Ponad 10 tys. osób wzięło udział w Narodowym Marszu dla Życia i Rodziny

"Największy problem w małżeństwie to zdolność przebaczania" – mówił ks. Dominik Chmielewski w homilii podczas mszy św. wieńczącej XVII Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny. W niedzielę, 18 września w Warszawie w marszu pod hasłem "I ślubuję Ci" udział wzięło ponad 10 tys. osób.

fot. Paweł Ozdoba/Tiwtter.com

Msza św. w kościele św. Krzyża w Warszawie zakończyła w niedzielę XVII Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny pod hasłem „I ślubuję Ci”. Homilię wygłosił ks. Dominik Chmielewski, salezjanin, duchowy opiekun wspólnoty Wojownicy Maryi. Jak podkreślił, cała Biblia mówi o małżeństwie – zaczyna się małżeństwem Adama i Ewy, kończy się małżeństwem Chrystusa z Kościołem. Każdy z nas przygotowuje się do zaślubin z Bogiem po śmierci. Celem naszego życia jest uwierzyć w miłość, jaką Bóg ma do nas – powiedział.

„Największy problem w małżeństwie to zdolność przebaczania”

Zwrócił uwagę, że miłość jest odwrotnością egoizmu, który rozbudzany jest w naszych sercach przez pożądliwości świata i pychę. Podkreślił, że wielcy egoiści nie są zdolni do małżeństwa, nawet jeśli może w nich być pragnienie związku i założenia rodziny. Dlatego – jak zaznaczył – tak wiele małżeństw zawieranych obecnie jest nieważnych. Wyjaśnił, że egoizm powoduje, iż w człowieku rozrasta się rana, która domaga się, by ją ktoś wypełnił uleczył. Jeśli oczekujemy, że tym kimś będzie współmałżonek, który przecież ma w sobie tez taką ranę – doprowadzić to może tylko do katastrofy.

Największy problem w małżeństwie to zdolność przebaczania – mówił ks. Dominik Chmielewski. Jak zaznaczył, przebaczenia i prawdziwej miłości człowiek może się uczyć dzięki Eucharystii.

Reklama
Reklama

Podkreślił, że nie chodzi o to, by skupiać się na sobie i swoich ranach. Trzeba się skupić na Jezusie. Nie oczekiwać zapełnienia swoich deficytów od męża czy żony ale od Boga. Po pierwsze, musisz pozwolić Jezusowi Cię kochać, pozwolić Mu, by Ci przebaczył i sam uzdrowił Twoje rany i wreszcie – by wszedł do Twego wnętrza i uzdolnił Cię do kochania drugiego człowieka, tak jak On sam kocha – mówił ks. Chmielewski.

W wydarzeniu udział wzięło klika tysięcy osób

XVII Narodowy Marsz dla Życia i Rodziny pod hasłem „I ślubuję Ci” rozpoczął się koncertem „Arki Noego” na Placu Zamkowym w Warszawie. W radosnym wydarzeniu wzięło udział kilka tysięcy osób, w tym rodziny z dziećmi.

Reklama
Reklama

O godz. 12 zebrani na Placu Zamkowym odmówili modlitwę „Anioł Pański” a małżonkowie mogli odnowić swoje przyrzeczenia. Podczas Marszu zbierane były środki na Dom Samotnej Matki w podwarszawskich Chyliczkach.

Następnie barwny pochód z biało-czerwonymi flagami i balonikami wyruszył Krakowskim Przedmieściem do kościoła św. Krzyża w Warszawie. Niesione były też transparenty z hasłami: „Życie jest piękne”, „Wybieram życie”, czy „Ojcostwo zaczyna się od poczęcia. Równa odpowiedzialność. Równe prawa”.

Pierwszy Marsz dla Życia i Rodziny odbył się w 2006 roku w Warszawie. Od tamtej pory organizacji wydarzenia podjęło się ponad 150 miejscowości i miast z całej Polski. Uczestniczą w nich rodzice z dziećmi, osoby starsze i samotne, członkowie ruchów i stowarzyszeń, duchowni oraz osoby publiczne.

KAI, pa/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę