Z KRAJU

Warszawa: Nieznani sprawcy pomazali kościół sprayem

Nieznani sprawcy namalowali czerwoną farbą 10 odwróconych krzyży na kościele pw. św. Barbary w Warszawie. Nie oszczędzili także XIX-wiecznej figury Chrystusa i jawnogrzesznicy przed świątynią. "Modlimy się za sprawców, przebaczamy i usuwamy szkody" – mówi ks. Tomasz Zaperty, proboszcz warszawskiej parafii św. Barbary

Polub nas na Facebooku!

Do incydentu doszło w nocy z 13 na 14 lutego . Proboszcz i parafianie skoncentrowali się obecnie na usuwaniu szkód. Niektórzy parafianie już teraz deklarują, że w Środę Popielcową podejmą post o chlebie i wodzie w intencji wynagradzającej.

Policja prowadzi dochodzenie, by ustalić sprawców aktu wandalizmu. Sierż. szt. Monika Nawrat z Komendy Stołecznej Policji przekazała Informacyjnej Agencji Radiowej, że na drzwiach kościoła, filarach i tablicach pamiątkowych, wmurowanych w ściany kościoła, namalowano 10 odwróconych krzyży.

Bazgroły pojawiły się też na tablicach pamiątkowych, wmurowanych w ściany świątyni, w tym na wspomnieniu poległych w Powstaniu Warszawskim. W sierpniu 1944 r. teren kościoła był miejscem jednych z najcięższych walk w czasie Powstania Warszawskiego.

Nieznani sprawcy zdewastowali także tablicę upamiętniającą poprzednich proboszczów parafii oraz postument rzeźby Chrystusa i jawnogrzesznicy, dzieła znanego XIX-wiecznego rzeźbiarza Faustyna Cenglera.

ZOBACZ TAKŻE: Jasna Góra: Modlitwa o ustanie pandemii i przebłaganie za grzechy

 

awo/archwwa.pl

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Licheń: Dzień Zakochanych i Niekochanych

Dzień zakochanych oraz tych, którzy czują się niekochani, odrzuceni, zapomniani i samotni obchodzono w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w niedzielę, 14 lutego. W bazylice odbyła się modlitwa w intencji odkrywania piękna miłości wlewanej przez Boga do ludzkich serc każdego dnia.

Polub nas na Facebooku!

Patronem zakochanych św. Walentego ogłosił papież Aleksander VI w 1496 r. Przy okazji jego liturgicznego wspomnienia w Licheniu modlono się zarówno w intencji zakochanych, jak i tych, którzy nie czują się kochani.

 

Miłość – obowiązek i zadanie

Podczas głównej Mszy Świętej odprawionej przez ks. Janusza Kumalę MIC, kustosza sanktuarium, proszono, by ludzie, miłując Boga, nie zapominali o miłości bliźniego. Modlono się, abyśmy starali się wprowadzać w życie miłość Boga i bliźnich, ponieważ miłość jest naszym obowiązkiem i zadaniem. Liturgia była również okazją, by podziękować Bogu za Jego miłość i za miłość, której doświadczamy ze strony innych ludzi oraz aby odkryć, że każdy z nas jest chciany i kochany przez Stwórcę.

Ksiądz kustosz przypomniał słowa św. Jana Pawła II, który w 1999 r. podczas swojego pobytu w Licheniu, nazwał tutejszą bazylikę, świadectwem wiary i miłości czcicieli Matki Bożej Licheńskiej. Każde sanktuarium jest dziełem ludzi zakochanych w Bogu i Matce Najświętszej. U źródeł powstania sanktuarium jest miłość do Boga i ludzi – mówił ks. Kumala – Dziś chcemy dać wyraz tego, że nikt z nas nie może żyć bez miłości. Ona jest motorem naszego życia, wszelkich zmian, które się dokonują w naszym życiu, jest motywem naszych wyborów, decyzji. Porządkuje naszą codzienność, relacje do innych ludzi. Gdy brakuje miłości, jesteśmy na granicy załamania się. Dlatego tak boli doświadczenie braku miłości ze strony innych.

 

Pragnienie miłości

Zachęcał także w homilii, by opierać swoje doświadczenie miłości na fundamencie, którym jest Pan Bóg. Chcemy czuć się kochanymi, ale też chcemy kochać innych. To pragnienie jest zakorzenione w naszym sercu, bo jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, który jest Miłością. Nie jesteśmy na tym świecie przypadkowo. Bóg nas chciał, ciągle nas chce. Nigdy nie przestanie nas kochać! – przekonywał zakonnik.

W pewne obszary naszego życia, gdzie brakuje miłości, trzeba nam zaprosić Jezusa, by nas dotknął, uzdrowił. Aby potrafić kochać innych mimo przeszkód, powinniśmy czerpać z miłości, którą w nas wlewa nieustannie Bóg. Jeśli ktoś czuje się niekochany, lekarstwem jest otwarcie się na miłość Boga. Gdy odkryjemy, że zawsze ogarnia nas Boża miłość, zaczniemy dostrzegać przebłyski miłości, które płyną od tych, co są wokół nas – stwierdził ks. Kumala.

Na zakończenie Mszy Świętej modlono się: „Spraw, abyśmy się wzajemnie miłowali, miłością czystą i ofiarną, pełną poświęcenia i wzajemnej służby na co dzień. (…) Błogosław wszystkim zakochanym, którzy dzięki dobroci odczytują w swoich sercach miłość i pragną się nią dzielić z drugim człowiekiem. (…) Swojego błogosławieństwa udziel także wszystkim, którzy odczuwają smutek w swojej duszy spowodowany samotnością, odrzuceniem czy zapomnieniem ze strony najbliższych.”

CZYTAJ TEŻ: Przeżyli razem 80 lat. Niezwykłe małżeństwo z Ryczysk

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap