uczestniczyli m.in. Henryk Wujec – doradca prezydenta RP, Bożena Żelazowska – zastępca szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, oficerowie i żołnierze WP, harcerze, kombatanci i mieszkańcy Warszawy.

"Święci rodzą świętych, bohaterowie rodzą kolejnych bohaterów. Pięknie, gdy istnieje sztafeta pokoleń, a tego jesteśmy dzisiaj świadkami. (…) Wszystkim dziękuję za tę lekcję miłości Boga i Ojczyzny. Niech dotknięcie tych śladów, złożenie kwiatów na miejscach zroszonych krwią będzie dopełnieniem tego wydarzenia" – powiedział przed błogosławieństwem bp Guzdek. Podziękował przedstawicielom prezydenta, Urzędu ds. Kombatantów oraz wojsku, kombatantom i harcerzom za udział w Eucharystii i chwilę wspólnej refleksji.

Po Mszy św. przy budynku Arsenału odbył się apel pamięci. Przed głazem upamiętniającym akcję złożono kwiaty.

W nocy z 18 na 19 marca 1943 Gestapo aresztowało komendanta Hufca Praga Henryka Ostrowskiego, ps. "Heniek". Poddano go okrutnym torturom w celu wydobycia dalszych informacji. W „Kamieniach na szaniec” Aleksander Kamiński napisał, że Heniek załamał się w śledztwie i zdradził „Rudego”. Autor nie wiedział jednak, że wszystkie materiały gestapowcy zdobyli ze znalezionych w mieszkaniu Ostrowskiego notatek. Wmawianie "Rudemu", że "Heniek" złamał się, było celowe dla wydobycia zeznań.

Akcją odbicia więźnia dowodzili Stanisław Broniewski "Orsza", a bezpośrednio Tadeusz Zawadzki "Zośka". Więźniarkę zaatakowano u zbiegu ulic Długiej i Bielańskiej w Warszawie w pobliżu budynku Arsenału. Samochód wiozący "Rudego" został obrzucony butelkami z benzyną i zatrzymany. W wyniku ostrzału dwóch żołnierzy Szarych Szeregów zostało śmiertelnie rannych, a jeden schwytany i później rozstrzelany. Dziewięciu Niemców zostało rannych, a 4 zginęło (załoga spalonej więźniarki Gestapo i policjant).

Tylko jedenastu uczestników akcji dożyło końca II wojny światowej. Dowódca grupy, Tadeusz Zawadzki ps. "Zośka" zginął 20 sierpnia 1943 w czasie rozbicia strażnicy granicznej w miejscowości Sieczychy. Odbity "Rudy" zmarł 30 marca 1943 na skutek obrażeń zadanych mu przez gestapowców w czasie przesłuchania, tego samego dnia, co Aleksy Dawidowski ("Alek"), ranny podczas ewakuacji spod Arsenału.


kos (KAI) / Warszawa

„Tygodnik Powszechny” ma 70 lat – jubieluszowa gala w kwietniu

„Myśląc o przeszłości, staramy się być nosicielami tygodnikowego DNA: tego specyficznego wyczulenia na wyzwania współczesności i ocalania duchowego wymiaru świata” – pisze w jubileuszowym edytorialu Piotr Mucharski, redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”

Polub nas na Facebooku!

Pierwszy numer „Tygodnika Powszechnego” ukazał się z datą 24 marca 1945 roku. Przez 70 lat redakcja z Wiślnej w Krakowie przygotowała 3429 numerów „katolickiego pisma społeczno-kulturalnego”.

„Chcielibyśmy, żeby „Tygodnik” ostentacyjnie pozostał „pismem do czytania”. Chcielibyśmy też, aby wzbogacony o strony współredagowane przez partnerów z Centrum Kopernika tłumaczył, gdzie leżą kluczowe linie sporu między rozumem i wiarą, nauką i religią. I żeby nie zapominał o świecie” – pisze w jubileuszowym edytorialu Piotr Mucharski.

Szef „Tygodnika" dodaje, że redakcji zależy na budowaniu „miejsca wytchnienia i zaskoczenia czytelników”. „Kogo więc męczy jałowa wojna polsko-polska, kto chce się dać zaskoczyć, zamiast czytać dzień w dzień i tydzień w tydzień ten sam tekst utwierdzający go w jego jedynie słusznych poglądach na wiarę, politykę, ekonomię i Pana Boga – niech sięga po „Tygodnik” – zachęca redaktor naczelny.

70. rocznicę powstania pisma redakcja świętować będzie 25 kwietnia 2015., podczas Gali, połączonej z wręczeniem Medalu św. Jerzego AD 2015 oraz 90. urodzinami Józefy Hennelowej.

„Tygodnik Powszechny” powstał w marcu 1945 z inicjatywy metropolity krakowskiego Adama Stefana Sapiehy a jego wydawcą była krakowska kuria. W 1953 r. pismo zostało zamknięte przez władze komunistyczne za odmowę publikacji odredakcyjnego nekrologu Stalina. W grudniu 1956 r. wznowiono wydawanie „Tygodnika” a od tego czasu formalną odpowiedzialność za pismo przejęła grupa katolików świeckich.

W pierwszych latach powojennych na łamach „Tygodnika Powszechnego” publikowali m.in. Antoni Gołubiew, Stanisław Stomma, Zofia Starowieyska-Morstinowa, Hanna Malewska, Paweł Jasienica, Stefan Kisielewski, Jacek Woźniakowski, Jan Józef Szczepański, Zbigniew Herbert.

Od 1949 roku swoje artykuły i wiersze publikował w „Tygodniku” młody ksiądz Karol Wojtyła, który pozostał autorem pisma także jako biskup, metropolita krakowski i kardynał.

W okresie Soboru Watykańskiego II „Tygodnik” stanowił dla polskich czytelników główne źródło informacji o tym wielkim wydarzeniu w życiu Kościoła powszechnego w XX wieku. W latach 70. symbolem pojednania pomiędzy katolickimi i laickimi środowiskami polskiej inteligencji stało się nawiązanie stałej współpracy z „Tygodnikiem” przez Antoniego Słonimskiego.

Na łamach „Tygodnika” ukazywały się teksty m.in. Stanisława Lema, Jana Nowaka Jeziorańskiego, Julii Hartwig, Ryszarda Kapuścińskiego, abp. Józefa Życińskiego, ks. Józefa Tischnera, Czesława Miłosza, Zygmunta Kubiaka, ks. Stanisława Musiała. Wielu redaktorów „Tygodnika”, jak Józefa Hennelowa, Krzysztof Kozłowski i Władysław Bartoszewski, i współpracowników, jak Tadeusz Mazowiecki, zaangażowało się w budowę III Rzeczpospolitej.

W 2002 roku powołano Fundację Tygodnika Powszechnego, która dziś jest większościowym udziałowcem „Tygodnik Powszechny Spółka z o.o.” – wydawcy czasopisma. W 2007 roku z pomocą w trudnościach finansowych przyszła Grupa ITI, która – jak zapewnia Piotr Mucharski – zostawiła pismu autonomię (w grudniu 2011 r. Grupa ITI przekazała w drodze darowizny na rzecz Fundacji Tygodnika Powszechnego wszystkie swoje udziały). 5 września 2014 w Krakowie Fundacja Centrum Kopernika objęła mniejszościowy pakiet udziałów w spółce.

2 kwietnia 2014 roku do sprzedaży trafił pierwszy numer „Tygodnika Powszechnego” w zmienionym formacie. Zmodyfikowano też logotyp oraz szatę graficzną; wprowadzono nowe działy. Niedawno uruchomiono nowy serwis internetowy: www.tygodnikpowszechny.pl.

„Tygodnik” sprzedaje się w ponad 20 tys. nakładzie, a jak podkreśla redakcja, jest jedynym tygodnikiem opinii, którego sprzedaż wzrosła w 2014 r.

Redaktorem naczelnym „Tygodnika Powszechnego” od 1945 r. do swojej śmierci w styczniu 1999 r. był Jerzy Turowicz. Zastąpił go ks. Adam Boniecki, który z kolei w 2011 r. ustąpił miejsca Piotrowi Mucharskiemu. Poza ks. Bonieckim i Piotrem Mucharskim dziś na łamach „Tygodnika Powszechnego” publikują m.in. bp Grzegorz Ryś, ks. Andrzej Draguła, ks. Michał Heller, ks. Jacek Prusak, s. Barbara Chyrowicz, Piotr Sikora, Marek Zając, Paweł Reszka, Andrzej Stasiuk, Marek Bieńczyk, Jerzy Pilch, Krystian Lupa i Jan Klata.


pra / Kraków