Rusza Szlachetna Paczka 2019. Tysiące rodzin czekają na pomoc

Już w najbliższą sobotę 16 listopada na stronie internetowej akcji Szlachetna Paczka pojawią się historie tysięcy rodzin z całej Polski, do których w tym roku dotarli wolontariusze Szlachetnej Paczki. Od tego dnia będzie można wybierać, której z nich chcemy pomóc i zgłosić się do zakupu konkretnego prezentu. Darczyńcą może zostać każdy.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Rusza Szlachetna Paczka 2019. Tysiące rodzin czekają na pomoc
Już w najbliższą sobotę 16 listopada na stronie internetowej akcji Szlachetna Paczka pojawią się historie tysięcy rodzin z całej Polski, do których w tym roku dotarli wolontariusze Szlachetnej Paczki. Od tego dnia będzie można wybierać, której z nich chcemy pomóc i zgłosić się do zakupu konkretnego prezentu. Darczyńcą może zostać każdy.

Przez ostatnich kilka tygodni wolontariusze Szlachetnej Paczki odwiedzali rodziny dotknięte różnie pojmowaną biedą. Pytali o ich sytuację, najpilniejsze potrzeby oraz marzenia. Słyszeli o różnych marzeniach, na przykład takich:

– Ma 85 lat. W jej domu brakuje łazienki i bieżącej wody. Seniorka marzy o nowym czajniku.

– W jego mieszkaniu zamarza woda, mężczyzna śpi na materacu. Największe marzenie? Łóżko.

Darczyńcą przygotowującym paczkę może zostać każdy – wystarczy wybrać rodzinę z internetowej bazy dostępnej na stronie i wspólnie ze znajomymi czy przyjaciółmi spełnić konkretne potrzeby, te najpilniejsze, ale i marzenia osób potrzebujących, o które często nie chcą nawet prosić.

Już w najbliższą sobotę 16 listopada o godzinie 8:00 pozyskane historie trafią do internetowej bazy, z której darczyńcy będą mogli wybrać rodzinę i wspólnymi siłami przygotować dla niej najpotrzebniejsze rzeczy. Szlachetna łączy – jedną paczkę przygotowuje zazwyczaj od kilku do kilkudziesięciu osób. – Wiem, że niektórzy mają w życiu o wiele mniej szczęścia niż ja. Uważam, że własnym szczęściem należy się dzielić i próbować pomagać tym, którzy mają w życiu gorzej. Też kiedyś mogę być w takiej sytuacji i chciałabym, by wtedy ktoś mi pomógł – tłumaczy jeden z darczyńców Szlachetnej Paczki.

Szlachetna Paczka działa w myśl idei niesienia mądrej pomocy. To nie wyłącznie świąteczny prezent, ale przede wszystkim próba nawiązania relacji z drugim człowiekiem, który potrzebuje uwagi i zainteresowania. Ludzie dotknięci biedą odzyskują nadzieję na poprawę swojej sytuacji nie tylko dzięki pomocy materialnej, ale przede wszystkim dzięki temu, że ktoś ich dostrzegł i w nich uwierzył. Paczka umożliwia autentyczne spotkanie ludzi, którzy w innych okolicznościach prawdopodobnie nie mieliby okazji się poznać. Uświadamia, że zaledwie kilka ulic dalej mogą mieszkać osoby potrzebujące pomocy i wsparcia. W tym roku Szlachetne Paczki darczyńców trafią do rodzin z 648 rejonów w całym kraju.

Przez ostatnie kilkanaście lat w róże aspekty działania Paczki włączyły się miliony osób, a łączna wartość pomocy przekazanej potrzebującym przekroczyła 339 mln zł. W niesienie mądrej pomocy angażują się także przedstawiciele świata publicznego. Tylko w zeszłym roku Szlachetną Paczkę tworzyli m.in. reprezentanci Polski w piłce nożnej, znani siatkarze, tacy jak Andrzej Wrona, siostry Radwańskie, Joanna Jędrzejczyk czy Olga Frycz.

Poczucie radości i szczęścia, jakie płyną z niesienia pomocy i wspólnego dzielenia się dobrem z potrzebującymi sprawiły, że Szlachetna Paczka stała się dla nową, okołoświąteczną tradycją Polaków.

Szlachetna Paczka to jeden z największych i najskuteczniejszych programów społecznych w Polsce. Mądra pomoc trafia do najbardziej potrzebujących w ramach Paczki już od 18 lat. Tylko w zeszłym roku w działania Szlachetnej włączyło się ponad 635 tyś. osób, a łączna wartość pomocy materialnej przekazanej rodzinom w potrzebie przekroczyła 47 miliona złotych.

ad, mat. prasowe/Stacja7

 

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Wrocławskie krasnale powiększyły swoje grono o… księdza

Do niezwykłego grona 382 wrocławskich krasnali dołączyła w minioną niedzielę kolejna figurka, tym razem przedstawiająca legendarnego duszpasterza akademickiego z tego miasta - ks. Stanisława "Orzecha" Orzechowskiego. Krasnal stanął u wejścia do kaplicy DA Wawrzyny przy ul. Bujwida i jest pierwszym księdzem w gronie wrocławskich krasnali.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Wrocławskie krasnale powiększyły swoje grono o... księdza
Do niezwykłego grona 382 wrocławskich krasnali dołączyła w minioną niedzielę kolejna figurka, tym razem przedstawiająca legendarnego duszpasterza akademickiego z tego miasta - ks. Stanisława "Orzecha" Orzechowskiego. Krasnal stanął u wejścia do kaplicy DA Wawrzyny przy ul. Bujwida i jest pierwszym księdzem w gronie wrocławskich krasnali.

Za pomysłem wykonania krasnala-duchownego stoi redakcja wrocławskiej edycji tygodnika “Niedziela”, którą tworzą dawne wychowanki Duszpasterstwa Akademickiego Wawrzyny, prowadzonego przez ks. Orzechowskiego. Pretekstem zaś była obchodzona przez kapłana 7 listopada 80. rocznica urodzin.

 

 

Krasnal Orzech, jak ochrzczono brązową figurkę przy odsłonięciu, jest pierwszym wrocławskim krasnalem nie posiadającym krasnoludzkiej czapki. Dlaczego? – Nie życzył sobie tego sam ks. Orzechowski. Powiedział, że ma “zbyt pięknie sklepione czoło” – żartuje Agnieszka Bugała, dziennikarka “Niedzieli” z Wrocławia, główna koordynatorka projektu krasnoludzkiego. Przyznaje, że początkowo chciała zachować swój pomysł w tajemnicy przed głównym zainteresowanym, ale z uwagi na jego stan zdrowia zdecydowała się wcześniej go uprzedzić.  

Uroczystość odsłonięcia figurki księdza-krasnala odbyła się 10 listopada po Mszy św. w intencji ks. Orzechowskiego, którą sprawowali obecni duszpasterze DA Wawrzyny. Był też obecny sam Ksiądz Orzech, jako współcelebrujący Eucharystię oraz liczni obecni i dawni jego wychowankowie. Wykonawcą figurki jest Grzegorz Niemyjski – autor kilku innych krasnali we Wrocławiu.

 

 

Ks. Stanisław Orzechowski może być zdecydowanie nazwany kapłanem-legendą, znaną w całym Wrocławiu. Duszpasterstwo Akademickie Wawrzyny założył w 1967 r. i od tamtej pory jego kaznodziejstwo i niezwykła osobowość przyciągają rzesze młodych studiujących we Wrocławiu. “Kapelan wrocławskiej „Solidarności”. Uwielbiany akademicki duszpasterz. Figurował na liście księży, których komunistyczna władza chciała zamordować, zaledwie kilka miejsc za swoim przyjacielem błogosławionym Księdzem Jerzy Popiełuszko. Głodował razem ze strajkującymi kolejarzami i był z nimi nawet wtedy, gdy wszyscy ich opuścili. Razem ze studentami wspierał rodziny internowanych. A jego pomoc zawsze była konkretem, a nie zbiorem pustych słów. Esbecy inwigilowali jego pielgrzymki, niejedną uznali za nielegalną i chcieli ją odwołać. „No to najwyżej będziecie mnie musieli aresztować, my idziemy dalej!” – odpowiadał im Orzechowski” – tak podsumowują jego życiorys twórcy filmu dokumentalnego “Orzech”, który powstaje z inicjatywy jego dawnych wychowanków.

 

 

Wrocławskie krasnale to oddolna inicjatywa mieszkańców, społeczników i różnych społeczności obecnych we Wrocławiu. Pierwsze figurki pojawiły się na ulicach w 2005 r. i w różnych punktach miasta można ich już spotkać 382.  Obecnie coraz częściej stawiają je dla poprawy swojej promocji różne firmy lub instytucje działające w mieście, zdarzają się jednak i takie krasnale, które upamiętniają ważne dla Wrocławia osoby.

 

 

ad/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >