video-jav.net

Rodziny ze wschodniej Ukrainy zamieszkają pod Krakowem

W Krzywaczce pod Krakowem powstaje dom dla pięciu rodzin przesiedlonych z ogarniętych wojną okolic Doniecka i Ługańska. Placówka przygotowywana przez fundację Pomoc Polakom Donbasu i Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie KEP, to pierwsze tego typu miejsce w Polsce.

Polub nas na Facebooku!

Pilnej pomocy potrzebują zarówno te rodziny, którym udało się uciec za granicę, jak też ci, którzy wyjechali na zachodnią Ukrainę. Ci przesiedleńcy potrzebują przede wszystkim akceptacji, znaku tego, że ktoś ich chce. Na tę potrzebę odpowiedzieli mieszkańcy Krzywaczki, którzy zaprosili do siebie 5 rodzin ze Wschodu – mówi w rozmowie z KAI Wiktoria Harczenko z fundacji Pomoc Polakom Donbasu.

 

Inicjatywa pomocy zrodziła się wśród mieszkańców Krzywaczki, którzy 3 lata temu postanowili przekazać budynek dawnego przedszkola katolikom polskiego pochodzenia, przesiedlonym z ogarniętych wojną terenów wschodniej Ukrainy. Początkowo rodziny miały otrzymać jedynie możliwość wynajmu mieszkań. Jednak fundacji Pomoc Polakom Donbasu udało się pozyskać cały budynek, który, po przeprowadzeniu koniecznych remontów, zostanie przekazany rodzinom. Kwota potrzebna przeprowadzenia prac remontowo-adaptacyjnych, to ok. 260 tys. zł. Kolejnym wyzwaniem będzie pomoc w znalezieniu pracy dla przesiedleńców.

 

“Te rodziny przyjeżdżają często z jedną walizką, bez żadnych oszczędności. Nawet, jeśli ktoś przyjedzie samochodem i tutaj go sprzeda, pozyskana kwota na nic nie wystarczy” – wyjaśnia Hradczenk. Jak podkreśla, zorganizowanie pomocy w Krzywaczce nie byłoby możliwe, gdyby nie serdeczność i przedsiębiorczość mieszkańców, przedstawiciele lokalnych władz i Kościoła.

 

“Mam nadzieję, że tym rodzinom uda się tu znaleźć swój dom. Oni już teraz kochają Polskę i traktują ją jako swoją ojczyznę. W ich imieniu mogę powiedzieć: nie jesteśmy obcymi, jesteśmy Polakami i katolikami. Nic nas nie dzieli” – podkreśla Hradczenko, która sama pochodzi z Donbasu, gdzie przed wyjazdem do Polski angażowała się w życie Kościoła m.in. jako organistka w Ługańsku i Doniecku. Jak mówi, liczba katolików na wschodniej Ukrainie jest duża, jak na tamte warunki, ale na tle Polski stanowią niewielką grupę.

 

“Gdyby każda parafia w Polsce chciała zaopiekować się jedną katolicką rodziną z Ługańska, czy Doniecka, tych rodzin by nie wystarczyło” – mówi.

 

Projekt domu realizowany przez fundację Pomoc Polakom z Donbasu i Zespół Pomocy Kościołowi na Wschodzie, wsparła m.in. fundacja Narodowy Instytut Społeczny, a także wielu indywidualnych darczyńców, nie tylko z Polski, ale też m.in. z Anglii i Stanów Zjednoczonych. Przesiedleńcy mają przyjechać do Krzywaczki w kwietniu.


(KAI) abd / Krzywaczka

Rachunek sumienia to dostrzeżenie dobra od Boga

Prawdziwy rachunek sumienia polega na dostrzeżeniu dobra, które Bóg nam zsyła - podkreślił bp senior Kazimierz Romaniuk zachęcając do dziękczynienia Panu za dar istnienia diecezji warszawsko-praskiej. W ramach obchodów srebrnego jubileuszu diecezji pierwszy jej ordynariusz przewodniczył Mszy św. w parafii św. Ojca Pio na stołecznym Gocławiu, gdzie zgromadził się dekanat grochowski.

Polub nas na Facebooku!

Przywołując przykład uzdrowienia dziesięciu trędowatych bp senior zachęcał w homilii do dziękczynienia Bogu za Jego błogosławieństwo. – Jubileusz to okazja by przeprowadzić bardzo dokładny rachunek sumienia. Jednak, jak zauważył duchowny, dobry, właściwe rozumiany w sensie biblijnym rachunek sumienia polega nie tylko na przypomnieniu sobie własnych upadków i ludzkich słabości, ale przede wszystkim na dostrzeżeniu ogromu Bożego dobra, które Pan nieustannie zsyłał na człowieka. – Jakże wiele otrzymaliśmy jako diecezja w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat. Nie można zatem Bogu nie dziękować za to wszystko co nam ofiarował – podkreślił bp senior.

 

Mówiąc o wysiłku tworzenia zrębów nowej diecezji w sposób szczególny zwrócił on uwagę na kościół św. Floriana, który stał się katedrą diecezji warszawsko-praskiej. – Pragnąłem, by udało nam się, choć tylko w prezbiterium – wstawić witraże. Tymczasem dzięki oddaniu duchowieństwa i hojności wiernych dziś świątynia została gruntowanie przebudowana a witraże wstawione są już we wszystkich oknach. Ponadto uratowaliśmy również piękne, neogotyckie podziemia katedry, które stanowią dziś jej chlubę – wyznał z dumą bp Romaniuk.

 

Pierwszy ordynariusz diecezji wspomniał również o poszczególnych dziełach, które po kolei tworzono i rozbudowywano. Wymienił min.: Seminarium Duchowne na Tarchominie i Propedeutyczne w Urlach gdzie przygotowują się do kapłaństwa alumni pierwszego roku oby warszawskich diecezji. Zwrócił uwagę, że udało się zwołać i przeprowadzić pierwszy diecezjalny synod. Mówił również o dynamicznie rozwijającej się sieci parafialnej i budowie wielu nowych kościołów. Wyraził radość z istnienia mediów diecezjalnych a więc: Radia Warszawa, tygodnika ‘Idziemy’ oraz telewizji internetowej. Podkreślił również niezastąpioną rolę diecezjalnej Caritas która spieszy z pomocą najbardziej potrzebującym oraz Katolickiego Ośrodka Adopcyjnego.

 

Diecezja powstała w wyniku reorganizacji struktur administracyjnych Kościoła w Polsce w roku 1992, na mocy bulli św. Jana Pawła II Totus Tuus Poloniae Populus.


(KAI) mag / Warszawa