W Toruniu powstaje Szkoła Boskiego Dizajnu

Nie godzą się na kicz i tandetę w kościelnych gablotach, stronach internetowych i social mediach. Uważają, że najważniejsze treści powinny być prezentowane jak najpiękniej. Nie chcą być bierni, więc zakładają w Toruniu Szkołę Boskiego Dizajnu, którą błogosławi ordynariusz toruński i wspiera poznańska prowincja franciszkanów.

Polub nas na Facebooku!

– Pomysł na Szkołę Boskiego Dizajnu zrodził się z wielu rozmów w gronie przyjaciół związanych ze wspólnotą Siedem Aniołów. Nasze dyskusje krążyły wokół kondycji tego, jak w Kościele katolickim wygląda jakość wizualnej oprawy przekazywanych treści ewangelizacyjnych. Wyraźnie dostrzegamy bowiem fakt, iż w Kościele często bagatelizuje się kwestie jakości materiałów promocyjnych chociażby takich jak plakaty czy banery – mówi Julia Andruszko, jedna z inicjatorek szkoły.

Młodzi twórcy zauważają, że współczesny człowiek jest przyzwyczajony do wysokiego estetycznego poziomu przekazu medialnego. „Wielkie marki walczą w ten sposób o naszą uwagę. Aby to osiągnąć, wykonują olbrzymią pracę, by być na bieżąco z dynamicznie zmieniającymi się aktualnymi trendami. Przyzwyczajają nas tym samym do pewnych określonych form komunikacji wizualnej. Jeżeli więc chcemy rzeczywiście nieść dziś wiadomość o miłości Boga – musimy również być na bieżąco z tymi trendami i świadomie się nimi posługiwać” – dodaje Andruszko.

Poprzez cykl warsztatów Szkoła Boskiego Designu chce wpłynąć na zmianę świadomości estetycznych kwestii w Kościele w Polsce. „Pragniemy wzajemnie się inspirować i wspierać w tym, aby to co robimy dla Boga, było w najwyższej możliwej jakości, na jaką nas stać. Wówczas treści, jakie chcielibyśmy przekazać, staną się czytelne dla współczesnego człowieka. Przez wieki Kościół Katolicki wyznaczał kierunek sztuki i kultury, był mecenasem i współtwórcą sztuki wysokiej. Dziś natomiast wielokrotnie nie może jej dogonić i zdarza się, że nie radzi sobie nawet ze stworzeniem dobrej jakości plakatu – mówi Dominika Wajgert.

– Młode pokolenie wychowane w dobie rozwoju mediów, przyzwyczajone jest do tego, że forma estetyczna w jakimś sensie określa tożsamość i charakter danej instytucji, organizacji czy marki. Kościół Katolicki dziś przez wielu utożsamiany jest z ideologią i tradycją, a nie z doświadczeniem Miłości żywego Boga. Jeżeli więc będziemy używać nieestetycznych i archaicznych form graficznych – tym samym możemy wysyłać mylny komunikat, iż treści, które chcemy przekazać, są również nieatrakcyjne i nieaktualne. Dobra Nowina natomiast jest przecież zawsze świeża, ponadczasowa i najprawdziwsza ze wszystkich – podkreślają inicjatorzy.

Podczas pierwszej edycji uczestnicy pochylą się nad zagadnieniem projektowania materiałów graficznych i social mediów. Na całość składać się będą konferencje, panele dyskusyjne i zajęcia praktyczne. Warsztaty przeplatane będą wspólną Eucharystią oraz uwielbieniem prowadzonym przez zespół Fundacji Dom Modlitwy Królewskie Dziedzińce. „Jest dla nas bardzo ważne, aby oprócz wzrostu świadomości współczesnych trendów, osoba która przyjedzie na warsztaty wyjechała z nich z pakietem umiejętności praktycznych” – mówi Julia Andruszko.

– Dobrze wiemy, że tworzenie dobrych projektów wymaga podejmowania wielu prób, nieustannych ćwiczeń i doskonalenia warsztatu. Aby podtrzymać te wysiłki, chcemy stworzyć dla naszych uczestników “Społeczność Inspiracji” – przestrzeń online, w której będą prezentowane udane chrześcijańskie projekty dobrze wpisujące się we współczesną estetykę. Chcielibyśmy, aby można było się nimi zainspirować, poznając przy okazji aktualne tendencje w projektowaniu graficznym – zapowiada Andruszko.

Tworzenie dobrych i estetycznych komunikatów wizualnych, szczególnie w przestrzeni internetu, to nie tylko projektowanie graficzne, dlatego ma powstać Szkoła Boskiego Dizajnu, obejmująca kolejne obszary, takie jak fotografia czy video, które byłyby tematami następnych edycji spotkań warsztatowych.

Prowadzący warsztaty to osoby, które na co dzień pracują w szeroko pojętej branży kreatywnej: zespół projektu DAYENU – graficy i właściciele jednego z najlepiej rozpoznawalnych sklepów z gadżetami chrześcijańskimi; Hubert Wawrzkowicz – multidyscyplinarny projektant, grafik, operator, pomysłodawca i koordynator tanecznej inicjatywy ewangelizacynej MIKAEL/Któż jak Bóg; Dawid Kostkowski zajmujący się social mediami we wspólnocie JANKI z Krakowa; Julia Andruszko – antropolog kultury, prowadząca Wytwórnię JASNO i warsztaty twórcze; o. Cordian Szwarc OFM, opiekun duchowy wspólnoty Siedem Aniołów, będzie odprawiał Msze Święte i głosił słowo Boże.

Inicjatywa cieszy się błogosławieństwem ordynariusza diecezji toruńskiej bp. Wiesława Śmigla, który w liście do organizatorów napisał m.in.: “Ewangelizacja kultury poprzez promowanie wartości chrześcijańskich stanowi obecnie jeden z ważniejszych priorytetów, by wierni, szczególnie młodzi, byli świadomymi swojej tożsamości, nie dali się zwieść i ‘nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki’ (por. Ef 4,14). (…) Towarzyszę Wam modlitwą i serdecznym błogosławieństwem”.

Młodych twórców wspiera również poznańska Prowincja św. Franciszka z Asyżu Zakonu Braci Mniejszych, a także ks. Andrzej Kowalski odpowiedzialny w diecezji toruńskiej za Nową Ewangelizację.

Inicjatywa skierowana jest do wszystkich zaangażowanych w życie Kościoła.

Zapisy i więcej informacji na stronie: https://dizajnboski.pl/

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

„Nadzieja chrześcijańska dzisiaj”. Konferencja w ramach XIX Dnia Papieskiego

O źródłach i perspektywach chrześcijańskiej nadziei dla współczesnego człowieka rozmawiają uczestnicy konferencji zorganizowanej we wtorek na Zamku Królewskim w Warszawie przez Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia” w ramach XIX Dnia Papieskiego, który odbył się w ubiegłą niedzielę pod hasłem „Wstańcie, chodźmy!”.

Polub nas na Facebooku!

W słowie wstępnym do uczestników konferencji „Nadzieja chrześcijańska dzisiaj. Źródła i konsekwencje” metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podziękował wszystkim organizatorom XIX Dnia Papieskiego. Przypomniał, że w każdym kolejnym Dni Papieskim zgłębiany jest jeden z tematów, który był bliski nauczaniu Jana Pawła II. W tym roku jest to kwestia nadziei chrześcijańskiej. – Tej nadziei, której źródła wskazywał święty papież; nadziei, która ma swoje daleko idące konsekwencje: jest ona ufna i wspaniała, ale są też momenty, gdy jej brakuje lub gdy staje się chwiejna – mówił metropolita warszawski i przewodniczący Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Prezes Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” ks. Dariusz Kowalczyk odczytał list min. Wojciecha Kolarskiego z Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy, pod którego honorowym patronatem odbywa się wtorkowa konferencja.

Prezydent Duda podziękował Fundacji za organizację „kolejnej już edycji debaty, która służy upowszechnieniu niosących głębokie przesłanie nauk naszego wielkiego rodaka”. Życzył też, aby konferencja stała się „ważnym przekazem o znaczeniu i sile nadziei chrześcijańskiej, przezwyciężaniu trudnych problemów, z jakimi zmaga się współczesny człowiek i świat”.

Wyjaśniając temat konferencji, ks. Kowalczyk nawiązał do hasła XIX Dnia Papieskiego „Wstańcie, chodźmy!”. Przypomniał, że te słowa zostały wypowiedziane w najdramatyczniejszym momencie życia Chrystusa, krótko przed męką i w chwili, gdy mający go wspierać apostołowie, usnęli. “Wiemy, że potem nastąpiło zmartwychwstanie. Jako chrześcijanie właśnie w tym widzimy najgłębszy rdzeń naszej nadziei” – powiedział ks. Kowalczyk.

Dodał, że konferencja może posłużyć odpowiedzi na pytanie, jak wierzyć dzisiaj oraz co ta wiara i nadzieja oznaczają dla współczesnego człowieka.

Wykład wprowadzający do pierwszego panelu konferencji, zatytułowany „Chrześcijaństwo jako źródło nadziei dla współczesnego świata” wygłosili ks. prof. Krzysztof Pawlina, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie oraz prof. Bogdan Szlachta z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Wcześniej jednak prowadzący przedpołudniową część spotkania prof. Paweł Skibiński, wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego i ekspert Centrum Myśli Jan Pawła II zauważył, że obecne czasy to epoka, w której większość osób ma doświadczenie bardziej kryzysu niż sukcesu. Dlatego rozważanie nadziei chrześcijańskiej jest tym bardziej potrzebne.

– Kościół ma pewną świadomość, że nie jest to nadzieja łatwa. Wystarczy wspomnieć, że w konstytucji duszpasterskiej „Gaudium et spes” słowom „radość i nadzieja” towarzyszą zaraz po nich następujące słowa „smutek i trwoga”. To wszystko nam w życiu towarzyszy. Aby nie ulegać koniunkturom kulturowym powinniśmy dobrze zrozumieć źródła naszej nadziei – dodał prof. Skibiński.

Ks. prof. Pawlina zauważył, że gdy człowiek popada w wewnętrzne zagubienie, gubi jednocześnie nadzieję, także tę nieskończoną nadzieję reprezentowaną przez Boga. Nawiązując do historii o starożytnym filozofie greckim Diogenesie, który w słonecznym dniu szukał po mieście z zapaloną latarnią człowieka. – To Diogenesowskie poszukanie człowieka wraca echem w każdym pokoleniu, w każdym stuleciu i pojawia się również dzisiaj – mówił prelegent.

To poszukiwanie – zaznaczył – udowadnia, że człowiek jest istotą społeczną i do właściwego funkcjonowania potrzebuje wokół siebie dobrych ludzi. Ale co to znaczy być dziś człowiekiem? – Jan Paweł II pytał, jaką miarą mierzyć dziś człowieka? My pytamy, czy ważniejsza jest miara intelektu czy raczej duchowości? A może użyteczności społecznej lub indywidualnego rozwoju? – zastanawiał się rektor PWT w Warszawie.

Jego zdaniem, w definicji człowieczeństwa kryje się także „misterium kruchości i przemijania, w którym potrzebujemy po prostu nadziei”. Skąd ją wziąć? Współczesny człowiek szuka jej w sobie samym, ale jest to niewystarczające. Szuka też w świecie, ale świat nie zamierza być sprawiedliwy, skłania ludzi do nieustannego konkurowania ze sobą, w egoizmie i agresji. – Ludzkość potrzebuje zatem głębszej nadziei niż daje świat. Ta nadzieja istnieje, ale często nie jest kochana, gdyż wyklucza ów egoizm i konkurencję – przychodzi od Boga, nie jest dziełem rąk ludzkich. Wszyscy zatem potrzebujemy wzoru silniejszego od nienawiści i śmierci. Tym wzorem stał się dla nas Jezus Chrystus – zaznaczył rektor PWTW.

Z kolei prof. Bogdan Szlachta nawiązał do transparentu z napisem „Witamy Cię, Papieżu Nadziei” niesionym przez jego z wiernych witających pielgrzymującego po raz pierwszy do Polski w czerwcu 1979 r. papieża Jana Pawła II. – O czym mówił ten napis? Żyliśmy wówczas w świecie zdominowanym przez nadrzeczywistość wykreowaną ideologicznie jako taką, która będzie się realizować mocą konieczności historycznej. Nasze próby wyłamania się z tej konieczności nie mają żadnego znaczenia, ponieważ ona i tak nas zmiecie jako ewentualnie opierające się jednostki – mówił prelegent.

Ale oto – przypomniał – przybył Jan Paweł II „niosący nadzieję, powiązaną z inną wizją historiozoficzną niż ta narzucana nam w szkole, mediach, porządku prawnym i rozstrzygnięciach politycznych”. – To był moment, abyśmy sobie przypomnieli, o refleksji formułowanej przecież jeszcze przez Arystotelesa w czasach przedchrześcijańskich, o duchowym źródle życia człowieka. Ten moment duchowy, co pojawiało się w nas także w refleksji w 1979 r., związany jest z dawcą owego momentu, osobowo uchwytnym Bogiem, który jest transcendentny względem czysto materialnego świata – podkreślił wykładowca UJ.

W jednym z komentarzy do wykładów wprowadzających prof. Agnieszka Nogal, filozof i politolog z Uniwersytetu Warszawskiego stwierdziła, że w rozumieniu skierowanym na człowieka nadzieja, wychodząca poza historię i czysto ludzka, jest głęboko chrześcijańska – Tego myślenia poza chrześcijaństwem wyobrazić sobie nie sposób. Tymczasem współczesna kultura nakazuje człowiekowi “rzecz beznadziejną”: szukać nadziej jedynie w sobie.

O. Jarosław Kupczak OP z (UPJPII w Krakowie) przywołał jedną z najsłynniejszych współczesnych sztuk – „Czekając na Godota” Samuela Becketta. Zastanawiał się, czy w epoce po upadku wielkich ideologii nie znajdujemy się w takiej samej samej sytuacji pustki egzystencjalnej co bohaterowie dramatu. Jak stwierdził, nadzieja zawsze łączy się z życiem chrześcijańskim, nie ma życia chrześcijańskiego bez nadziei, ale trzeba wiedzieć, jak w czasach sporu kulturowego i sekularyzacji mówić o chrześcijańskiej nadziei.

Ks. prof. Marek Jagodziński, teolog KUL zwrócił uwagę na trud poszukiwania nadziei we współczesnym świecie oraz na formułowaną często przez Jana Pawła II potrzebie relacji międzyludzkich zwróconych na komunię jako rzeczywistość wyłącznie osobową. – Jan Paweł II rozwija tę głęboką potrzebę, której źródło jest w komunii osób Trójcy Świętej. Potem to sięga ludzi stworzonych na podobieństwo Boże, ma odbicie w życiu małżeńskim, rodzinnym – całym życiu człowieka, który nie jest jedynie jednostką, ma naturę wspólnotową – powiedział ks. prof. Jagodziński.

Konferencja „Nadzieja chrześcijańska dzisiaj. Źródła i konsekwencje” została zorganizowana przez Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia” we współpracy z Centrum Myśli Jana Pawła II i Zamkiem Królewskim w Warszawie.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap