W całej Polsce 438 nowych kandydatów do kapłaństwa. Na czele dominikanie

W bieżącym roku akademickim 2020/2021 formację do kapłaństwa rozpoczęło w Polsce 438 nowych kandydatów: w seminariach diecezjalnych 289 alumnów, a w zakonach 149 – informuje ks. Piotr Kot, przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych. Jest to o 60 kandydatów mniej niż w ubiegłym roku.

Polub nas na Facebooku!

Dla porównania w 2019 r. formację ku kapłaństwu rozpoczęło 498 kandydatów, w tym w seminariach diecezjalnych 324, a w zakonach 174.

Ks. Kot informuje ponadto, że w tym roku najwięcej kandydatów w diecezjach zgłosiło się do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie – 26 alumnów; do Wyższego Śląskiego Seminarium Duchownego w Katowicach – 15 alumnów; a po 13 alumnów do Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie oraz Poznaniu.

Z kolei najmniejsza liczba, czyli zaledwie po jednym z kandydatów zostało przyjętych do Wyższych Seminariów Duchownych w Drohiczynie, Gnieźnie i Sosnowcu, a do jednego z seminariów, w Świdnicy, nie zgłosił się nikt.

Do Wyższego Seminarium Duchownego 35+ w Łodzi, czyli przyjmującego kandydatów powyżej 35 roku życia, zgłosiło się 8 kandydatów z różnych diecezji.

 

Najwięcej powołań u dominikanów

Natomiast wśród zakonów – jeśli chodzi o powołania – zdecydowany prym wiodą dominikanie, wśród których studia rozpoczęło 35 braci w postulacie. Na drugim miejscu są franciszkanie konwentualni, wśród których studia w postulacie rozpoczęło 20 braci (11 w WSD franciszkanów konwentualnych w Łodzi oraz 9 w WSD franciszkanów konwentualnych w Krakowie). Kolejnym zakonem mającym w tym roku najwięcej powołań są karmelici – formację w WSD Karmelitów Bosych w Krakowie rozpoczęło 7 braci w postulacie.

Ogółem w całej Polsce, we wszystkich seminariach duchownych diecezjalnych i zakonnych, jak podaje ks. Piotr Kot, w tym roku formację rozpoczęło 2556 kleryków.

 

Powolna tendencja spadkowa

Od kilkunastu lat liczna powołań kapłańskich w Polsce wykazuje powolną tendencję spadkową. Jeśli chodzi o ogólną liczbę przygotowujących się do kapłaństwa, jest to niemal trzykrotny spadek w ciągu ostatnich 15 lat.

W 2004, seminaria diecezjalne i zakonne liczyły łącznie 7465 alumnów. W 2007 r. w diecezjalnych i zakonnych seminariach duchownych kształciło się 6025 kandydatów do kapłaństwa, a na pierwszym roku 1078. W 2008 r. kształciło się ogółem 5583 kandydatów do kapłaństwa, w tym na I roku – 953.

W 2012 r. kształciło 4262 kleryków na wszystkich rocznikach w seminariach diecezjalnych i zakonnych, w tym na I roku 828. W 2015 r. do seminariów duchownych zgłosiło się 725 nowych kandydatów.

W 2018 r. łącznie w seminariach diecezjalnych i zakonnych studiowało 3015 kandydatów, a na I roku 620 alumnów. W 2019 r. w polskich seminariach duchownych studiowało 2853 alumnów, a na I rok wstąpiło 498.

SPRAWDŹ: Archidiecezja Częstochowska odcina się od wypowiedzi ks. Daniela Galusa

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Trudna sytuacja finansowa sanktuarium w Łagiewnikach. Można pomóc kupując kawę

Z powodu pandemii w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach jest o około 80 procent pielgrzymów mniej niż rok temu. Jednym z pomysłów sanktuarium na przetrwanie jest cegiełka w postaci „Kawy z Łagiewnik”.

Polub nas na Facebooku!

Jak opisuje rzeczniczka Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Małgorzata Pabis, działa ono normalnie i pomimo mniejszego ruchu pielgrzymkowego, na łagiewnickim wzgórzu dzieje się naprawdę dużo. Przygotowujemy różne wydarzenia, jak choćby niedawne sympozjum o encyklice o Bożym Miłosierdziu czy wystawę na 100. rocznicę urodzin św. Jana Pawła II. Planujemy kolejne akcje. Trwa normalna posługa w bazylice. Staramy się, by pandemia nam nie przeszkadzała, ale widzimy, że nasza sytuacja materialna z każdym dniem jest coraz trudniejsza – podsumowała.

Dodała, że oferta gastronomiczna pobliskiego Domu Duszpasterskiego wspomaga sanktuarium, ale brak pielgrzymów sprawia, że dzieje się to w sposób ograniczony. Dlatego chcieliśmy przygotować taki produkt, który można kupić nie wychodząc z domu. I tak powstała właśnie „Kawa z Łagiewnik” – opowiada Pabis.

Jak wskazuje ks. Mateusz Wyrobkiewicz, dyrektor Domu Duszpasterskiego, „Kawa z Łagiewnik” to pomysł na przetrwanie trudnego czasu pandemii. Pomimo, iż pielgrzymów jest mniej, nie chcemy przestać pracować i inspirować innych. Dziękujemy wszystkim, którzy w taki sposób dołożą swoje ziarenko na wsparcie utrzymania miejsc pracy dla osób zaangażowanych od kilkunastu lat w funkcjonowanie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia – podkreśla, zachęcając do zakupu kawy dostępnej w formie mielonej lub ziarnach w ekologicznych opakowaniach.

Ziarna kawy pochodzą z Wietnamu. „Kawę z Łagiewnik” można wypić na miejscu w restauracji „Agape” Domu Duszpasterskiego łagiewnickiego sanktuarium bądź też zabrać ją do domu. Istnieje także możliwość jej zamówienia przez internet za pośrednictwem strony www.milosierdzie.pl.

SPRAWDŹ: Pogrzeb zmarłego na COVID. “Nie ma przepisów zabraniających wnoszenia trumny do kościoła”

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap