Z KRAJU

Prymas Polski zgłasza do papieża sprawę opisaną w filmie “Zabawa w chowanego”

Ze względu na przedstawione w filmie informacje, jako Delegat Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, zwracam się poprzez Nuncjaturę do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania nakazanego przez motu proprio papieża Franciszka dotyczącego zaniechania wymaganego prawem działania- zapowiedział Prymas Polski abp Wojciech Polak w specjalnym oświadczeniu po premierze filmu "Zabawa w chowanego".

Polub nas na Facebooku!

Oto treść oświadczenia Prymasa:

Film „Zabawa w chowanego”, który obejrzałem, ukazuje, że nie dochowano obowiązujących w Kościele standardów ochrony dzieci i młodzieży. Mam na myśli sposób traktowania osób pokrzywdzonych i ich rodzin, brak podjęcia odpowiednich działań w wyniku otrzymanych informacji o wykorzystywaniu seksualnym dzieci przez księdza, czyli niewypełnienie obowiązków nałożonych na przełożonego przez prawo kościelne.

Każda prawdopodobna wiadomość o wykorzystaniu seksualnym osoby małoletniej przez księdza, która wpływa do biskupa lub do kurii, musi być w Kościele uznana za zawiadomienie zobowiązujące do wszczęcia dochodzenia kanonicznego oraz do ograniczenia duchownego w czynnościach. Niedopuszczalne jest przesuwanie podejrzanego księdza do miejsca, w którym może mieć jakikolwiek kontakt z dziećmi. 

Ze względu na przedstawione w filmie informacje, jako Delegat Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży, zwracam się poprzez Nuncjaturę do Stolicy Apostolskiej o wszczęcie postępowania nakazanego przez motu proprio papieża Franciszka dotyczącego zaniechania wymaganego prawem działania. 

Dziękuję osobom pokrzywdzonym, które decydują się opowiedzieć o doznanej krzywdzie. Apeluję, aby każdy, kto posiada wiedzę o wykorzystaniu seksualnym osoby małoletniej, pamiętał, że jest zobowiązany w sumieniu – i przepisami prawa  – do złożenia zawiadomienia. Proszę księży, siostry zakonne, rodziców i wychowawców o to, by nie kierowali się fałszywą logiką troski o Kościół, skutkującą ukrywaniem sprawców przestępstw seksualnych. Z bólem słyszę o cierpieniu każdej osoby pokrzywdzonej przez duchownego. Jest to zawsze wynik nadużycia zaufania, jakim obdarzony jest przedstawiciel Kościoła. Dlatego każda osoba pokrzywdzona powinna szybko uzyskać ze strony biskupa natychmiastową ofertę pomocy psychologicznej, duszpasterskiej i prawnej, z której mogłaby skorzystać, jeżeli będzie tym zainteresowana. Jest to podstawowy wyraz solidarności i odpowiedzialności Kościoła. 

Chcę równocześnie podkreślić, że zasadę współpracy między prokuraturą a Kościołem w celu ochrony osób małoletnich i ukarania sprawców uważam za rzecz potrzebną i dobrą. Taka obustronna współpraca musi być zawsze prowadzona w sposób przejrzysty i uczciwy, z zachowaniem wszystkich procedur. Dzięki niej nie tylko prokuratura otrzymuje potrzebne informacje od Kościoła, ale także instytucje kościelne mogą otrzymać dostęp do wyników postępowania dowodowego prowadzonego przez organy ścigania. Umożliwia to unikanie kilkukrotnego przesłuchiwania osób pokrzywdzonych oraz pozwala sprawniej i bardziej efektywnie prowadzić postępowanie kanoniczne.

Historie z filmu nie są prawdą o zdecydowanej większości księży. Nie możemy pozwolić na to, by skandaliczne przypadki przekreśliły dobro, które jest w Kościele. W zdecydowanej większości księża i siostry zakonne to ludzie z powołaniem, sumiennie wypełniający swoje obowiązki. Nie ma wśród duchownych miejsca dla osób wykorzystujących seksualnie małoletnich. Nie ma zgody na ukrywanie ich przestępstw. Ścigamy sprawców również po to, by stanąć po stronie dobrych księży i wraz z nimi pomagać wszystkim wiernym w odkrywaniu Bożej miłości.

 

https://www.youtube.com/watch?v=WXvfjaPiLeA&feature=youtu.be

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z KRAJU

“Jak tylko otworzą bank wyślemy 10 000 euro”. Papież wsparł krakowskich bezdomnych

Gdy krakowska grupa "Zupa na Plantach" uruchomiła kolejną zbiórkę na pomoc bezdomnym, nikt nie spodziewał się, że wesprze ją sam papież Franciszek. "Jak tylko otworzą bank wyślemy 10 000 euro. To jest dar od papieża Franciszka. Dla krakowskich potrzebujących" - napisał do Piotrka Żyłki kard. Konrad Krajewski.

Polub nas na Facebooku!

“Zupa na Plantach” to grupa osób, która w czasie pandemii szczególnie wspiera bezdomnych, dostarczając im m.in. paczki z żywnością i środki higieniczne. Kilka dni temu uruchomiono zbiórkę pieniędzy, aby zorganizować kolejne wyjazdy do potrzebujących. Akcję, za sprawą kard. Krajewskiego, postanowił wesprzeć sam papież Franciszek.

To pierwszy raz, kiedy ponownie prosimy ludzi o duże wsparcie w tak krótkim czasie. Włączyłem internet w telefonie i zobaczyłem powiadomienie na WhatsApp. Wszedłem i zobaczyłem wiadomość od kardynała Konrada wysłaną o 5:48 rano: “Jak tylko otworzą bank wyślemy 10 000 euro. To jest dar od papieża Franciszka. Dla krakowskich potrzebujących”. Wziąłem głęboki oddech, przetarłem oczy, przeczytałem jeszcze raz, żeby sprawdzić czy mi się coś nie przywidziało i pomyślałem: “OK, możesz już odetchnąć. Wszystko będzie dobrze – napisał na Instagramie Piotr Żyłka, jeden z organizatorów zbiórki.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

“Zdarza się, że rozwożąc paczki z żywnością i środkami higienicznymi w okresie pandemii, nie jesteśmy stuprocentowo pewni, czy w danym miejscu jeszcze ktoś nocuje. Tak było jakiś czas temu w okolicach jednego z blokowisk. W miejscu opisanym nam jako «obozowisko za garażami» widać było pozostawione rzeczy, ale brak było jednoznacznego dowodu dalszej obecności gospodarza. Mimo to, na wszelki wypadek, zdecydowaliśmy się zostawić paczkę. Po tygodniu od tych odwiedzin, we wtorek, podjechaliśmy w to samo miejsce sprawdzić, czy paczka została zabrana i z nadzieją, że uda nam się potwierdzić, czy «obozowisko» jest aktywne. Udało się. Gospodarza także i tym razem nie było, ale postanowił się o nas zatroszczyć i dał nam znak wykluczający wszelkie wątpliwości” – pisze Natalia z ekipy Zupy na Plantach. Mija dziewiąty tydzień, w którym działamy w trybie kryzysowym, bez spotkań na Plantach, ale z dużo intensywniejszymi wyjazdami z indywidualną pomocą – nie jedną ekipą, a nawet ośmioma w jeden wieczór. Ale to wszystko możemy robić tylko dzięki temu, że pomagacie nam pomagać, wpłacając darowizny na paczki. W zeszłym tygodniu skończyły nam się pieniądze. Jeśli chcecie nas wesprzeć, możecie to zrobić za pomocą tej zrzutki (link u mnie w BIO). Z całego serca dziękujemy za każdą formę pomocy i dobre słowo. #LudzieSąDobrzy

Post udostępniony przez  Piotr Żyłka (@piotrekzylka)

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap