Paulinobus na Jasnej Górze. Mobilna wystawa o dziejach zakonu Paulinów

Ponad 15 metrowy biały autobus ozdobiony paulińskim herbem stanął na dziedzińcu Jasnej Góry. To mobilna wystawa tzw. Palosz-Bus opowiadająca o dziejach a zwłaszcza początkach Zakonu Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika a także o jego założycielu bł. Euzebiuszu. W tym roku mija 750 lat od jego śmierci.

Polub nas na Facebooku!

Na wystawie zobaczymy m.in. kamień z pierwszego paulińskiego klasztoru św. Krzyża założonego na Węgrzech przez bł. Euzebiusza, obraz Matki Bożej z Jasnej Góry i z Márianosztra, zakonny kodeks z XV w., historyczną mapę Węgier, książki paulińskich pisarzy czy zakonny habit.

Ekspozycji towarzyszy tytuł „Pięknie jest żyć po paulińsku”. – Wskazuje on na radość i piękno życia paulińskiego. I nie przypadkowo cała wystawa została pomyślana tak, by motywem opowiadającym o naszym życiu było osiem błogosławieństw, czyli Ewangelia w Ewangelii, szczęście i radość bycia dla Boga samego – powiedział otwierając wystawę przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra.

Przełożony generalny Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski zauważył, że „dzisiejszy dzień jest szczególnym wydarzeniem, bo do Polski kolejny raz przybywa cząstka ziemi węgierskiej, ojczystej ziemi paulińskiej”. – Tak jak w 1382r. paulini przybyli tutaj z klasztoru Márianosztra, po to, aby rozciągnąć opiekę nad Cudownym Wizerunkiem Jasnogórskiej Maryi, tak dzisiaj przybywa cząstka węgierskiej ziemi, po to, aby przypomnieć o naszych korzeniach, a więc o tych wszystkich wydarzeniach, które doprowadziły do zawiązania pierwszej wspólnoty pod kierunkiem pierwszego prowincjała, dziś błogosławionego Euzebiusza, kanonika Ostrzyhomskiego – powiedział o. Generał. Dodał, że ukazanie na wystawie początków istnienia Zakonu, ma „nam uświadomić to, że pomimo różnych dziejowych burz, bardzo trudnych czasów: najazdu tureckiego, rozbiorów, zniewolenia komunistycznego, pomimo wielu prześladowań i cierpień, paulini potrafili zachować swoją pierwotną duchowość”. – Dziś ta mała cząstka z węgierskiej ziemi rozrasta się, bo paulini posługują w 17. krajach świat i w ponad 70. domach – zauważył o. Chrapkowski.

Ekspozycję składającą się z ośmiu odrębnych części łączą zdania ośmiu ewangelicznych błogosławieństw. Tematy związane z każdym z nich nie układają się zgodnie z chronologią wydarzeń w zakonie, leczy ukazują poszczególne aspekty jego dziejów. Np. błogosławieństwo, które dotyczy błogosławionych czystego serca przypomina o Matce Bożej, jako najczystszej z Niewiast, Tej, która tu na Jasnej Górze jest miejscem spotkania z Bogiem i zawierzenia się Jemu. Obrazują to obrazy Maryi, Tej z Jasnej Góry i z Márianosztra skąd paulini przybyli do Częstochowy.

Przy słowach: „błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” znajduje się zachęta do podjęcia modlitwy w obronie życia, zapoczątkowanej przez paulinów Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Interaktywna wystawa dostępna jest w języku węgierskim, ale na powierzchniach wystawienniczych nie znajdziemy większych tekstów. Osoby nie znające węgierskiego dzięki kodom QR, przez telefon, lub w razie braku połączenia z internetem, sięgając do informatora mogą je poznać po angielsku i po polsku.

Odwiedzający nakładając specjalne słuchawki mogą usłyszeć np. pieśni w języku węgierskim, także te przygotowane specjalnie na prezentację. Np. zespół Misztrál wykonuje utwór, którego tekst składa się wyłącznie z nazw miejscowości, w których niegdyś, na terenie historycznych Węgier, znajdowały się klasztory paulińskie.

Odwiedzający mogą również wirtualnie przekartkować najbardziej kunsztownie ozdobiony węgierski kodeks z XV w. Można zobaczyć też różne ujęcia postaci bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia, jak również siedząc wygodnie w fotelu obejrzeć fotografie prezentujące obrazki z życia paulinów przed 1950 i po 1989 roku oraz krótkie filmy – rozmowy z najstarszymi paulinami.

Objazdowa wystawa przedstawia kolejne elementy życia węgierskich paulinów jako wspólne, dostępne każdemu, dziedzictwo. Pragnie zainteresować nie tylko katolików, nie tylko ludzi wierzących, ale wszystkich, których interesuje węgierska przeszłość, minione dzieje. Elementem tego celu pragnącego połączyć wszystkich odwiedzających jest ustanowiony w autobusie punkt pojednania, który wzywa wszystkich do pogodzenia się ze sobą samym, z Bogiem i z bliźnimi.

Paulini maja nadzieję, że ta mobilna wystawa przyczyni się do lepszego poznania jedynego założonego na Węgrzech zakonu męskiego, jak też naszego wspólnego dziedzictwa kulturalnego.

O. Antal Puskás przeor klasztoru w Budapeszcie, który jest przewodnikiem po wystawie, przypomniał, że „obecny rok na Węgrzech związany jest z trzema ważnymi wydarzeniami: Międzynarodowym Kongresem Eucharystycznym, rokiem bł. Euzebiusza w 750-lecie jego śmierci oraz z wydarzeniami w Trianon, które mają rangę państwowych i przypominają Węgrom o wewnętrznej jedności narodu”. – My, jako paulini, chcemy przez przykład bł. Euzebiusza i przypominając jego osobę, być sługami tej jedności, która też wyraża się w jedności wokół stołu Eucharystii – powiedział o. Puskás.

Podkreślił, że ponieważ wiele takich objazdowych wystaw już pojawiło się to i paulini pomyśleli o specjalnym autobusie.

Mobilna wystawa pozostanie na Jasnej Górze do niedzielnego wieczora. Potem pojedzie do innych paulińskich klasztorów: w Świdnicy, Wrocławiu, Wieruszowie, Toruniu. Na Jasną Górę powróci 2 lutego a potem uda się na Słowację i do Chorwacji. Na Węgrzech autobus objedzie 40 miejsc, nie tylko, tych, gdzie żyją paulini, ale trafi też tam, gdzie nie są jeszcze znani.

Wystawę można obejrzeć tylko do 26 stycznia.

KAI
FOT. Twitter/JasnaGoraNews

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Z KRAJU

Bóg pozwolił mi przetrwać Oświęcim. Zofia Posmysz-Piasecka z Orderem Orła Białego

Była więźniarką trzech obozów koncentracyjnych, w tym Oświęcimia, potem dziennikarką i pisarką. W piątek 24 stycznia prezydent Andrzej Duda odznaczył najwyższym polskim oznaczeniem - Orderem Orła Białego - Zofię Posmysz Piasecką. - Dziękuję przede wszystkim Panu Bogu - mówiła wzruszona.

Polub nas na Facebooku!

Ceremonia odbyła się w pałacu prezydenckim w Warszawie w obecności m.in. członków Kancelarii Prezydenta oraz Kapituły Orderu Orła Białego. W uzasadnieniu odznaczenia napisano, że jest ono przyznane Zofii Posmysz-Piaseckiej “w uznaniu znamienitych zasług w upowszechnianiu wiedzy o Holokauście i martyrologii Polaków – więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych w czasach II wojny światowej oraz “za przekazywanie świadectwa prawdy o zagładzie poprzez działalność artystyczną i twórczą”.

Zabierając głos prezydent Andrzej Duda powiedział, że przede wszystkim dziękuje nowo odznaczonej Damie Orderu “w imieniu Rzeczypospolitej”:

Pani Zofia przeżyła dramat uwięzienia w obozie zagłady w 3 obozach koncentracyjnych, w tym w Oświęcimiu i Ravensbrück. Ale mimo tego dramatu nie zamknęła pani tego w sobie i dla siebie. Pracując w Polskim Radiu, pisząc książki, na czele z tą najsłynniejszą – “Pasażerką”, która doczekała się adaptacji filmowej, stała się słuchowiskiem i operą, niesie świadectwo przesłanie tamtego czasu. Jest opowieścią o człowieku, i to trudną opowieścią. Dziękuję za to, że dzieli się pani tym świadectwem – świadectwem niezwykle ludzkim, patrzącym do głębi człowieka. Za to, że ono świadectwo stanowi ważną polską spuściznę tamtego trudnego czasu

 

 

Przyjmując odznaczenie 97-letnia dziś Zofia Posmysz-Piasecka nie kryła wzruszenia. – Mam od kilku dni wrażenie, że to mi się śni. Co ja takiego uczyniłam, że takie spotyka mnie odznaczenie i wyróżnienie? Ale byłam wychowana w atmosferze wiary w cuda i chyba to mi się teraz potwierdza – powiedziała. I dodała:

Dziękuję przede wszystkim Panu Bogu. Wierzyłam, że za tym się kryje jakaś inna Siła. Ta sama Siła, która pozwoliła mi przetrwać Oświęcim. Dziękuję Dziękuję Dziękuję!

 

 

Zofia Posmysz-Piasecka urodziła się 23 sierpnia 1923 w Krakowie. W czasie II wojny światowej w 1942 została uwięziona w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz (gdzie padła ofiarą eksperymentów pseudomedycznych[1]), następnie w Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Po zakończeniu wojny przeniosła się do Warszawy. W 1945 zadebiutowała literacko wspomnieniami Znam katów z Belsen…. W 1952 ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała m.in. w gazecie “Głos Ludu” jako korektorka oraz w Polskim Radiu, współtworząc od 1960 powieść radiową W Jezioranach. Jest autorką wielu książek i powieści, w tym słynnej “Pasażerki”, na podstawie której powstało słuchowisko radiowe.

 

 

ad/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap